Nowe rozgrywki UEFA czyli Liga Narodów zaliczyły udany start i uświadomiły coś ważnego….

Nowe rozgrywki UEFA czyli Liga Narodów zaliczyły udany start i uświadomiły coś ważnego….

Nowe rozgrywki UEFA zaliczyły udany start i złożyły kibicom piłki nożnej obietnicę, że już nigdy nie będzie wiało nudą na europejskich stadionach.

Liga Narodów UEFA to projekt, który sprawia, że spotkania bez żadnej stawki nie będą miały już racji bytu, a kibice zapomną o towarzyskich „widowiskami” jak to we Wrocławiu pomiędzy reprezentacją Polski i Irlandii. Gdy UEFA proponuje zwycięzcy (prócz pucharu i gwarancji gry w Euro 2020) 7,5 mln euro, to aż chce się grać. A zarobią wszyscy. Nawet drużyna dywizji D (tej najsłabszej sportowo), i to taka która przegra wszystkie spotkania, dostanie od Europejskiej Federacji Piłkarskiej pół miliona euro.

Bez cienia wątpliwości za podejście do Ligi Narodów można pochwalić reprezentację Hiszpanii. „La Roja” wygrała z Anglikami na Wyspach po jedenastu latach przerwy (tamto spotkanie pamięta jedynie Sergio Ramos), a we wtorkowy wieczór zdemolowała Chorwatów 6:0. A wicemistrzowie świata nie wybrali się do Elche rezerwami. Hiszpańskie media są zachwycone reprezentacją, z którą dopiero zaczął prace Luis Enrique. W każdym poważnym dzienniku słowo „Recital” jest odmieniane przez wszystkie przypadki. – Robimy wszystko, by zmienić wizerunek po mundialu w Rosji, który zawaliliśmy – powiedział Marco Asensio, który z Chorwacją strzelił gola, a przy kolejnych trzech asystował. We wtorkowy wieczór działo się również w grupie C dywizji A, czyli „polskiej” grupie.

Portugalczycy, wciąż bez Cristiano Ronaldo, wypunktowali reprezentację Włoch. Co prawda wygrali tylko 1:0, ale dobitnie pokazali, że Roberto Mancini ma jeszcze wiele do poprawienia. W pierwszej połowie „Squadra Azzurra” wymieniła tyko 167 podań, co jest jej najgorszym wynikiem od dwóch lat. Liga Narodów zmusiła również do szybkiego konsensusu między Duńskimi piłkarzami, a związkiem. W towarzyskim spotkaniu w Trnawie ze Słowacją (0:3) mogli w reprezentacji Danii, amatorzy z niższych lig, czy reprezentanci Danii w futsalu, ale groźby UEFA przed spotkaniem Ligi Narodów z Walią już poskutkowały. Christian Eriksen i spółka bardzo szybko dogadali się w sprawie korzystania z ich wizerunku i z Walią zagrali najsilniejszym składem. Efekt? Zwycięstwo 2:0 z Walią.

Nowy projekt UEFA to hity takie jak Niemcy – Francja (0:0), czy Francja – Holandia (2:1), w których piłkarze grają z pełnym zaangażowaniem, ale są to również spotkania na peryferiach wielkiej piłki. I tak oto wciąż możemy obserwować eksplozję formy luksemburskiej piłki. Luksemburczycy najpierw rozbili u siebie Mołdawię 4:0, a następnie wygrali na wyjeździe z San Marino 3:0. W tym drugim spotkaniu 90 minut zagrał pomocnik Legii Warszawa Chris Philipps.

COMMENTS

WORDPRESS: 0