700 funkcjonariuszy ICE wycofanych z Minnesoty

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę telewizji NBC News, że wycofanie części funkcjonariuszy federalnych służb migracyjnych z Minnesoty to jego inicjatywa. Przyznał, że administracja mogłaby działać trochę delikatniej, lecz następnie dodał, że wciąż musi być nieustępliwa.

Wcześniej w środę „car od granicy” Białego Domu Tom Homan ogłosił, że wycofa 700 funkcjonariuszy z Minnesoty w wyniku postępów we współpracy z lokalnymi władzami. W stanie tym nadal pozostanie ok. 2 tys. agentów.

 

Trump powiedział w rozmowie z NBC News, że wycofanie agentów było jego inicjatywą. – Ale nie wyszedłem z tym (pomysłem), bo po prostu chcę to zrobić, (lecz dlatego, że) czekamy aż (tamtejsze władze) wypuszczą więźniów, oddadzą nam morderców, których przetrzymują. Wszystkich złych ludzi – podkreślił.

 

Prezydent, pytany o to, czego nauczyła go sytuacja w Minneapolis, gdzie wybuchły protesty po zabiciu przez agentów federalnych dwojga amerykańskich obywateli Renee Good i Alexa Prettiego, odpowiedział: – Może potrafimy robić to trochę delikatniej. Ale i tak trzeba nadal być nieustępliwym. To są przestępcy. Mamy do czynienia z naprawdę poważnymi przestępcami.

 

Wycofanie funkcjonariuszy z Minnesoty, to największy dotąd krok w kierunku deeskalacji napięć, związanych z działalnością służb w ramach operacji Metro Surge, określanej przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Krajowego jako największą akcję służb imigracyjnych w historii. Operacja od początku wywoływała duże kontrowersje i napięcia w kontaktach z władzami stanowymi ze względu na szereg incydentów z udziałem służb, a także zabicie przez funkcjonariuszy dwóch uczestników protestów.

 

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

 

ndz/ mal/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane