21.8 C
Chicago
sobota, 25 maja, 2024

Użytkownicy marihuany są narażeni na rozwój tej choroby ponad trzykrotnie bardziej, niż populacja ogólna

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Użytkownicy marihuany są narażeni na rozwój choroby tętnic obwodowych ponad trzykrotnie bardziej, niż populacja ogólna – wynika z amerykańskiego badania.

Zostało ono zaprezentowane na kongresie Society for Cardiovascular Angiography & Interventions (SCAI), który odbywa się w dniach 18-20 maja w Phoenix (Arizona, USA).
Autorzy pracy – naukowcy z Hackensack University Medical Center (New Jersey, USA) ocenili, że potwierdza ona znaczenie częstych badań tętnic u użytkowników marihuany i rozpoczęcie ich we wcześniejszym wieku.
Choroba tętnic obwodowych objawia się znacznym zwężeniem lub wręcz niedrożnością dużych tętnic obwodowych (poza tętnicami serca i mózgu). Prowadzi do zaburzenia krążenia i ostrego lub przewlekłego niedokrwienia narządów – najczęściej nóg. Przeważnie jej przyczyną jest miażdżyca. Do głównych czynników ryzyka choroby tętnic obwodowych zalicza się palenie papierosów, zbyt wysoki poziom lipidów we krwi, cukrzycę, nadciśnienie tętnicze, otyłość. W przypadku choroby tętnic kończyn dolnych najczęstszymi objawami są: bóle kończyn podczas chodzenia, powodujące konieczność zatrzymania się, zaników owłosienia na nogach, trudności w gojeniu się ran, zimne stopy, mrowienie kończyn, skurcze. Nieleczona choroba może doprowadzić m.in. do konieczności amputacji nogi i niepełnosprawności.
Naukowcy z Hackensack University Medical Center analizowali dane z największej w USA bazy danych dotyczącej pacjentów hospitalizowanych (National Inpatient Samples – NIS) z lat 2016-2019. Informacje dotyczyły osób, które stosowały marihuanę oraz osób ze zdiagnozowaną chorobą obwodową tętnic.
Wśród 30 mln pacjentów zidentyfikowano 623 768 użytkowników marihuany o średniej wieku 37,4 lat. Z tej grupy 2 424 (0,38 proc.) osób miało zdiagnozowaną chorobę tętnic obwodowych.
Jak wyliczyli naukowcy, użytkownicy marihuany mieli ponad trzykrotnie (3,7 razy) wyższe ryzyko wystąpienia tego schorzenia, jednak nie odnotowano wśród nich zwiększonego ryzyka zgonu z jego powodu czy konieczności wykonania przezskórnego zabiegu wewnątrznaczyniowego.
„Uwzględniając rosnące korzystanie z marihuany w USA nasze wyniki wskazują, że jej użytkownicy powinni zwracać uwagę na takie objawy, jak bóle nóg w czasie chodzenia, wolniejszy wzrost lub zahamowanie wzrostu owłosienia oraz uczucie zimna w kończynach” – skomentował główny autor pracy dr Hirva Vyas.
W jego opinii bardzo ważne jest wcześniejsze rozpoczęcia badań użytkowników marihuany w kierunku choroby obwodowej tętnic oraz monitorowanie jej progresji. Jednocześnie powinno być to powiązane z poradnictwem na temat odstawienia narkotyku. (PAP)

 

Marihuana zażywana w czasie ciąży wpływa niekorzystnie na wzrost płodu

Nawet okazyjne używanie marihuany w trakcie ciąży zmniejsza masę urodzeniową i wymiary dziecka. To z kolei może mieć przełożenie na jego przyszłe zdrowie – ostrzegają naukowcy.
Rozrywkowe zażywanie marihuany zyskuje na popularności – stosują ją nawet niektóre kobiety w ciąży. Bywa nawet, że używają jej do łagodzenia związanych z ciążą przykrych objawów. To zły pomysł – przekonują naukowcy z Central Michigan University.
W literaturze naukowej rośnie liczba dowodów na to, że marihuana używana w ciąży wiąże się z pogorszeniem różnych parametrów kondycji dziecka. Jednak słabo poznany jest jeszcze mechanizm jej działania na rozwój płodu. Teraz badacze sprawdzili, jaki wpływ może mieć zażywanie marihuany na różnych etapach ciąży.
„Pokazaliśmy, że nawet w przypadku stosowania marihuany tylko w pierwszym trymestrze ciąży, waga urodzeniowa dziecka istotnie się zmniejsza – średnio o ponad 150 g. Jeżeli dotyczyło to drugiego trymestru, to obwód głowy noworodka również znacząco się zmniejszał” – alarmuje prof. Beth Bailey, główna autorka pracy opublikowanej w czasopiśmie „Frontiers in Pediatrics”.
„To ważne wyniki, ponieważ wielkość noworodka jest jednym z najsilniejszych wskaźników przewidujących późniejsze zdrowie i rozwój dziecka” – przekonują naukowcy.
Jak można domniemywać, im dłużej trwa ekspozycja na marihuanę, tym silniejsze są skutki. „Największe zmniejszenie rozmiarów wystąpiło u noworodków narażonych na działanie marihuany przez całą ciążę” – podkreślają autorzy odkrycia.
Dzieci urodzone po tak długim wystawieniu na działanie narkotyku były średnio o 200 g lżejsze i miały obwód głowy o prawie 1 cm mniejszy od dzieci, których matki nie używały marihuany w ogóle. Jednocześnie okazało się, że nawet niewielka ekspozycja na narkotyk ma znaczenie.
Istnieje ryzyko, twierdzą badacze, że nawet okazyjne używanie marihuany w pierwszym trymestrze wywoła takie same skutki, jak korzystanie z niej przez całą ciążę. Dotyczy to nawet przyszłych matek, które jeszcze nie wiedzą, że spodziewają się dziecka.
„Najlepsze zalecenie jest takie, aby informować kobiety konieczności zaprzestania używania marihuany przed zajściem w ciążę” – podkreślają specjaliści. Drugą, najlepszą opcją jest natychmiastowe zaprzestanie używania narkotyku po zajściu w ciążę.
Więcej informacji w artykule źródłowym (https://www.frontiersin.org/articles/10.3389/fped.2023.1103749/full). (PAP)
Marek Matacz
mat/ bar/
- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520