HomePOLSKA

Zgazowanie węgla jest przyszłością energetyki konwencjonalnej [Rozmowa z prezesem zarządu spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna]

Zgazowanie węgla jest przyszłością energetyki konwencjonalnej [Rozmowa z prezesem zarządu spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna]

Rozmawiamy z Wiolettą Czemiel – Grzybowską, prezesem zarządu spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Z jakimi najpoważniejszymi problemami zetknęła się pani zaraz po objęciu stanowiska prezesa PGE GiEK? Spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna to duże przedsiębiorstwo, które zapewnia krajowi 30 proc. energii elektrycznej. Z uwagi na skalę naszej działalności wszelkie aspekty traktujemy raczej jako wyzwania, a nie problemy. Jako zarząd odpowiadamy za stabilną pracę blisko 15 tys. pracowników PGE GiEK i 9 tys. pracowników spółek nadzorowanych, a także za ochronę ich zdrowia. W czasie epidemii szczególnie skupiamy się właśnie na tym aspekcie.

Będąc tak dużym wytwórcą energii podejmujecie decyzje gospodarcze. Co jest ich głównym celem? Celem a nawet bez przesadny misją, jest zagwarantowanie bezpieczeństwa energetycznego Polski. Decyzje te są oczywiście zgodne ze strategią całej Grupy Kapitałowej PGE i przyjętymi przez nią kierunkami rozwoju. Wiemy, jak istotna jest dbałość o środowisko, dlatego obraliśmy kierunek niskoemisyjny i temu są podporządkowane nasze działania na terenie pięciu województw, w których mamy swe jednostki. W ubiegłym roku do eksploatacji przekazane zostały nowe bloki konwencjonalne nr 5 i 6 w Elektrowni Opole, które np. jeśli chodzi o dwutlenek węgla są o ok. 25% mniej emisyjne w stosunku do starszych bloków tej elektrowni. Zgodnie z aktualnym harmonogramem jeszcze w tym roku zakończona zostanie inwestycja budowy bloku energetycznego w Elektrowni Turów – ten blok będzie charakteryzował się emisją CO2 na poziomie ok. 0,9 t/MWh, czyli ok. 15% niższą, niż obecnie funkcjonujące bloki w tej lokalizacji. Dzięki wysokim parametrom wytwarzania i zdecydowanie niższej emisyjności w porównaniu do starszych jednostek, nowe bloki konwencjonalne zastąpią w systemie energetycznym mniej efektywne jednostki węglowe.

Koncentrujecie swoją uwagę na niskoemisyjnych źródłach? W styczniu tego roku została podpisana umowa dotycząca budowy nowych mocy gazowych w Elektrowni Dolna Odra. Dwa bloki gazowo-parowe o mocy ok. 1400 MW będą w stanie zasilić w energię elektryczną blisko 1 milion gospodarstw domowych, tj. 2,5 mln mieszkańców. Produkcja energii w nowych blokach będzie skutkować ograniczeniem emisji CO2 z wytwarzania energii w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym o ok. 2-3 mln ton rocznie. Realizacja projektu o takiej skali to również wsparcie rozwoju regionu. Cztery lata budowy, w którą zaangażowanych będzie przynajmniej kilka tysięcy osób, to szansa nie tylko dla lokalnych firm budowlanych, ale również choćby dla wspierających te inwestycję usług transportowych czy hotelowo-gastronomicznych.

Dlaczego budowa bloków jest niezwykle istotna dla KSE? Ponieważ Elektrownia Dolna Odra odgrywa ważną rolę jako główny producent systemowy dla północno-zachodniego regionu Polski. Wyprodukowana w nowych jednostkach energia elektryczna zwiększy stabilizację sieci lokalnej. Pod koniec marca osiągnęliśmy ważny kamień milowy przy realizacji tej inwestycji, podpisując z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi umowę o przyłączenie do sieci przesyłowej nowobudowanych jednostek wytwórczych. Oprócz inwestycji w nowe bloki energetyczne, kontynuujemy z powodzeniem program dostosowania naszych aktywów do konkluzji BAT – jesteśmy na końcowym etapie przystosowania elektrowni do wymogów, które zaczną obowiązywać od sierpnia przyszłego roku.

Jakie cele postawiono przed Panią przed objęciem stanowiska prezesa? Zostaliśmy zobowiązani przez zarząd PGE Polskiej Grupy Energetycznej do niezwłocznego podjęcia działań optymalizacyjnych i racjonalizacyjnych oraz skoncentrowania się na zadaniach bezpośrednio związanych z prowadzoną działalnością. Ale też ze względu na sytuację szukamy oszczędności w różnych obszarach działalności, m.in. aktualizujemy listę projektów sponsorskich, w które zaangażuje się spółka. Jestem jednak przekonana, że z tego trudnego okresu wyjdziemy silniejsi.

Nie obawia się Pani, że przylgnie do niej epitet żelazna dama po dużej liczbie zwolnień pracowników? Obecny Zarząd Spółki, funkcjonujący w nowym składzie osobowym od końca marca br., został powołany przez organy nadzorcze w wyniku konkursu. Tym samym zaakceptowane zostały przedłożone przez obecnych Członków Zarządu propozycje zmian oraz strategia rozwoju Spółki. To także kwestia odpowiedzialności przed wszystkimi interesariuszami Spółki i administracją państwową, ponieważ jesteśmy największą spółką Grupy Kapitałowej PGE – koncernu energetycznego o znaczeniu strategicznym – odpowiedzialnym za bezpieczeństwo energetyczne Polski. Celem nadrzędnym obecnie wprowadzanych zmian jest dalszy rozwój Spółki, poprawa jej wyników finansowych oraz opracowanie strategii działania na najbliższe lata, która umożliwi efektywne zarządzanie aktywami PGE GiEK. Otoczenie polskiej branży energetycznej w ostatnich latach uległo wielu zmianom i aby móc im sprostać niezbędne są również zmiany wewnątrz organizacji. Niezwykle istotna w tym procesie jest odpowiednia kadra zarządzająca, która sprosta nowym wymaganiom i coraz większym oczekiwaniom stawianym nam przez przeobrażającą się branżę. Jeśli chcemy utrzymać się w tej rzeczywistości i w niej wygrywać, też musimy się zmieniać. Wypracowanie w firmie zdolności do zmian jest jednym z kluczowych zadań współczesnych menedżerów. W mojej ocenie zmiany kadrowe w PGE GiEK są konieczne. Wpływają pozytywnie na szereg kluczowych procesów, pozwalając nam jeszcze efektywniej wypełniać rolę lidera w polskiej branży energetycznej. Chcę podkreślić, że zmiany personalne przeprowadzane są z poszanowaniem prawa, w tym również wewnętrznych regulacji obowiązujących w spółce. Każdorazowo nad procesem zmian personalnych czuwa Departament Prawny oraz Departament HR.

Czy zarzuty, że zatrudnia pani osoby z dawnej branży gazowniczej są bezzasadne? Przede wszystkim zatrudniam specjalistów z ogromnym doświadczeniem, które zdobywali nierzadko przez dziesięciolecia pracując w innych firmach i branżach, w tym także w gazownictwie. Ważne są dla mnie kompetencje i umiejętność elastycznego reagowania na zmieniające się otoczenie biznesowe. Mamy poza tym dostęp do wielu raportów i audytów, z których jasno wynika, że firma musi podejmować bardziej zdecydowane działania, by utrzymać i umocnić swą pozycję na rynku. Poza tym branża gazownicza i energetyczna w najbliższym czasie będą ze sobą mocno związane, biorąc pod uwagę proces transformacji polskiej energetyki. Tak jak powiedziałam, w Elektrowni Dolna Odra, która należy do PGE GiEK, trwa obecnie budowa dwóch bloków gazowo-parowych o łącznej mocy ok. 1400 MW, które pozwolą odtworzyć moc elektrowni po wycofaniu wyeksploatowanych bloków węglowych. Dobrze znane nam są problemy krajowej energetyki konwencjonalnej. Wiemy jak ważne jest dzisiaj utrzymanie potencjału m.in. w kompleksie bełchatowskim. Mam na myśli zarówno aspekt energetyczny, jak też równie ważny – utrzymanie tysięcy miejsc pracy. Jest to ogromne wyzwanie, ale z odpowiednio wykwalifikowaną kadrą z pewnością uda nam się mu sprostać. Każda z nowoprzyjętych osób ma w mojej ocenie odpowiednie kompetencje do piastowania powierzonego stanowiska. Ich praca będzie przez Zarząd Spółki oceniana na bieżąco.

Czy nadal nad pracownikami wisi niebezpieczeństwo skoszarowania z powodu epidemii? W epidemii koronawirusa funkcjonujemy już ponad dwa miesiące. Od wielu lat są przygotowywane scenariusze skoszarowania na wypadek różnych zagrożeń w tym epidemii. Obliguje nas do tego ustawa o zarządzaniu kryzysowym, a konkretnie art. 3 pkt. 3, według którego jesteśmy zobowiązani do podjęcia wszelkich działań zmierzających do zapewnienia funkcjonalności, ciągłości działań i integralności infrastruktury krytycznej w celu zapobiegania zagrożeniom, ryzykom lub słabym punktom oraz ograniczenia i neutralizacji ich skutków, a także szybkiego odtworzenia tej infrastruktury na wypadek awarii, ataków oraz innych zdarzeń zakłócających jej prawidłowe funkcjonowanie. W bełchatowskich oddziałach spółki PGE GiEK, a także w spółkach nadzorowanych, pracują zespoły awaryjne, które podejmują decyzje mające zapewnić właściwe funkcjonowanie naszych zakładów, a wszystkie podejmowane przez nas działania związane z walką z epidemią koronawirusa będą uzależnione od decyzji administracji rządowej oraz Zarządu PGE.

Ile PGE zapłaci w tym roku za emisję CO2? Czy jest jakieś wyjście mające na celu obniżenie tych opłat. Energetyka konwencjonalna cały czas pozostaje fundamentem krajowej energetyki i gwarantem bezpieczeństwa energetycznego Polski. Sama tylko Elektrownia Bełchatów pokrywa ponad 20 proc. krajowego zapotrzebowania na energię, dostarczając prąd do około 11,5 mln gospodarstw domowych. Węgiel brunatny zużywany jest głównie przez elektroenergetykę (zużycie krajowe ok. 58 mln ton rocznie). Właściwości fizyczne tego surowca determinują jego wykorzystanie w niewielkiej odległości od miejsca wydobycia, dlatego nie istnieje rynek tego surowca. Elektrownie węglowe zapewniają stabilność wytwarzania energii, a ze względu na niskie koszty wydobycia – węgiel brunatny przez długi czas był tanim źródłem energii. Istotną jego wadą jest jednak wysoka emisyjność, która z uwagi na coraz wyższe ceny do uprawnień do emisji CO2 wpływa na znaczne podwyższenie kosztów produkcji w oparciu o to paliwo. Innowacje mogą posłużyć wdrażaniu niskoemisyjnych technologii oraz alternatywnemu wykorzystaniu węgla brunatnego. W tym zakresie jedną z analizowanych metod jest jego zgazowanie. Zgazowany surowiec (gaz syntezowy) cechuje się mniejszą emisyjnością i umożliwia wykorzystanie zsynchronizowane z popytem. Syngaz mógłby być wykorzystany w elektroenergetyce i w ciepłownictwie, ale także do wytwarzania benzyn syntetycznych i innych produktów chemicznych. Projekt jest jednak na bardzo wczesnym etapie analiz.

Czy to prawda, że Elektrownia Bełchatów będzie spalać odpady z Łodzi i regionu? Projekt budowy na terenie Elektrowni Bełchatów niskoemisyjnej Instalacji Termicznego Przetwarzania Odpadów (ITPOE), z której będzie mogła być produkowana energia elektryczna i ciepło, to na razie wstępna koncepcja. Jesteśmy przekonani, że lokalizacja tego typu instalacji na terenie bełchatowskiej elektrowni byłaby korzystna, choćby ze względu na istniejącą infrastrukturę wyprowadzenia mocy. Realizacja tego projektu wpisywałaby się proces transformacji energetycznej Grupy PGE. Zakładamy, że ITPOE w Elektrowni Bełchatów mogłaby powstać najwcześniej za cztery lata, a wydajność mogłaby oscylować w przedziale ok. 150-180 tys. ton odpadów z województwa łódzkiego na rok.

Nad czym jeszcze pracujecie? Ponadto, dalej intensywnie pracujemy nad innym wykorzystaniem terenów położonych przy bełchatowskim kompleksie energetycznym. Docelowo chcemy wybudować cztery farmy fotowoltaiczne, m.in. na zwałowisku wewnętrznym Pola Bełchatów o powierzchni ok. 11 ha, na terenie składowania surowców towarzyszących o powierzchni ok. 31 ha oraz na „Bliźniaczej Górze Kamieńsk”, gdzie dysponujemy terenem o powierzchni aż 47 ha.

PGE GiEK inwestuje w rozwój Odnawialnych Źródeł Energii? Niektórych może dziwić, że PGE GiEK, jako spółka z Grupy PGE produkująca energię ze źródeł konwencjonalnych, inwestuje w rozwój OZE. Jest to jednak dowód, że naszą misją jest nie tylko zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego Polski, ale także wykorzystanie potencjału naszych obiektów zgodnie z kierunkami transformacji energetycznej kraju. Warto podkreślić, że takich projektów w PGE GiEK jest coraz więcej. Oprócz budowy kilku farm fotowoltaicznych przy Elektrowni i Kopalni Bełchatów, planujemy również budowę instalacji PV o mocy nawet 125 MW na terenie Elektrowni Dolna Odra oraz farmy PV o mocy przy Elektrowni Opole, której produkcja wystarczy na zaspokojenie potrzeb energetycznych blisko 900 gospodarstw domowych.

Jaka jest przyszłość złoża w okolicach Złoczewa? Proces zabezpieczenia koncesji wydobywczej dla złóż w okolicy Złoczewa jest realizowany jak wiele innych procesów wynikających z opcji strategicznych Grupy Kapitałowej PGE. Chcę jednak podkreślić, że samo uzyskanie koncesji nie jest tożsame z rozpoczęciem inwestycji. Jej realizacja zależeć będzie w głównej mierze od otoczenia regulacyjnego w kraju i Unii Europejskiej. PGE GiEK podchodzi do tematu Złoczewa z pełną odpowiedzialnością. Analizujemy projekt z perspektywy obaw i nadziei społecznych, z perspektywy potencjalnych korzyści ekonomicznych i strat oraz z perspektywy bezpieczeństwa i stabilności energetycznej Polski, ze szczególnym uwzględnieniem potencjału źródeł odnawialnych i potencjału paliw konwencjonalnych. Podjęcie finalnej decyzji dotyczącej realizacji inwestycji w złoże Złoczew możliwe będzie po wypełnieniu warunków przewidzianych w „Programie dla sektora górnictwa węgla brunatnego w Polsce”, przyjętego przez Radę Ministrów w 2018 roku. Do tych warunków należy przede wszystkim podjęcie decyzji dotyczącej roli węgla brunatnego w krajowym miksie energetycznym w perspektywie długoterminowej, wypracowanie i wdrożenie rozwiązań zapewniających przewidywalność ekonomiczną nowych projektów złożowych oraz zapewnienie finansowania przedsięwzięcia.

Poprosimy o kilka zdań o życiu prywatnym. Jak Pani lubi spędzać czas, jakie jest Pani hobby? Niech moje życie prywatne pozostanie ukryte w moim sercu. Powiem krótko. Niedługo będę obchodzić dwudziestolecie małżeństwa, jestem szczęśliwą żoną i matką trójki dzieci. Moja aktywność zawodowa zmienia się na aktywne spędzanie wolnego czasu z rodziną. Począwszy od wędrówek po górach, wycieczek rowerowych, czy sportów wodnych. Ale lubimy też leniwe dni przy rodzinnym kucharzeniu z produktów z naszego ogródka. Rodzina jest dla mnie najważniejsza. Oby opatrzność miała ją w swojej opiece.

 

Dariusz Kuczmera aip

COMMENTS