Syryjskie władze informują o co najmniej 30 pociskach wystrzelonych na bazy wojskowe

Syryjskie władze informują o co najmniej 30 pociskach wystrzelonych na bazy wojskowe

Syryjskie władze informują o co najmniej 30 pociskach wystrzelonych w czasie nocnego ataku dowodzonego przez Stany Zjednoczone. Zaatakowane zostały przede wszystkim cele związane z produkcją broni chemicznej. Uderzenie ma być odwetem za ubiegłotygodniowy atak chlorem na szpital w mieście Duma niedaleko Damaszku.

 

Anonimowy przedstawiciel syryjskich władz w Damaszku miał oświadczyć w rozmowie z miejscowymi mediami, że Amerykanie, Brytyjczycy i Francuzi mieli w sumie wystrzelić około 30 pocisków, a jedna trzecia z nich miała zostać strącona przez obronę powietrzną. Nie podał jednak, czy dokonały tego syryjskie czy też rosyjskie systemy.
Rosja aktywnie działa w Syrii i jest najbliższym sojusznikiem syryjskiego prezydenta. Przedstawiciel władz w Damaszku twierdzi, że bazy wojskowe na które dokonano ataku zostały wcześniej opróżnione a żołnierze ewakuowani dzięki precyzyjnym ostrzeżeniom ze strony Rosji. Skala zniszczeń nie jest na razie znana.
Z informacji przekazywanych przez Stany Zjednoczone wynika, że dokonano w sumie ponad stu uderzeń, a pociski wystrzelone zarówno z samolotów jak i okrętów wojennych miały być skierowane głównie na trzy ośrodki w których produkuje się i przechowuje broń chemiczną. Trafione miały zostać m.in. cele w rejonie Damaszku oraz Homs.
W ubiegłotygodniowym ataku na szpital w mieście Duma miało zginąć co najmniej 70 osób, a pół tysiąca miało zostać rannych. O dokonanie ataku Zachód jak i syryjska opozycja oskarżają wojska rządowe prezydenta Syrii Baszara al-Asada.
Dzisiejsze uderzenie na syryjskie cele jest pierwszym tego typu atakiem od początku konfliktu. Rok temu Stany Zjednoczone samodzielnie przeprowadziły mniejsze uderzenie na jedną z baz wojskowych, także w odwecie za atak chemiczny, jakiego miały się dopuścić syryjskie władze. ONZ twierdzi, że od 2013 roku w Syrii dokonano co najmniej 34 ataków bronią chemiczną, z czego większość przypisuje się władzom w Damaszku.

 

 

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Cegielski/RTR/BBC/SANA/zr

COMMENTS

WORDPRESS: 0