27.4 C
Chicago
poniedziałek, 20 maja, 2024

Wojciech Bartnik – pięściarz, trener i po raz kolejny radny

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Na igrzyskach w 1992 roku w Barcelonie Wojciech Bartnik zdobył olimpijski brąz w boksie. Później był trenerem kadry, a w niedawnych wyborach samorządowych po raz kolejny uzyskał mandat radnego Oleśnicy na Dolnym Śląsku. „Emocje podczas kampanii wyborczej są podobne do tych w ringu” – przyznał.

56-letni Bartnik kojarzy się kibicom przede wszystkim z ostatnim polskim medalem olimpijskim w boksie. Chociaż od tego czasu minęło blisko 32 lata, żaden z biało-czerwonych nie powtórzył jego sukcesu.

Pochodzący z Oleśnicy były wybitny bokser, który do końca 2023 roku był trenerem kadry narodowej mężczyzn, od kilkunastu lat działa także jako radny w swoim rodzinnym mieście.
„To będzie już moja piąta kadencja. Każda walka na ringu była inna i każda walka o mandat też była inna, bo każde wybory są inne. Pięć lat temu było trudno, ale teraz również nie było łatwo. Rozmawiałem z kolegami i niektórzy sami nie wiedzieli, dlaczego się nie dostali do rady miasta, a inni byli zaskoczeni, że im się udało. Miałem duże poparcie, co cieszy, ale to też duża odpowiedzialność” – powiedział PAP Bartnik.
Startował z listy Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość, zdobył 320 głosów, co przełożyło się na 11,37 procent poparcia. To jeden z najlepszych wyników w Oleśnicy.
„Po zakończeniu kariery sportowej mogłem skupić się tylko na trenowaniu, ale chciałem jeszcze coś zrobić dla miasta, kibiców, społeczeństwa. A łatwiej jest coś zdziałać, jeżeli jest się przy władzy, jeżeli ma się coś do powiedzenia. Podczas ostatniej kadencji złożyłem kilkadziesiąt interpelacji czy zapytań. To nie jest praca tygodniowa czy dwutygodniowa. Trzeba pracować i starać się przez całą kadencję, aby pokazać, że zasłużyło się na zaufanie, którym nas obdarzyli wyborcy” – zaznaczył.
Ostatnia kadencja nie była dla Bartnika łatwa, bo musiał obowiązki radnego godzić z obowiązkami trenera reprezentacji Polski. Z kadrą rozstał się z końcem 2023 roku, ale – jak zapewnił – jej prowadzenie nie sprawiło, że nie myślał o rodzinnej Oleśnicy.
„Cały czas starałem się żyć tym, co się dzieje w moim mieście. Były momenty, kiedy priorytety były jasne i oczywiste, ale nigdy nie odstawiałem zasiadania w radzie Oleśnicy zupełnie na boczny tor. Było wiele pracy, ale mimo wszystko dołożyłem jakąś swoją cegiełkę do tego, że udało się np. pozyskać kilkadziesiąt milionów złotych na remont dworca kolejowego” – przekazał.
Zamiana sali treningowej na salę obrad rady miasta oznaczała też zmianę uniformu – dres musiał zostać zastąpiony garniturem. Przyznał ze śmiechem, że nie miał z tym problemu, ale…
„Lubię garnitury, dobrze się w nich czuję, ale przyznam, że jednak wolę dres. Strój sportowy jest mi zdecydowanie bliższy. Ja tak naprawdę nigdy nie porzuciłem sportu. Nawet teraz też prowadzę dwa razy w tygodniu treningi i do tego mam seminaria w całej Polsce. W tym miesiącu będę m.in. w Warszawie na obiektach Legii, a jest także propozycja wyjazdu do Anglii, gdzie także poprowadzę seminarium. Cięgle się coś dzieje i nie mam czasu na nudę” – podsumował Bartnik.(PAP)

marw/ pp/

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520