Prokuratura: Michał K. usłyszał zarzut prania brudnych pieniędzy

Prokuratura: Michał K. usłyszał zarzut prania brudnych pieniędzy

Były wiceminister sprawiedliwości Michał K. usłyszał zarzut prania brudnych pieniędzy w celu osiągnięcia znacznej korzyści majątkowej. Za to przestępstwo grozi do 10 lat więzienia. Zarzuty przedstawiła Michałowi K. Prokuratura Rejonowa w Białymstoku. 
Były wiceminister został zatrzymany wczoraj w związku ze śledztwem dotyczącym nieodprowadzenia ponad 700 milionów złotych VAT. Podatek mieli wyłudzić członkowie zorganizowanej grupy przestępczej.
Michał K. był w latach 2011-2014 podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska. W zeszłym roku doradzał prezydentowi Andrzejowi Dudzie przy przygotowywaniu projektów ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym.
Jak informuje Prokuratura Regionalna w Białymstoku, główni inicjatorzy i kierownicy grupy przestępczej zostali zatrzymani już 8 lutego 2017 roku, a Generalny Inspektor Informacji Finansowej dokonał blokady rachunków bankowych firm zaangażowanych w proceder uszczuplenia podatku VAT, w tym polskiego oddziału brytyjskiej spółki. „Mimo to, jak ustalono w dalszym etapie postępowania, mecenas Michał K. już w kilka godzin po tych zatrzymaniach przyjął na konto swojej kancelarii adwokackiej 300 tysięcy złotych z rachunku tej spółki, które następnie w kwocie 210 tysięcy złotych przekazał na swój rachunek osobisty” – czytamy w komunikacie. Prokuratura dodaje, że następnego dnia, 9 lutego 2017 roku, na rachunek kancelarii Michała K. wpłynął jeszcze przelew w wysokości 1 miliona złotych. Środki te zostały przekazane na rachunek pomocniczy kancelarii, tytułem „depozytu adwokackiego zgodnie z umową z dnia 6 lutego 2017 roku”, przy czym umowa ta została antydatowana i powstała najwcześniej w dniu 8 lutego 2017 roku, już po zatrzymaniach zleconych przez Prokuraturę Regionalną w Białymstoku i po ustanowionych blokadach rachunków bankowych.
Z komunikatu dowiadujemy się, że w sumie do 6 września 2017 roku mecenas Michał K. przyjął na konto swojej kancelarii ponad 2 miliony 411 tysięcy złotych, choć już od 8 lutego miał świadomość podejmowanych przez prokuraturę czynności zmierzających do zabezpieczenia zgromadzonych przez podejrzanych środków finansowych pochodzących z przestępstw.
„Jednocześnie – jak wynika z zebranych dowodów – podejrzany Michał K. podejmował działania mogące udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie przestępczego pochodzenia tych środków, a także ich wykrycie, zajęcie i orzeczenie ich przepadku na rzecz Skarbu Państwa. Znaczną część tych pieniędzy Michał K. wykorzystał na osobiste cele. Na swój prywatny rachunek i na rachunek kancelarii przelał ponad 500 tysięcy złotych i 7,5 tysiąca dolarów amerykańskich. Część pieniędzy przeznaczył na spłatę zaciągniętego wcześniej przez siebie kredytu” – głosi komunikat Prokuratury Regionalnej w Białymstoku.

IAR/kano/jj

COMMENTS

WORDPRESS: 0