Mamdani miał problem w zdefiniowaniu „klasy robotniczej”. Stanęło na milionie dolarów rocznie

Popularne

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani podczas wywiadu dla „New York Times” miał trudności z jednoznacznym zdefiniowaniem pojęcia „klasy robotniczej”. Przyznał, że nigdy nie zastanawiał się, jaki jest próg dochodowy, który rozgraniczałby „klasę robotniczą” od reszty społeczeństwa. Ostatecznie burmistrz Wielkiego Jabłka ocenił, że wyższe podatki powinno płacić się od dochodu przekraczającego 1 milion dolarów rocznie.

W wywiadzie przeprowadzonym przez dziennikarkę Lulu Garcia-Navarro Mamdani stwierdził z początku, że do klasy robotniczej należą osoby, które „muszą pracować, aby opłacać rachunki”. Dodał również, że są to ludzie pracujący po to, by zapewnić sobie „godne życie na podstawowym poziomie”, lecz mimo wysiłków nie zawsze są w stanie to osiągnąć.

Dopytywany, czy za przedstawiciela klasy robotniczej uznałby osobę zarabiającą 250 tys. dolarów rocznie, burmistrz odpowiedział, że nie zastanawiał się wcześniej nad dokładnymi „granicami” klasy robotniczej. Ostatecznie wskazał, że za próg, od którego jego zdaniem powinny obowiązywać wyższe podatki, można uznać dochód wynoszący powyżej miliona dolarów rocznie.

Garcia-Navarro zwróciła uwagę, że taka definicja może prowadzić do zrównania osób wykonujących bardzo różne zawody i osiągających odmienne poziomy dochodów, wskazując jako przykład woźnego i prawnika. Mamdani odpowiedział, że nie przywiązuje dużej wagi do sztucznych definicji i etykiet.

„Kiedy kandydowałem, zadawałem sobie pytanie: Co to znaczy być demokratycznym socjalistą? Poruszam to pytanie tylko dlatego, że myślę, że czasami istnieje obsesja na punkcie definicji czegoś. I odkryłem, że kiedy pukałem do drzwi nowojorczyków, pytali po prostu: >>Czy jestem częścią twojej wizji?<<. Nie chodzi o to, że wszyscy zarabiają tyle samo ani borykają się z takimi samymi problemami, ale o to, że po prostu chcą wiedzieć, czy istnieje sposób, aby mogli tak ciężko pracować i pozwolić sobie na dobre życie w mieście?” – wyjaśnił Mamdani.

W trakcie wywiadu poruszono także wątek polityki zagranicznej. Choć Mamdani, jako samorządowiec, nie ma w tym obszarze prawie żadnych kompetencji, ujawnił, że ratusz prowadzi rozmowy z miejskim Departamentem Prawnym dotyczące wrześniowej wizyty premiera Izraela Benjamina Netanjahu podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Mamdani określił Netanjahu mianem „zbrodniarza wojennego” i zapowiedział, że miasto będzie respektowało nakaz aresztowania wydany przez Międzynarodowy Trybunał Karny.

Red. JŁ

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane