Szczątki chińskiej stacji badawczej spadły do Pacyfiku. Obawy, że spadną na tereny zabudowane, na szczęście nie spełniły się

Szczątki chińskiej stacji badawczej spadły do Pacyfiku. Obawy, że spadną na tereny zabudowane, na szczęście nie spełniły się

Szczątki chińskiej stacji kosmicznej „Tiangong-1” (czyt: tien gung) spadły do Pacyfiku – podają dziś chińskie media. Chiny straciły kontrolę nad eksperymentalną stacją dwa lata temu. Określenie dokładnego miejsca upadku jej fragmentów możliwe było tylko w ostatnich godzinach przed wejściem obiektu w atmosferę Ziemi. 

Istniały obawy, że fragmenty „Niebiańskiego Pałacu” ( bo taką nazwę nosił chiński statek), spadną na tereny zabudowane. Eksperci uspokajali jednak, że większa część stacji spłonie przy wejściu w atmosferę Ziemi. „Stacja Tiangong-1 weszła w atmosferę Ziemi dziś rano, w centralnej części Południowego Pacyfiku. Większa część statku spłonęła w atmosferze” – poinformowała chińska telewizja centralna. Stację wyniesiono na orbitę w 2011 roku. Miała służyć za dom chińskim taikonautom. „Ludzie
będą podróżować na Księżyc czy inne planety, dlatego trzeba rozwiązać kwestię długotrwałego życia w Kosmosie” – mówił główny projektant stacji Yang Hong. W 2016 roku Chiny poinformowały o utracie łączności z „Niebiańskim Pałacem”. Do tego czasu wykorzystywany był on w misjach badawczych, a na jego pokładzie przebywało w sumie 6 astronautów.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) Tomasz Sajewicz / Pekin /zr

COMMENTS

WORDPRESS: 0