Pomorze: Ludzkie szczątki znalezione na posesji w Łęgu

Pomorze: Ludzkie szczątki znalezione na posesji w Łęgu

Będzie sekcja zwłok, ale nie od razu dowiemy się, kim był człowiek, którego szczątki w daleko posuniętym rozkładzie znaleziono w Łęgu.

Ciało leżało na terenie niezamieszkanej posesji przy ul. Długiej w Łęgu. Za budynkiem. To właściwie pustostan. Nikt tam nie chodzi, nie zagląda. Budynek jest nieużytkowany od lat. Ale dostęp do nieruchomości jest niezabezpieczony, więc może tam wejść każdy. Ciało było w daleko posuniętym rozkładzie, a więc do śmierci mogło dojść znacznie wcześniej. Kiedy? To się dopiero okaże. O makabrycznym znalezisku wiemy dzięki jednemu z łężan, który zajrzał na posesję. Zszokowany, natychmiast powiadomił policję. Szczątki leżały w krzakach. Nieoficjalnie słyszymy, że mężczyzna mógł umrzeć nawet kilka miesięcy temu.

 

Na miejsce natychmiast pojechali policjanci. Obecny był też prokurator. To on zleci sekcję, ale po niej niewiele można się spodziewać. By ustalić tożsamość mężczyzny, trzeba będzie przeprowadzić najprawdopodobniej badania DNA. A te trwają długo. Na policję nikt nie zgłosił zaginięcia kogokolwiek, ale są pewne przypuszczenia, kim był denat. To mógł być, jak nam mówią zorientowani, mężczyzna, który z własnego życiowego wyboru wałęsał się po okolicy. Uzależniony od alkoholu.

 

Łężanie, ale nie tylko oni dobrze go kojarzyli. Był widywany także często w sąsiednich Lipkach. Teraz od jakiegoś czasu nikt go nigdzie nie spotykał. Jest więc przypuszczanie, że to właśnie o niego może chodzić. Na wyniki badań DNA trzeba będzie poczekać co najmniej kilka tygodni. Mogą być to nawet dwa miesiące. Gdy nadejdą, okaże się, czy przypuszczenia są słuszne.

 

v

COMMENTS

WORDPRESS: 0