Planowany „O’Hare Flyer” ma połączyć budynek Old Post Office w centrum Chicago z międzynarodowym lotniskiem O’Hare. Pociąg miałby pokonywać trasę w około 15 minut i nie zatrzymywać się po drodze.
Pomysł wykorzystania istniejącej linii kolejowej nie wszystkim jednak przypadł do gustu. Sprzeciwiają się mu mieszkańcy River Forest, których domy znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie torów.
Ponad 200 domów przy trasie
Według władz River Forest w pobliżu planowanej trasy znajduje się ponad 200 domów. Część torów przebiega na nasypie, a część na poziomie gruntu, bardzo blisko prywatnych posesji.
Mieszkańcy podkreślają, że obecnie tory są wykorzystywane przede wszystkim do prac konserwacyjnych, a regularny ruch kolejowy praktycznie zniknął z tej części miejscowości. Ich zdaniem pociąg kursujący co kwadrans oznaczałby zupełnie nową sytuację.
Obawy dotyczą nie tylko hałasu. Mieszkańcy wskazują także na bezpieczeństwo dzieci korzystających z okolicy, wpływ budowy infrastruktury oraz zmianę charakteru spokojnej dzielnicy.
Władze River Forest chcą więcej informacji
Administrator gminy Matt Walsh powiedział, że władze dowiedziały się o projekcie zaledwie kilka tygodni przed jego publicznym ogłoszeniem. Gmina zwróciła się do organizatorów o szczegółowe informacje, ale przed ogłoszeniem projektu nie otrzymała wystarczających odpowiedzi.
Władze chcą zorganizowania publicznych spotkań, podczas których mieszkańcy mogliby poznać szczegóły inwestycji i zadawać pytania. Projekt ma być również omawiany podczas posiedzenia rady River Forest 14 września.
Organizatorzy przekonują, że elektryczny „O’Hare Flyer” będzie bardzo cichy i pozwoli wykorzystać istniejącą infrastrukturę kolejową do znacznego skrócenia podróży między centrum Chicago a lotniskiem.







