79 lat temu, po siedmiodniowej bohaterskiej obronie, skapitulowała załoga Westerplatte

79 lat temu, po siedmiodniowej bohaterskiej obronie, skapitulowała załoga Westerplatte

79 lat temu, 7 września 1939 roku, po siedmiodniowej bohaterskiej obronie skapitulowała załoga Westerplatte.

Półwyspu broniła wzmocniona kompania, licząca przeszło 180 żołnierzy pod dowództwem majora Henryka Sucharskiego, a następnie jego zastępcy, kapitana Franciszka Dąbrowskiego. Westerplatte było pierwszym zbrojnym epizodem drugiej wojny światowej w Europie i pierwszym miejscem, gdzie przeciwstawiono się hitleryzmowi.
Niemcy zaatakowali placówkę 1 września 1939 roku. O godzinie 4.45 pancernik “Schleswig-Holstein” oddał salwę w kierunku półwyspu. Kilka minut później do szturmu na Wojskową Składnicę Tranzytową ruszyło około 4 tysięcy niemieckich żołnierzy. Wydarzenie to jest uznawane za początek drugiej wojny światowej, choć chronologicznie, nieco wcześniej hitlerowskie wojska uderzyły na całej długości polsko-niemieckiej granicy.

Załoga liczyła 182 osoby (według innych danych ponad 200 żołnierzy), w tym 5 oficerów i lekarz. Major Henryk Sucharski, który zorganizował obronę Westerplatte, między innymi system wartowni, i przygotował żołnierzy do walki, dowodził przez dwa dni. 2 września zwierzchnictwo przejął jego zastępca, kapitan Franciszek Dąbrowski. Pomimo przytłaczającej przewagi wroga, polscy żołnierze walczyli z wielką determinacją.

7 września 1939 roku około godziny 10.00, z powodu braku amunicji i pomocy dla rannych, wyczerpana załoga polskiej placówki poddała się. W obronie Westerplatte oddało życie 16 żołnierzy – jeden z nich zginął już po kapitulacji – a 50 zostało rannych.

Obrona placówki miała wielkie znaczenie moralne dla żołnierzy walczących na innych odcinkach wrześniowego frontu. Do dziś Westerplatte jest jednym z najbardziej znanych symboli polskiego oporu.

Nie żyje już żaden obrońca półwyspu. 5 sierpnia 2012 roku zmarł major Ignacy Skowron, ostatni żołnierz załogi walczącej w obronie polskiej placówki. Miał 97 lat.


Wojskowa Składnica Tranzytowa na Westerplatte była symbolem polskości w Wolnym Mieście Gdańsku. Prawo do utrzymania straży wojskowej na półwyspie zostało przyznane Polsce przez Ligę Narodów w 1925 roku.

25 sierpnia 1939 roku przybył do Gdańska, z rzekomo kurtuazyjną, wizytą niemiecki pancernik szkolny “Schleswig-Holstein”. Był to dobrze uzbrojony okręt, przygotowany do ataku na Westerplatte.
W nocy z 31 sierpnia na 1 września około 400 metrów od polskiej placówki, przy twierdzy Wisłoujście, zeszła na ląd z pokładu “Schleswiga-Holsteina” kompania szturmowa Kriegsmarine. Jej żołnierze zajęli pozycje wyjściowe do ataku przy murze okalającym składnicę od południowego wschodu. Niemieccy saperzy w kilku miejscach podłożyli ładunki wybuchowe, aby tuż przed rozpoczęciem ataku wykonać wyłomy w ogrodzeniu.

Około godz. 4.00 “Schleswig-Holstein” podniósł cumy i podpłynął do tak zwanego Zakrętu Pięciu Gwizdków, skąd miał najlepsze pole ostrzału. O godzinie 4.43 w dzienniku pokładowym zapisano: “Okręt idzie do ataku”.

Miesiąc po kapitulacji, w październiku 1939 roku Niemcy przewieźli na Westerplatte polskich więźniów, którzy porządkowali teren po walkach. W marcu 1940 roku utworzono tam podobóz obozu koncentracyjnego w Stutthofie. Rok później więźniowie zakończyli prace rozbiórkowe, a podobóz rozwiązano.

Po wojnie, jesienią 1946 roku rozpoczęto rozminowywanie półwyspu. W tym samym roku na miejscu Wartowni numer 5 ustawiono krzyż i tablicę z nazwiskami poległych, tworząc symboliczny Cmentarzyk Poległych Obrońców Westerplatte. W 1962 roku krzyż został usunięty, a na jego miejscu postawiono czołg T-34 z 1945 roku.

W 1989 roku, z okazji 50. rocznicy walk, cmentarz poddano rewitalizacji, a czołg trafił w pobliże dawnej placówki „Fort”. Obecnie znajduje się w Lubuskim Muzeum Wojskowym w Drzonowie.

 

 

IAR



COMMENTS

WORDPRESS: 0