Rosjanie domagają się wolności internetu

Rosjanie domagają się wolności internetu

Tysiące mieszkańców Moskwy zamierzają wyjść na ulice w obronie wolności internetu. Demonstracja jest związana z działaniami Federalnej Służby Nadzoru Telekomunikacyjnego, która od zeszłego miesiąca blokuje dostęp do popularnego komunikatora Telegram. 

Właściciela Telegramu Pawła Durowa zobowiązano do przekazania FSB haseł szyfrujących prywatną korespondencję użytkowników. Ponieważ Durow odmówił, Roskomnadzor zablokował dostęp do komunikatora oraz kilkanaście milionów adresów IP zachodnich firm, przez które można było dostać się do Telegramu.
Rosjanie już w kwietniu zorganizowali akcję protestacyjną, w której wzięło udział ponad 12 tysięcy osób. Żądali zaprzestania blokowania stron internetowych i ukarania kierownictwa Roskomnadzoru.
Rozgłośnia Echo Moskwy przypomina, że mimo wysiłków Służby Nadzoru Telekomunikacyjnego, Telegram wciąż działa. Jednak blokowanie adresów IP naraziło na straty rosyjskich przedsiębiorców i uczelnie wyższe. Część z nich napisała skargę do premiera Dmitrija Miedwiediewa, a niektórzy złożyli pozwy o wypłacenie odszkodowań.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/dabr

COMMENTS

WORDPRESS: 0