Legislatura Teksasu przyjęła w środę ustawę umożliwiającą prywatnym osobom pozywanie producentów, lekarzy oraz innych osób dystrybuujących leki wczesnoporonne na terenie stanu. Chociaż przepisy dotyczą dystrybucji w granicach Teksasu, skarżone mogłyby być osoby i podmioty także spoza stanu. Jeżeli gubernator Greg Abbott podpisze projekt, ustawa wejdzie w życie w grudniu tego roku.
Nowe przepisy pozwalają mieszkańcom Teksasu zażądać odszkodowania w wysokości do 100 tys. dolarów od osób wytwarzających, transportujących lub dostarczających środki poronne komukolwiek na terenie tego stanu.
Zgodnie z projektem wyłączone z odpowiedzialności mają być kobiety przyjmujące pigułki. Pełną kwotę odszkodowania mogą otrzymać jedynie kobieta w ciąży, jej partner lub bliscy krewni. Pozostali skarżący mogą uzyskać maksymalnie 10 tys. dolarów, a reszta trafi na cele charytatywne.
W toku prac dodano zapisy wykluczające możliwość, by sprawcy gwałtu czy przemocowi partnerzy czerpali korzyści z pozwów. Ustawa chroni też dane osobowe i medyczne kobiet korzystających z pigułek. Po tych zmianach projekt poparły główne teksańskie organizacje antyaborcyjne, w tym Texas Right to Life, która nazwała ustawę „najsilniejszym prawem pro-life w kraju”.
Krytycy wskazują, że przepisy mogą rozszerzać zakaz aborcji poza granice Teksasu, obejmując dostawców działających legalnie w innych stanach. Senator stanowa Carol Alvarado z Partii Demokratycznej podkreśliła, że jest to próba przekształcenia teksańskiego zakazu w zakaz ogólnokrajowy.
Pigułki aborcyjne są obecnie najczęściej stosowaną metodą przerywania ciąży w USA. Mimo obowiązujących zakazów, ich dostępność wzrosła po obaleniu wyroku Roe przeciwko Wade w 2022 r.
Red. JŁ