Sędzia Iwulski będzie pełnił obowiązki I prezesa Sądu Najwyższego

Sędzia Iwulski będzie pełnił obowiązki I prezesa Sądu Najwyższego

Prezydent Andrzej Duda ogłosił, że na mocy ustawy obowiązki I prezesa Sądu Najwyższego będzie pełnił od jutra prezes kierujący Izbą Pracy i Ubezpieczeń Społecznych – Józef Iwulski. Osobę tę wskazała, jako swojego zastępcę, także dotychczasowa I prezes Małgorzata Gersdorf, która według ustawy przechodzi w stan spoczynku. 
Podczas spotkania z Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego Małgorzatą Gersdorf, Józefem Iwulskim oraz prezesem Naczelnego Sądu Administracyjnego Markiem Zirk-Sadowskim prezydent Andrzej Duda poinformował Małgorzatę Gersdorf, że w związku z obowiązywaniem ustawy z 3 kwietnia, przechodzi ona w stan spoczynku. W związku z tym, jako najstarszy stażem sędzia Sądu Najwyższego, obowiązki Pierwszego Prezesa będzie pełnił Józef Iwulski.
Małgorzata Gersdorf mówiła po spotkaniu w Sejmie, że ustawa o SN jest sprzeczna z konstytucją. „Jeżeli chodzi o mój status, to on nie zmienił się po rozmowie z panem prezydentem” – powiedziała Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego. Dodała, że „konstytucja stawia jej 6-letnią kadencję do wykonania”. „Muszę działać zgodnie z konstytucją” – mówiła Małgorzata Gersdorf. Poinformowała jednocześnie, że jutro przyjdzie jeszcze do pracy. Potem planuje urlop. Na czas swojej nieobecności jako zastępcę desygnowała sędziego Józefa Iwulskiego.
Michał Laskowski, rzecznik Sądu Najwyższego, potwierdził, że zarządzenie w tej sprawie Małgorzata Gersdorf wydała przed spotkaniem z prezydentem Andrzejem Dudą. Jego podstawą jest – jak mówił rzecznik – artykuł 14. paragraf 2. ustawy. Jest to, według Michała Laskowskiego zarządzenie „o powierzeniu, czy też wyznaczeniu jako kierującego pracą Sądu Najwyższego pana prezesa Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Józefa Iwulskiego do zastępowania pani prezes na czas jej nieobecności”. O treści zarządzenia pierwsza prezes poinformowała prezydenta Andrzeja Dudę podczas spotkania.
Michał Laskowski dodał, że jest to „zarządzenie o zastępowaniu, czyli wtedy, kiedy nie ma tego, który jest zastępowany, wyznaczony jest ten, który ma zastępować. A jeśli jest ten, który zastępowany ma być, to oczywiście on pełni swoje obowiązki”. „Tak rozumiem ideę zastępstwa” – powiedział rzecznik SN. Dodał, że „plany się nie zmieniły, pierwsza prezes SN Małgorzata Gersdorf ma zamiar być jutro w pracy”

Minister Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie przed spotkaniem prezydenta z sędziami z prezydium SN, że ci sędziowie, którzy nie złożyli wniosków o dalsze orzekanie, w sposób automatyczny przejdą w stan spoczynku. To oznacza, że nie mają prawa podejmować żadnych decyzji. „Sędzia w stanie spoczynku nie może pełnić funkcji prezesa Sądu Najwyższego” – podkreślił Andrzej Dera.
Według Andrzeja Dery nowa ustawa o SN nie narusza zasady kadencyjności. Minister tłumaczył, że nie dochodzi do zmiany zapisanej w konstytucji 6-letniej kadencji, natomiast ustawa precyzuje, jakie warunki muszą zaistnieć, aby skrócić kadencję. „Sędzia nie ma prawa decydować, które prawa będzie stosował, a które nie” – zaznaczył prezydencki minister, Dodał, że prawo jest jednoznaczne: mówi, że po przejściu w stan spoczynku sędzia staje się emerytem. „To nie jest żadna czystka, tylko przepisy, które należy stosować” – podkreślił minister Andrzej Dera.
Relacjonując w programie Minęła Dwudziesta w TVP Info przebieg spotkania prezydenta z pierwszą prezes Sądu Najwyższego minister Paweł Mucha zwrócił uwagę, że Małgorzata Gersdorf nie wystąpiła do prezydenta o przedłużenie możliwości orzekania. Prezydencki minister mówił, że skutkiem tego, iż I prezes nie złożyła w przewidzianym prawem terminie wniosku o dalsze orzekanie, jej kadencja kończy się z dniem 4 lipca. Dodał, że sędzia sama postawiła się w takiej sytuacji.
Według Pawła Muchy prezydent podkreślał podczas spotkania, że w Polsce obowiązuje domniemanie zgodności ustaw z konstytucją oraz że ustawy obowiązują wszystkich, także sędziów.
Paweł Mucha przypomniał, że obowiązki pierwszego prezesa Sądu Najwyższego będzie pełnił od jutra na mocy ustawy prezes kierujący Izbą Pracy i Ubezpieczeń Społecznych – Józef Iwulski. Natomiast dotychczasowa Pierwsza Prezes, Małgorzata Gersdorf, – jak to ujął – „może się pojawić w Sądzie Najwyższym jako gość, jako osoba, która przychodzi w odwiedziny”. Odnosząc się do jej wypowiedzi w Sejmie, że ustawa o SN jest sprzeczna z konstytucją, Paweł Mucha wyraził przekonanie, że opinii społecznej nie zajmują poglądy Małgorzaty Gersdorf. W przeciwieństwie do procesu naprawy wymiaru sprawiedliwości. Tłumaczył, że o niego chodzi właśnie prezydentowi; żebyśmy mieli prawo do szybkiego, merytorycznego rozpoznania przedkładanej sprawy przez niezawisły sąd. „To jest najważniejszy proces, nie chodzi o personalia” – podkreślił minister Paweł Mucha.

Zgodnie z obowiązującą od 3 kwietnia ustawą o Sądzie Najwyższym sędziowie, którzy ukończyli 65 lat, o północy przechodzą w stan spoczynku. Mogliby dalej orzekać tylko w sytuacji, jeśli złożą odpowiedni wniosek do prezydenta, a ten do pisma takiego się przychyli. Małgorzata Gersdorf ukończyła 65 lat. Pierwsza prezes Sądu Najwyższego nie wystąpiła do prezydenta o przedłużenie możliwości orzekania.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/zbiorcza/jl/dw

COMMENTS

WORDPRESS: 0