Ojciec Meghan nie poprowadzi córki do ołtarza. Sam sobie winny

Ojciec Meghan nie poprowadzi córki do ołtarza. Sam sobie winny

Niemal cały świat odlicza czas, pozostały do ślubu księcia Harry’ego z Meghan Markle, amerykańską aktorką. Przygotowania idą pełną parą, w cieniu są oczekiwania i rozczarowania wielu osób.Do tych ostatnich należy bez wątpienia ojciec panny młodej, który na pewno nie pojawi się na jej ślubie, nie poprowadzi więc córki do ołtarza.

Plotkarki amerykański portal TMZ podał, że 73-letni Thomas Markle sam sobie zaszkodził, chciał bowiem zarobić na zdjęciach z przygotowań do ślubu córki. Sam zresztą przyznał się że w tej sprawie porozumiał się nawet z pewną agencją fotograficzną z Los Angeles. Padały najprzeróżniejsze sumy, jakie miał zainkasować mieszkający od dłuższego czasu w Meksyku ojciec panny młodej.
By nie szkodzić Meghan
Tłumaczy on teraz , że sam zrezygnował z udziału w uroczystości, by nie zaszkodzić Meghan i rodzinie królewskiej. Amerykańskie tabloidy dodają, że tydzień temu przeszedł on zawał serca, ale pobyt w szpitalu i kolejne badania wskazały, że jego stan jest na tyle dobry, że nie wyklucza długiego lotu z USA do Europy.
Jak to bywa w takich wypadkach brytyjski dwór królewski bardzo powściągliwie skomentował całe wydarzenie. W wydanym oświadczeniu był apel o uszanowanie spokoju ojca panny młodej, który na kilka dni przed ślubem córki znalazł się w niewygodnej dla siebie sytuacji. To bardzo osobisty moment dla pana Markle na kilka dni przed ślubem. Meghan Markle i książę Harry ponownie proszą o zrozumienie i szacunek dla pana Markle w tej trudnej sytuacji” – zawarto w oświadczeniu Pałacu Kensington.
Prawdopodobnie na ślub Meghan przyleci jej matka, 61-letnia Doria Ragland, która rozwiodła się z ojcem panny młodej 30 lat temu i dziś mieszka w Los Angeles. Nie przylecą do Wielkiej Brytanii za to inni członkowie rodziny Meghan Markle, którzy z różnych powodów nie dostali zaproszeń na sobotnią uroczystość.
Na ślub nie został zaproszony między innymi przyrodni brat Markle, co wywołało wiele kontrowersji. Najpierw pozwolił on sobie na wielką niestosowność apelując do księcia Harry’ego, by ten … nie zadawał się z Meghan. Potem przepraszał ich za swoje nieodpowiedzialne słowa i za pośrednictwem mediów próbował wyprosić u Markle zaproszenie na sobotni ślub. Odpowiedź była odmowna.
Rodzinka może zaszkodzić
Rodzina Meghan może być kłopotem dla panny młodej. Okazuje się, że mimo braku zaproszeń jej bliscy przylecieli już do Londynu. Skorzystali z zaproszenia do programu „Good Morning Britain”. Nie wiadomo, jak się zachowają, co powiedzą, jakie rodzinne tajemnice odsłonią?
Światowe media podkręcają atmosferę, przypominają, że po raz pierwszy do rodziny Windsorów, w której są tylko biali wchodzi kobieta o korzeniach afroamerykańskich. U jednych budzi to zdziwienie, u innych zrozumienie dla zmieniającej się rodziny królewskiej, która przyjmuje do siebie Meghan Markle. Szacuje się, że na tym ślubie brytyjska gospodarka( gadżety, płyty, filmy, turyści) zarobi dodatkowo pół miliarda funtów.

Kazimierz Sikorski AIP

COMMENTS

WORDPRESS: 0