We wtorek w więzieniu stanowym Florydy odbędzie się osiemnasta w tym roku egzekucja w Słonecznym Stanie. Zastrzyk z pentobarbitalu zostanie podany 58-letniemu Markowi Allenowi Geraldsowi skazanemu na śmierć na początku lat 90. za morderstwo, napad rabunkowy, włamanie oraz kradzież samochodu.
Dzisiaj (9 grudnia) 58-letni Mark Allen Geralds zostanie ostatecznie ukarany za zamordowanie w 1989 roku Tressy Pettibone.
Geralds spotkał swoją ofiarę po raz pierwszy podczas remontowania domu jej rodziny – był stolarzem. Nie wiadomo, co zaszło między Pettibone a 58-latkiem, że ten postanowił ją zamordować. Na tydzień przed zabójstwem Geralds spotkał kobietę i jej dzieci w centrum handlowym. Pod nieobecność kobiety wypytywał jej 8-letniego syna, kiedy jego ojciec wraca do domu oraz kiedy nie ma w nim dzieci.
Pobitą, związaną i śmiertelnie ugodzoną nożem Pettibone znalazł później w ich domu wspomniany 8-latek. Przed śmiercią ofiara została okradziona – Geralds sprzedał złote bransoletki ze śladami krwi kobiety w lombardzie. Posłużyły później jako dowód w sprawie.
Geralds został skazany na śmierć po raz pierwszy w 1990 roku. Później sąd unieważnił wyrok, a proces odbył się ponownie – z takim samym skutkiem. Mężczyzna został skazany na śmierć po raz drugi w 1992 roku.
Egzekucja Geraldsa będzie osiemnastą w tym roku na Florydzie i 44. w USA. Na grudzień w Słonecznym Stanie zaplanowano jeszcze jedną. 18 grudnia stracony zostanie Frank Athen Walls.
Red. JŁ