Wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś kupił mikrokawalerki i zarabiał na ich wynajmie, choć obecnie odpowiada za przygotowanie projektu ustawy o najmie krótkoterminowym; sam polityk nie dostrzega konfliktu interesów – podał w poniedziałek portal Money.pl.
„Raś (…) kupił w 2020 r. trzy mikrokawalerki (wym. 12,40, 12,98 i 13,05 m kw.) w łódzkiej kamienicy pociętej na 55 lokali pod wynajem. Trzy miesiące przed wejściem do rządu sprzedał dwie z nich bratu, ks. Dariuszowi Rasiowi. Trzecia przypadła byłej żonie” – poinformowali dziennikarze portalu.
Portal przypomniał, że Raś jest odpowiedzialny za projekt nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich, który wstępnie miał dać gminom prawo do tworzenia stref wolnych od najmu krótkoterminowego, lecz przepis ten został wykreślony. Wiceminister Raś – jak wskazała redakcja – przekonywał, że takie strefy nie są konieczne.
Cytowany przez Money.pl, wiceminister zapewnia, że lokale nie były wykorzystywane do najmu krótkoterminowego. Dodał też, że nie informował premiera oraz ministra sportu o tym, że posiadał te nieruchomości.
„Polityk stwierdził też, że nie dostrzega konfliktu interesów między kierowaniem pracami nad ustawą regulującą najem krótkoterminowy a faktem, że w budynku funkcjonującym jako aparthotel mają lokale jego brat i była żona” – relacjonują dziennikarze. (PAP)
Czarnek: minister Raś powinien zostać odsunięty od prac nad ustawą o najmie krótkoterminowym
Wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś powinien zostać odsunięty od prac nad ustawą o najmie krótkoterminowym – ocenił wiceprezes PiS Przemysław Czarnek. To reakcja na publikację Wirtualnej Polski, według której Raś przed wejściem do rządu posiadał trzy mikrokawalerki na wynajem.
W połowie lipca rząd przyjął projekt noweli regulującej najem krótkoterminowy. W pierwotnym kształcie przewidywał on, że rady gmin będą mogły wyznaczać strefy, w których obowiązuje zakaz prowadzenia najmu krótkoterminowego. Został on jednak wykreślony. Wówczas sprzeciw wyraziła minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Z kolei resort sportu przekonywał, że taka regulacja jest niepotrzebna.
W poniedziałek Wirtualna Polska podała, że Ireneusz Raś, wiceminister sportu i turystyki, który był odpowiedzialny za przygotowanie tej ustawy, posiadał trzy mikrokawalerki przeznaczone na wynajem w Łodzi. Przed wejściem do rządu w grudniu 2023 roku sprzedał dwie z nich swojemu bratu, a kolejną przepisał byłej żonie. Polityk pytany o tę sprawę podkreślił, że nie widzi konfliktu interesów, oraz że nie informował wcześniej premiera Donalda Tuska o czerpaniu dochodów z tych nieruchomości.
Zdaniem Czarnka Raś powinien zostać odsunięty od prac nad ustawą, ponieważ – jak ocenił – „zabiega o swoje interesy, a nie o interesy zwykłych lokatorów”. – To klasyczny konflikt interesów w tym rządzie i dlatego Ireneusz Raś powinien być całkowicie odstawiony od prowadzenia tej sprawy i tej ustawy. Ja nikomu nie zabraniam zakupu mieszkań, małych, dużych, mikrokawalerek. Pan Raś też ma do tego prawo. (…) Natomiast w takiej sytuacji zwykłe podstawowe zasady przyzwoitości nakazują odsunięcie się od procedowania ustawy – ocenił.
– Więc apel do pana ministra (Ireneusza) Rasia. Proszę zostawić tę ustawę i dać procedować ją ludziom, którzy nie mają nic wspólnego z najmem krótkoterminowym – dodał.
Czarnek podkreślił, że jego partia będzie domagała się wprowadzenia rozwiązań, dzięki którym nie tylko gminy, ale również wspólnoty mieszkaniowe będą mogły zadecydować o zakazie prowadzenia najmu krótkoterminowego na danym obszarze. – Zatem nie zakaz, ale możliwość podejmowania tego na gruncie wspólnoty – dodał wiceprezes PiS.
Pytany o możliwość współpracy z posłami Stowarzyszenia Rozwój Plus przy pracach nad ustawą o najmie krótkoterminowym Czarnek odparł, że jest gotów „wejść w koalicję nawet z premierem Donaldem Tuskiem”, jeśli poprze postulaty jego ugrupowania. – Naprawdę nie ma to najmniejszego znaczenia. Liczy się to, co jest dobre dla mieszkańców – dodał.(PAP)