Warszawa, 23.07.2025. Premier Donald Tusk (C) oraz minister spraw zagranicznych Rados³aw Sikorski (L) i wicepremier, minister obrony narodowej W³adys³aw Kosiniak-Kamysz (P) podczas konferencji prasowej w KPRM w Warszawie, 23 bm. Szef rz¹du przedstawi³ szczegó³y rekonstrukcji swojego gabinetu. (mr) PAP/Leszek Szymañski
Po tym politycznym trzęsieniu ziemi, jakim były wybory prezydenckie, czas na nowo podjąć te wyzwania, przed którymi stanęliśmy po 15 października i ruszyć z dodatkową energią do realizacji naszego pięknego marzenia o bezpiecznej Polsce – powiedział w środę premier Donald Tusk.
– Porządek, bezpieczeństwo i przyszłość, to są te trzy kryteria, które dzisiaj powinny rozstrzygać o doborze ludzi, o pracach rządu – oświadczył premier.
Dodał, że rząd nie ma „żadnego innego celu, tylko robić rzeczy, które mają służyć każdej polskiej rodzinie, państwu polskiemu, naszemu bezpieczeństwu i naszej przyszłości”. Podkreślił, że dla realizacji tych celów potrzebny jest polityczny porządek w kraju „po tym politycznym trzęsieniu ziemi jakim były wybory prezydenckie”.
– Czas na nowo podjąć te wyzwania, przed którymi stanęliśmy po 15 października i ruszyć z dodatkową energią do realizacji tego naszego pięknego marzenia o bezpiecznej Polsce – powiedział Tusk. – Dosyć marudzenia, nie stało się nic takiego, co unieważniłoby którekolwiek z tych wielkich marzeń i wielkich celów – podkreślił szef rządu.
Jak zaznaczył, rekonstrukcja rządu „to nie jest zabieg reklamowy – zmiana rządu”.
(PAP)
Premier: są polityczni łajdacy, którzy gotowi są z każdego lęku robić „polityczne złoto”
Premier Donald Tusk podkreślił w środę, że mimo czyhających niebezpieczeństw, jego rząd stoi na wysokości zadania i dba o bezpieczeństwo Polski. Są polityczni łajdacy, którzy są gotowi z każdego lęku robić „polityczne złoto”, ale my nie ulegniemy histerii – oświadczył.
Tusk zauważył, że żyjemy w niebezpiecznych czasach, ale rząd mimo to stoi na wysokości zadania – Żyjemy w czasach gdzie emocje publiczne, lęki, frustracje (…) tak bardzo wpływają na życie polityczne, publiczne, gospodarcze wszystkich państw w Europie (…). Ta rzeczywistość potrafi zaskakiwać praktycznie wszystkie rządy i liderów politycznych prawie każdego dnia. My nie damy się zaskoczyć – podkreślił.
Jak mówił, niebezpieczeństwo czyha ze strony aktorów zagranicznych, ale też tych wewnątrz Polski. – Są polityczni łajdacy, którzy są gotowi z każdego problemu, z każdego lęku, z każdego strachu robić polityczne złoto. I oni też stanowią problem dla polskiego bezpieczeństwa i porządku w naszym kraju, ale my nie będziemy ulegali histerii, tylko będziemy w sposób twardy i zdecydowany przeciwdziałać tym wszystkim działaniom – zaznaczył Tusk.
Premier podziękował wszystkim ministrom, którzy od czwartku kończą swoją pracę w rządzie. – Wszyscy bez wyjątku zasługują na moje podziękowanie i słowa uznania. Niezależnie od tego, jak opinia publiczna bywa krytyczna wobec każdej i każdego z nas – powiedział Tusk. (PAP)
Premier: celem rekonstrukcji – także uporządkowanie sytuacji w koalicji; koniec konfliktów
Celem rekonstrukcji Rady Ministrów jest także uporządkowanie sytuacji w koalicji; koniec konfliktów w koalicji – jeśli komuś nie będzie to pasowało, pożegna się ze swoją pracą – powiedział premier Donald Tusk podczas ogłaszania nowego składu rządu.
W środę Tusk przedstawił skład Rady ministrów po rekonstrukcji. Jak mówił, celem zmian jest także uporządkowanie sytuacji w koalicji rządzącej. – Koniec konfliktów w koalicji 15 października, bo tu także trzeba zaprowadzić porządek – powiedział.
Jak zaznaczył, nie podjął się roli premiera, by „połowę czasu marnować na przepychanki”. – Polityczne konflikty, marudzenie czy defetyzm – to nie wchodzi w rachubę. (…) Jeśli komuś nie będzie pasowało, pożegna się ze swoją pracą – oświadczył premier.
Tusk dodał, że koalicjanci muszą zrozumieć, i, jak ocenił, zrozumieli, że wyborcy oczekują zgodnej współpracy i „nie wybaczą niepotrzebnych, czasem po prostu głupich kłótni i konfliktów wewnątrz”. – Tę sprawę również uważam za uporządkowaną – oświadczył Tusk.(PAP)
Jolanta Sobierańska–Grenda będzie nową ministrą zdrowia (sylwetka)
Prawniczka i menadżerka Jolanta Sobierańska-Grenda zostanie ministrą zdrowia w rządzie Donalda Tuska. Kierowanie resortem przejmie od Izabeli Leszczyny.
Sobierańska-Grenda od 2017 roku jest prezeską „Szpitali Pomorskich”. To spółka zarządzająca czterema podmiotami szpitalnymi, których właścicielem jest samorząd województwa pomorskiego. To Szpital Specjalistyczny im. F. Ceynowy w Wejherowie, Szpital Morski im. PCK w Gdyni, Szpital św. Wincentego a Paulo w Gdyni, Centrum Medyczne Smoluchowskiego w Gdańsku.
Wcześniej Sobierańska-Grenda przez sześć lat była dyrektorką Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.
Nadzorowała placówki lecznicze, dla których podmiotem tworzącym jest samorząd województwa pomorskiego. Przeprowadzała konsolidacje szpitali. Nadzorowała przekształcenia szpitali marszałkowskich w spółki prawa handlowego. Doradzała w procesie przekształcania i restrukturyzacji szpitali powiatowych.
Na wczesnym etapie kariery była sekretarzem powiatu i kierownikiem Biura Rady w Starostwie Powiatowym w Malborku.
Studia prawnicze ukończyła na Uniwersytecie Gdańskim. Skończyła też studia MBA dla Kadry Medycznej w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. W 2024 na UG obroniła doktorat w dziedzinie nauk społecznych, który dotyczył efektywności zarządzania i restrukturyzacji podmiotów leczniczych.
Sobierańska-Grenda zastąpi na stanowisku ministra zdrowia Izabelę Leszczynę.
Leszczynie nie udało się przeprowadzić reformy szpitalnictwa. Po przedłużających się pracach i konsultacjach 1 lipca rząd przyjął projekt przygotowany przez resort zdrowia, który zakłada elastyczne przekształcanie oddziałów i łączenie szpitali przez samorządy. Nad projektem pracuje Sejm. Szpitale mają być zachęcane do przekształceń, będą mogły dostać pomoc finansową pod warunkiem wdrożenia planów naprawczych.
To okrojona wersja propozycji, którą Leszczyna przedstawiła w lipcu 2024 r. Reforma miała sprawić, że szpitale będą efektywniej wykorzystywać zasoby, w tym kadry. Szpitalnictwo powiatowe miało zostać dostosowane do potrzeb wynikających z demografii – czyli starzejącego się społeczeństwa. (PAP)
Premier: Sikorski wicepremierem, Siemoniak koordynatorem służb specjalnych
Premier Donald Tusk poinformował, że szef MSZ Radosław Sikorski będzie wicepremierem odpowiedzialnym za politykę zagraniczną. Dotychczasowy szef MSWiA Tomasz Siemoniak zostanie ministrem odpowiedzialnym za koordynację służb specjalnych, a także za walkę z nielegalną migracją.
Premier powiedział, że w związku z zagrożeniami zewnętrznymi potrzebne jest przywrócenie stanowiska ministra konstytucyjnego w obszarze koordynacji służb specjalnych i „walki z nielegalną migracją rozumianą jako hybrydowa agresja ze strony Rosji i Białorusi”.
– Dlatego minister Tomasz Siemoniak będzie odpowiedzialny za koordynację w tych dziedzinach i za dalszą przebudowę służb specjalnych, szczególnie w tej przestrzeni dotyczącej naszego bezpieczeństwa wewnętrznego – powiedział Tusk.
Zapowiedział również, że szef MSZ zostanie nowym wicepremierem. – Potrzebujemy tutaj, jako rząd, bardzo mocnej figury politycznej w relacjach międzynarodowych. Dlatego poprosiłem naszych koalicjantów i wszyscy uznali to za oczywiste, żeby wicepremierem odpowiedzialnym za te obszary zagraniczne, europejskie, i te trudne kwestie wschodnie był Radosław Sikorski – przekazał szef rządu.
Dodał też, że scalana jest polityka zagraniczna i jej wymiar europejski, więc Adam Szłapka odchodzi z funkcji ministra ds europejskich i będzie z nim współpracował jako rzecznik rządu. (PAP)
Marta Cienkowska ministrą kultury i dziedzictwa narodowego (sylwetka)
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, politolożka i menedżerka kultury Marta Cienkowska zostanie nową ministrą kultury i dziedzictwa narodowego. Zastąpi na stanowisku Hannę Wróblewską. W MKiDN odpowiadała m.in. za koordynację współpracy międzynarodowej.
„Podobnie jak ty, tęsknię za Polską równych szans – bez względu na miejsce urodzenia. Dziś politycy zajmują się wyłącznie sobą. Idę do Sejmu, żeby to zmienić. Wybieram Trzecią Drogę, dzięki której w przyszłym Sejmie twoje problemy staną się wreszcie problemami polityków” – napisała o sobie Cienkowska.
Podkreśliła, że lubi pracować z ludźmi i ma spore doświadczenie w zarządzaniu zespołami, również zespołami kreatywnymi. Deklarowała, że swoje wykształcenie i doświadczenie zawodowe zamierza wykorzystać w pracy na rzecz ludzi z mniejszych ośrodków, z małych miast i wsi, ze szczególnym uwzględnieniem roli kobiet – ich niespożytej siły i ogromnego potencjału.
Marta Cienkowska urodziła się 14 listopada 1987 r. w Ciechanowie. Wielokrotnie podkreślała swoje przywiązanie do rodzinnego miasta.
– Ciechanów zawsze w moim sercu będzie, choć nie mieszkam już tam kilkanaście lat, natomiast zawsze do niego wracam. Tam są moje korzenie, tam jest moja rodzina. To część mojego DNA, a to DNA ciechanowskie to są lokalne tradycje. To są przede wszystkim ludzie. My mamy też taki specyficzny zaśpiew, który słychać – powiedziała w rozmowie z TVP3 Warszawa.
Podkreśliła też, jak ważne jest wspieranie kultury w mniejszych miejscowościach. – Moją rolą i rolą polityków jest to, żeby te małe miasta się nie wyludniały, i żeby tam rzeczywiście tętniło życie kulturalne i społeczne, żeby było tam co robić, i żeby po prostu ludzie mieli takie poczucie, że nie muszą wcale wyjeżdżać, żeby coś w życiu dalej robić – zapewniała.
W 2011 r. ukończyła studia na kierunku nauki polityczne ze specjalizacją zarządzanie europejskie na Uniwersytecie Warszawskim, a w 2014 r. uzyskała dyplom Polskiej Akademii Nauk w dziedzinie zarządzania kulturą w strukturach Unii Europejskiej oraz certyfikat High Performance Leadership od Instytutu Rozwoju Biznesu.
Zrealizowała kilkaset projektów kulturalno-edukacyjnych w Polsce i za granicą. W latach 2012-2016 pełniła funkcję wiceprezesa Stowarzyszenia Międzynarodowych Inicjatyw Kulturalnych.
Od ponad 12 lat wspiera organizacje pozarządowe działające w sektorze kultury. Zajmowała się projektowaniem kampanii marketingowych oraz udzielaniem wsparcia w zakresie finansowania nowych projektów i produktów z funduszy publicznych (również europejskich). Produkowane przez nią spektakle teatralne były prezentowane we Francji, Niemczech oraz Chinach.
Współpracowała m.in. z m.st. Warszawa, Fundacją Teatru Trans-Atlantyk, Parlamentem Europejskim i VVA Brussels Sprl.
W wyborach parlamentarnych w 2023 r. bezskutecznie kandydowała z drugiego miejsca listy Trzeciej Drogi jako przedstawicielka Polski 2050 do Sejmu w okręgu 16, uzyskując 6528 głosów. W grudniu tego samego roku została powołana na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Cienkowska nadzorowała zadania wykonywane przez Departament Funduszy i Spraw Europejskich oraz Departament Współpracy z Zagranicą. (PAP)
Premier: szefem nowego Ministerstwa Energii Miłosz Motyka, szefem MAP Wojciech Balczun
Nowe Ministerstwo Energii, którego szefem zostanie Miłosz Motyka, będzie rozstrzygało kwestie, będące do tej pory w gestii częściowo ministra klimatu i środowiska i ministra przemysłu – poinformował premier Donald Tusk. Podał też, że nowym szefem Ministerstwa Aktywów Państwowych będzie Wojciech Balczun.
Premier podkreślił, że nowe Ministerstwo Energii „będzie rozstrzygało kwestie, które dotychczas były w gestii częściowo ministra klimatu i środowiska, ministra przemysłu”.
– Ten resort przemysłu i dział energia będą skupione w jednym ręku. Ja gwarantuję także pełną współpracę nowego ministra, nowego Ministerstwa Energii, pana Miłosza Motyki, z dotychczasowymi moimi partnerami, którzy kwestiami energetyki się zajmowali – podkreślił Tusk.
Wyjaśnił też, że chodzi o uspójnienie polityki energetycznej. – Żeby nie było rozsypania tych decyzji w różnych miejscach, czy to jest energetyka jądrowa, ta przyszłościowa, czy to są SMR-y, czy to są regulacje energetyczne. To wszystko musi być w jednym centrum i tak się stanie – podkreślił szef rządu.
Premier poinformował też o zmianach w Ministerstwie Aktywów Państwowych, którego szefem zostanie Wojciech Balczun.
– Pan Wojciech Balczun, nowy minister aktywów państwowych, przyjął na siebie to zadanie, aby bezpośrednio transponować na spółki Skarbu Państwa – tam gdzie państwo ma swój kluczowy udział, szczególnie dotyczy to spółek energetycznych (…) – polityki energetycznej, która będzie tworzona w rządzie, a spółki Skarbu Państwa będą realizowały politykę bezpieczeństwa energetycznego – powiedział szef rządu. (PAP)