Kalifornia strzela sobie w stopę? Paramount rozważa przenosiny do innego stanu

Popularne

Gigant medialny Paramount Skydance rozważa przeniesienie działalności poza Kalifornię, jeżeli prokurator generalny stanu Rob Bonta – zgodnie z zapowiedziami – zaskarży planowaną fuzję koncernu z Warner Bros. Discovery o wartości 110 mld dolarów. Kierownictwo spółki analizuje taki scenariusz, choć jednocześnie deklaruje, że preferowanym rozwiązaniem pozostaje utrzymanie obu studiów filmowych w Kalifornii. W poniedziałek po południu pojawiła się informacja, że koalicja stanów pod przewodnictwem Kalifornii zdecydowała się na zaskarżenie fuzji.

Doradcy prezesa Paramount Davida Ellisona zachęcają go do rozważenia przeniesienia siedziby firmy oraz przekierowania planowanych inwestycji w wysokości około 30 mld dolarów poza Kalifornię, jeżeli stanowy prokurator generalny zdecyduje się wystąpić z pozwem mającym zablokować transakcję z Warner Bros. Discovery. Jeden z doradców Ellisona określił Kalifornię jako „niegościnne” miejsce do prowadzenia działalności gospodarczej.

Sam Ellison ma jednak podchodzić do takiego rozwiązania z rezerwą. Po objęciu funkcji prezesa Paramount rok temu przeniósł siedzibę spółki z Nowego Jorku do Los Angeles i sam większość życia spędził właśnie w Kalifornii.

Według kierownictwa firmy planowana fuzja ma pomóc w ochronie i tworzeniu miejsc pracy oraz wspierać około 30 mld dolarów rocznych inwestycji w produkcję treści. Zdaniem spółki połączenie miałoby również przeciwdziałać przenoszeniu produkcji filmowej i telewizyjnej do innych stanów oraz Kanady.

Co ciekawe, jako alternatywę dla działalności połączonych Paramount i Warner Bros przedstawiane nie są – jak często w kontekście przenosin siedzib innych firm – Floryda lub Teksas, tylko New Jersey. W ubiegłym roku Paramount podpisał umowę najmu blisko 300 tys. stóp kwadratowych powierzchni studyjnej w Bayonne, w tym sanie.

Gdyby Paramount Skydance zdecydował się na opuszczenie Kalifornii, byłby kolejną ogromną firmą, która podjęłaby tai krok – po m.in. Chevron, Oracle oraz Tesli.

Póki co koncern stara się załatwić sprawę fuzji możliwie bezkonfliktowo.

„Kontynuujemy konstruktywną współpracę z nielicznymi pozostałymi organami regulacyjnymi na świecie, które wciąż rozważają fuzję, w tym z prokuratorami generalnymi stanów, i jesteśmy gotowi zająć się wszelkimi uzasadnionymi kwestiami antymonopolowymi” – oświadczyła firma.

W trakcie tworzenia tego artykułu, w poniedziałek po południu, pojawiła się informacja, że koalicja stanów pod przewodnictwem Kalifornii zdecydowała się na zaskarżenie fuzji.

Red. JŁ

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane