Komorowski ma jedną radę dla nowego prezydenta

Popularne

Rolę zwornika wspólnoty narodowej i podjęcie odbudowy jedności w sytuacji podziałów i konfliktów radzi nowemu lokatorowi Pałacu Prezydenckiego były prezydent Bronisław Komorowski. W Studiu PAP ocenił pierwsze orędzie Karola Nawrockiego jako dobre, choć zbyt wiecowe.

Komorowski w czwartek w Studiu PAP pytany o jedną radę, którą mógłby dać zaprzysiężonemu w środę prezydentowi, odpowiedział, że Nawrocki powinien „pełnić rolę zwornika wspólnoty narodowej”. Jak wyjaśnił, to nawiązanie do ducha konstytucji oraz słów abp. Adriana Galbasa wypowiedzianych podczas środowej mszy w intencji ojczyzny i prezydenta.
– Ksiądz arcybiskup Galbas mówił bardzo wiele o tym, że Pałac Prezydencki, instytucja prezydenta, musi być zwornikiem wspólnoty i odbudowy jedności przy tych wszystkich nieszczęsnych podziałach i konfliktach. (…) Chodzi o zwrócenie mu uwagi na jego historyczne zobowiązanie z tytułu objęcia urzędu – powiedział były prezydent.
Odnosząc się do środowego orędzia Nawrockiego, Komorowski ocenił, że było to dobre, choć zbyt wiecowe przemówienie. Jego zdaniem było też w nim zbyt mało odniesień do polityki zagranicznej i obronnej.
– Zabrakło również słów o gotowości prezydenta do zaangażowania się w odbudowę wspólnoty. To jest bardzo trudne w sytuacji, kiedy są tak głębokie podziały. Ale po pierwsze, prezydent może nie pogłębiać tych podziałów, a po drugie, może przynajmniej trochę zasypywać te rowy, które dzielą już polskie rodziny i środowiska, nie tylko polityków. Więc tutaj zabrakło mi tego i obawiam się, że to nie jest przypadek – zaznaczył Komorowski.
Były prezydent wyraził nadzieję, że w działaniach nowego prezydenta zwycięży przekonanie, że zbyt daleko idąca konfrontacja nikomu nie służy i nie będzie on „zakładnikiem koncepcji konfrontacji jako metody politycznej”. – Tego mu życzę, bo to jest potrzebne Polsce, ale przyznam się, że mam w sercu masę wątpliwości – dodał.
W środę Karol Nawrocki złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym i wygłosił swoje pierwsze orędzie. Mówił m.in. o tym, że jego zwycięstwo wyborcze to sygnał suwerena, że „dalej tak rządzić nie można”. Zapowiedział, że będzie głosem Polaków, chcących wypełniania obietnic wyborczych i deklarował, że chce, aby do 2030 r. została przyjęta nowa konstytucja.
Adrian Kowarzyk (PAP)

 

 

 

amk/ agzi/ jw/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane