Rzecznik unijnej dyplomacji Anouar El Anouni powiedział w poniedziałek, że Unia Europejska koordynuje pomoc konsularną dla osób, które utknęły na Bliskim Wschodzie. W niedzielę spotkali się przedstawiciele ds. konsularnych z 27 państw Unii, ale decyzja o wspólnej ewakuacji na razie nie zapadła.
Do pierwszego nadzwyczajnego spotkania unijnej Grupy Roboczej ds. Spraw Konsularnych (COCON) w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie doszło w niedzielę. Gremium to koordynuje współpracę konsularną w ramach UE i w przeszłości odegrało rolę w koordynowaniu ewakuacji m.in. z Afganistanu.
Kraje członkowskie w niedzielę wymieniły informacje na temat sytuacji ich rodaków na Bliskim Wschodzie, ale decyzja o ewakuacji nie zapadła. Na razie wszystkie państwa zalecają swoim obywatelom pozostanie w domach i unikanie podróży.
– Zapewnienie bezpieczeństwa naszym obywatelom jest naszym priorytetem i dlatego koordynujemy pomoc konsularną dla osób uwięzionych w regionie – podkreślił El Anouni.
Państwa członkowskie UE mogą aktywować mechanizm, aby ubiegać się o pomoc konsularną dla swoich obywateli.
Największą przeprowadzoną operacją w ramach unijnego mechanizmu była do tej pory repatriacja obywateli UE podczas pandemii Covid-19 w 2020 r. Za jej sprawą z krajów trzecich do UE powróciło 100 tys. osób spośród wszystkich 600 tys. repatriowanych obywateli państw UE.
W ramach ewakuacji z Afganistanu w 2021 r. do UE ściągnięto 3 tys. obywateli krajów UE i 7 tys. Afgańczyków.
W 2024 r. mechanizm pomógł bezpiecznie ewakuować prawie 1400 obywateli europejskich z miejsc takich jak Haiti, Bliski Wschód i Vanuatu.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
„Der Spiegel”: Tysiące Niemców utknęły na Bliskim Wschodzie
Tysiące Niemców utknęło na Bliskim Wschodzie – podał w poniedziałek tygodnik „Der Spiegel”. Zgodnie z szacunkami w krajach Zatoki Perskiej przebywa około 10 tys. niemieckich obywateli , a łącznie 30 tys. Niemców jest dotkniętych zakłóceniami w ruchu lotniczym w regionie.
Liczba 30 tys. to przebywający na Bliskim Wschodzie oraz ci, którzy zakupili bilety z trasą przez huby przesiadkowe w regionie. Takie dane przekazało Niemieckie Stowarzyszenie Podróży (DRV).
Natomiast, zgodnie z komunikatami niemieckiego MSZ, ok. 10 tys. Niemców znajduje się obecnie w krajach Zatoki Perskiej. Trudno jest oszacować ilu z nich chce zostać na miejscu, a ilu wrócić do ojczyzny.
Minister spraw zagranicznych Johann Wadephul poinformował, że nie widzi możliwości przeprowadzenia ewakuacji lotniczej Niemców, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie. „Nie będziemy mogli tego zrobić, ponieważ przestrzeń powietrzna jest w całości zamknięta” – powiedział w rozmowie z tabloidem „Bild”.
Niemieckie MSZ stara się dostarczać poszkodowanym niezbędne informacje. Nie da się obecnie przewidzieć, kiedy i w jaki sposób chętni będą mogli opuścić region. Wszystkie niemieckie placówki dyplomatyczne działają.
Jak podkreślił Wadephul, od wielu tygodni ostrzegano przed podróżami do regionu. „To oznacza, że osoby, które wyjechały, miały świadomość, że wiąże się to z pewnym ryzykiem” – stwierdził.
Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)