W Erywaniu doszło do starć policji z demonstrantami

W Erywaniu doszło do starć policji z demonstrantami

W Erywaniu doszło do starć policji ze zwolennikami radykalnej opozycji. Ranne zostały 51 osób, w tym 28 policjantów. Według agencji Interfax, do aresztu trafiło 30 demonstrantów.

Protesty zaczęły się wczoraj wieczorem, obok budynku policji, w którym od pięciu dni, grupa radykałów przetrzymuje zakładników. Kilkudziesięciu zwolenników opozycji oświadczyło, że przynieśli porywaczom jedzenie. Ponieważ nie otrzymali żadnej odpowiedzi od funkcjonariuszy, obrzucili ich kamieniami. Jak podkreśla armeńska redakcja Radia Svoboda, policja nie używając specjalnych środków przymusu, rozpędziła tłum. Demonstranci jednak nie zrezygnowali i kilkaset metrów dalej zaczęli wznosić barykady. Ponownie doszło do starć z policją. Tym razem funkcjonariusze wyłapywali z tłumu najagresywniej zachowujących się demonstrantów.
Według agencji „Novosti – Armenija”, łącznie spisano dane 136 osób z których 30 zostało przewiezionych na komisariat, a wobec 16 zastosowano areszt tymczasowy.
Protesty w Armenii rozpoczęły się w niedzielę, gdy grupa uzbrojonych mężczyzn zajęła budynek policji w Erywaniu i wzięła zakładników. Napastnicy przedstawiający się jako radykalna opozycja zażądali dymisji władz najwyższych, a także uwolnienia jednego z liderów Żirajra Sefiliana. Polityk został aresztowany 20 czerwca pod zarzutem nielegalnego gromadzenia i posiadania broni. Jego zwolennicy twierdzą, że chcą doprowadzić do zmiany sytuacji w Armenii, organizując zbrojne powstanie. Oprócz napadu na budynek policji, mieli też w planach zajęcie centrum telewizyjnego. W ciągu pięciu dni od zajęcia przez nich budynku, w Erywaniu kilkakrotnie dochodziło do demonstracji opozycji. Jednak za każdym razem protestujących rozpędzała policja. W nocy z niedzieli na poniedziałek, policja zatrzymała 200 zwolenników opozycji, po przesłuchaniu wszystkich zwolniono do domów. Sprzeczne są też informacje na temat liczby zakładników przetrzymywanych w zajętym budynku policji. Początkowo twierdzono, że armeńskie media informowały o 7 osobach. Jednak porywacze już trzykrotnie wypuszczali zakładników, ostatni raz wczoraj wieczorem. Do tej pory, łącznie budynek opuściło 8 osób.

IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/mg/nyg



COMMENTS

WORDPRESS: 0