Kolejni migranci próbują dostać się na greckie wyspy

Kolejni migranci próbują dostać się na greckie wyspy

Dzisiejszego poranka służby uratowały u wybrzeży greckiej wyspy Chios około 130 osób. Lokalne władze są zaniepokojone aktualną sytuacją. Grecki minister do spraw migracji Janis Muzalas zapewnia, że wciąż aktualne jest porozumienie unijno-tureckie.

Zwiększony napływ migrantów na greckie wyspy trwa od sierpnia. Najwięcej łodzi wypływających z tureckiego wybrzeża dobija obecnie na wyspę Lesbos. W październiku przybyła tam rekordowa miesięczna liczba uchodźców – ponad dwa tysiące dwieście, podczas gdy w pierwszych miesiącach tego roku dopływało na wyspę niecałe trzysta osób.

Opozycja i część deputowanych rządzącej w Grecji partii Syriza oskarża ministra do spraw migracji – Janisa Muzalasa o nieudolną politykę, w tym napiętą sytuację na wyspach z powodu przeludnienia. Zarzucają mu również utrzymywanie się złych warunków w ośrodkach dla uchodźców i opóźnienia w deportacji tych z migrantów, którzy nie otrzymali azylu.

Padają też pytania m.in. ze strony burmistrza Lesbos o to, czy nadal utrzymywane jest w mocy porozumienie unijno – tureckie z marca 2016 roku. Janis Muzalas oświadczył wczoraj, że nie można mówić, że umowa ta nie została wdrożona lub przestała obowiązywać i dodał, że dzięki niej napływ migrantów na greckie wyspy zmniejszył się o 97 procent w stosunku do 2015 roku.

Od czasu wprowadzenia w życie unijno-tureckiego porozumienia do czerwca tego roku zawrócono do Turcji ponad 1200 migrantów. Z kolei w kolejnych trzech miesiącach – niewiele ponad 140 osób. W tym samym czasie na greckie wyspy przybyło prawie jedenaście tysięcy migrantów.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Beata Kukiel-Vraila, Ateny/MR/kano

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0