Sprawa kupna działki położonej w pobliżu budowanego Centralnego Portu Komunikacyjnego, przez spółkę Dawtona od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa została zgłoszona do prokuratury, która bada sprawę – poinformował w poniedziałek wiceminister infrastruktury Maciej Lasek.
– Od zeszłego roku próbowaliśmy odzyskać ten teren w ramach negocjacji, polubownego załatwienia sprawy. Zimą tego roku zebrane materiały zostały przekazane zewnętrznej kancelarii w celu oceny czy stanowię podstawę złożenia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa i prokuratura podjęła postępowanie w sprawie – powiedział Lasek.
Jak napisała w poniedziałek Wirtualna Polska, niedługo przed oddaniem władzy przez PiS ministerstwo rolnictwa wydało zgodę na sprzedaż wiceprezesowi Dawtony działki o powierzchni 160 ha, przez którą ma przebiegać linia kolei dużej prędkości z Warszawy do CPK. Właściciele Dawtony dzierżawili działkę od 2008 r., i bezskutecznie wcześniej ubiegali się o jej wykup. WP przypomniała, że w 2023 r., ale jeszcze przed transakcją sprzedaży, firmę odwiedzał ówczesny minister rolnictwa Robert Telus.
Według portalu, o całej sytuacji wcześniej alarmowała spółka Centralny Port Komunikacyjny, a kiedy w końcu CPK wystąpiło do KOWR o potrzebna jej działkę, usłyszała, że Ośrodek już jej nie posiada.(PAP)
Czernicki: szacujemy na kilkanaście mln zł odzyskanie terenu na przebieg KDP między Warszawą a CPK
Spółka Centralny Port Komunikacyjny szacuje na kilkanaście mln zł koszt odzyskania przez Skarb Państwa terenu pod kolej dużej prędkości z Warszawy do lotniska CPK – poinformował w poniedziałek jej prezes Filip Czernicki.
– Nasze szacunki wskazują na pomiędzy sześć a kilkanaście milionów złotych. Ponieważ są to środki, które z pewnością spółka w ramach odszkodowania za wywłaszczenie będzie musiała ponieść na rzecz prywatnego właściciela – oświadczył na konferencji prasowej Czernicki. Jak zaznaczył, gdyby CPK uzyskała nieruchomość od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa nieodpłatanie do swojego zasobu, takich wydatków Skarb Państwa nie ponosiłby.
Czernicki zaznaczył, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie bada sprawę zakupu przez spółkę Dawtona od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa działki, położonej w pobliżu budowanego lotniska Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Pełnomocnik rządu ds. CPK Maciej Lasek przekazał, że to nie jest pierwsze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożone przez spółkę i Krajową Administrację Skarbową, która w maju tego roku zakończyła postepowania sprawdzające prowadzone w spółce CPK. – Tych zawiadomień w sumie jest sześć. Dotyczą różnych obszarów, natomiast to jest pierwsze postępowanie, które zostało wszczęte przez prokuraturę i jesteśmy w trakcie procesu rozpoznawania sprawy przez prokuraturę – powiedział Lasek.
Jak tłumaczył pełnomocnik, z dokumentów spółki wynika, że wielokrotnie informowała ona KOWR, że ziemia w miejscowości Zabłotnia jest w zainteresowaniu spółki i że powinna zostać przekazana do zasobu CPK. Lasek stwierdził, że zgodnie z ustawą o CPK spółka ma prawo występować o przekazanie potrzebnych jej gruntów, ale w 2023 r. KOWR działki nie przekazał. – Dzisiaj na światło dzienne wychodzą informacje, które mówią dlaczego tak się stało, że to nie było prawdopodobnie zwykłe przeoczenie, tylko był to – niewykluczone, że polityczny – deal, który doprowadził do tego, że spółka Skarbu Państwa poniosła, czy poniesie konkretne straty – powiedział Lasek.
Ja podkreślał, spółka CPK, również za poprzedniego zarządu, informację o potrzebie pozyskania tego gruntu przekazała. Natomiast z niezrozumiałych przyczyn, być może dlatego, że nadzór sprawowany nad spółką był niewłaściwy, nie było to skuteczne i ten grunt został sprzedany przez KOWR prywatnemu właścicielowi – podkreślił. (PAP)
Razem złoży zawiadomienie do CBA ws. działki kupionej przez spółkę Dawtona od KOWR
W tym tygodniu złożymy zawiadomienie do CBA ws. strategicznej dla CPK działki kupionej przez spółkę Dawtona od KOWR – poinformowali w poniedziałek posłowie Razem Adrian Zandberg i Maciej Konieczny. Do sprzedaży ziemi miało dojść w 2023 r. za zgodą ówczesnego szefa MRiRW Roberta Telusa (PiS).
Jak napisała w poniedziałek „WP”, w 2023 r. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zarządzane wówczas przez Telusa, miało wydać zgodę na sprzedaż 160 hektarów ziemi wiceprezesowi firmy Dawtona Piotrowi Wielgomasowi, przez którą ma przebiegać linia kolei dużej prędkości z Warszawy do CPK. Właściciele Dawtony dzierżawili działkę od 2008 r., i bezskutecznie ubiegali się o jej wykup. Jak czytamy w artykule, w 2021 r. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie – na prośbę KOWR – poinformowało, że na terenie działki „znajduje się ciek naturalny, który należy traktować jako śródlądowe wody płynące, (…) które nie podlegają obrotowi cywilnoprawnemu”.
Z informacji „WP” wynika, że Telus odwiedzał firmę jeszcze przed finalizacją transakcji. Według portalu, o całej sytuacji wcześniej alarmowało CPK, a kiedy w końcu spółka wystąpiła do KOWR o potrzebną jej działkę, usłyszała, że Ośrodek już jej nie posiada.
Do sprawy odniósł się poseł Razem Maciej Konieczny, który zapowiedział, że jeszcze w tym tygodniu partia złoży zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. – Jako Partia Razem złożymy zawiadomienie do CBA, żeby przyjrzała się roli KOWR-u, ale także Wód Polskich i ministra Telusa w tej sprawie – poinformował na konferencji prasowej.
Zdaniem Koniecznego, resort wiedział, że wartość działki wkrótce wzrośnie. – Biznesmen nabywa działkę, która chwilę potem radykalnie zyskuje na wartości, a teraz my wszyscy jako obywatele, jako państwo polskie będziemy musieli się składać na wykupienie tych terenów – ocenił.
Obecny na briefingu współprzewodniczący Partii Razem Adrian Zandberg stwierdził, że sprzedaż działki nie uwzględniała strategicznego interesu gospodarczego kraju. Poseł podkreślił też, że oczekuje od Telusa i władz PiS oświadczenia w tej sprawie. – To wymaga wyjaśnienia, jak może tak działać państwo, żeby decyzjami ministra paraliżować strategiczne inwestycje – dodał.
Wcześniej przewodniczący klubu PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział na konferencji prasowej, że Telus wkrótce wyda stosowne oświadczenie w tej sprawie.
Według „WP” wartość działki należącej obecnie do Wielgomasa, wzrośnie nawet kilkunastokrotnie. „Sprzedano ją za 22,8 mln zł. Niebawem może być warta nawet 400 mln” – donosi portal. (PAP)
andr/ mro/