29-letni Ahmad Jihad Bojeh został aresztowany pod zarzutem zamordowania trzech turystów w Kissimmee na Florydzie – miejscowości popularnej wśród odwiedzających park rozrywki Disney World. Mężczyzna miał rozstrzelać ofiary „z zimną krwią”, po tym jak utknęły w wynajmowanym domu z powodu awarii auta.
Do zdarzenia doszło około południa przy Indian Point Circle w dzielnicy Indian Hills w Kissimmee. Lokalna policja otrzymała zgłoszenie o strzałach w tym rejonie o godz. 12:14.
Po pojawieniu się na miejscu funkcjonariusze znaleźli ciała trzech mężczyzn z ranami postrzałowymi. Zwłoki leżały na posesji obok domu. Dwie ofiary zidentyfikowano jako braci Roberta Lewisa Krafta (70 lat) z Michigan i Douglasa Josepha Krafta (68 lat) z Ohio. Trzecią ofiarą był ich 68-letni przyjaciel z Ohio. Jego tożsamość ma zostać ujawniona po powiadomieniu rodziny.
Bojeh został zatrzymany około godzinę po strzelaninie w swoim domu, znajdującym się obok wynajmowanej posesji, i oskarżony o trzy morderstwa pierwszego stopnia. Według szeryfa Christophera Blackmona, morderczy atak był „przypadkowy” – ofiary nie weszły wcześniej w żaden konflikt ze sprawcą. W domu podejrzanego znaleziono dwie sztuki broni palnej. Trwa ustalanie, czy zostały użyte w zbrodni.
Bojeh był znany policji jako problematyczny mieszkaniec i „stały bywalec” biura szeryfa. W 2021 r. został aresztowany za strzelanie do ludzi i losowych pojazdów na stacji benzynowej w Kissimmee. Ranił wówczas jednego mężczyznę, ale uniewinniono go z powodu niepoczytalności.
Do tragedii prawdopodobnie nie doszłoby, gdyby nie fatalny zbieg okoliczności. Zgodnie z ustaleniami śledczych, zamordowani mężczyźni mieli opuścić Kissimmee wcześniej, ale przedłużyli swój pobyt ze względu na problemy z samochodem. Na Florydzie odpoczywali z jeszcze jednym mężczyzną, który wyjechał dzień przed strzelaniną, prawdopodobnie unikając śmierci.
Red. JŁ