HomeSport

Szóstka sportowców z Podkarpacia na paraolimpiadzie

Szóstka sportowców z Podkarpacia na paraolimpiadzie

Jacek Czech w pływaniu, Renata Kałuża i Rafał Wilk w kolarstwie oraz Maciej Nalepka, Karolina Pęk i Krzysztof Żyłka w tenisie stołowym. To sportowcy z Podkarpacia, którzy powalczą w Rio de Janeiro o medale

Paraolimpiada w Rio trwać będzie od 7 do 18 września, ponad 4000 sportowców stanie do rywalizacji w 23 dyscyplinach, do zdobycia jest 528 medali. Reprezentacja Polski to 90 zawodników. Mniej niż cztery lata temu w Londynie (było ich 101 – przyp. red.), ale nadzieje na zdobycze medalowe są większe.

 

Z Wielkiej Brytanii biało-czerwonii wywieźli 36 medali (14 złotych, 13 srebrnych i 9 brązowych), dwa z najcenniejszego kruszcu padły łupem Rafała Wilka. Rzeszowianin wygrał zarówno kolarski wyścig ze startu wspólnego jak i „czasówkę”, stał się jedną z największych gwiazd naszej kadry i w nagrodę poprowadzi on dzisiaj naszą reprezentację jako jej chorąży.

 

Konkretny plan Wilka

 

– Plan na Rio jest taki sam. Wygrać dwa razy – mówi Wilk, który ma już 41 lat, ale to właśnie on będzie głównym faworytem do złota w ręcznym kolarstwie szosowym. W końcu Rafał to posiadacz nie tylko medali olimpijskich, ale również pięciokrotny mistrz świata oraz czterokrotny zdobywca Pucharu Świata. – Mam w sobie pokorę. Handbike się rozwija, rywale jeżdżą coraz lepiej, ale ja też zasuwam na sto procent. Jadę do Rio dać z siebie wszystko w dwóch wyścigach.

 

Oprócz Wilka do Rio wyjechało siedmiu innych kolarzy, w tym klubowa koleżanka Rafała ze Stali Rzeszów Renata Kałuża. Oprócz tej dwójki z Podkarpacia pojadą też tenisiści stołowi Jeziora Tarnobrzeg: Maciej Nalepka, Karolina Pęk i Krzysztof Żyłka oraz pływak Startu Tarnobrzeg Jacek Czech.

 

Jacek Czech jest szybszy niż w Londynie

 

Ten ostatni to rekordzista świata na 100 metrów stylem grzbietowym i na 50 m stylem dowolnym. W Londynie był dwa razy czwarty, ale od tamtego czasu sporo się zmieniło. – Bardzo wiele się zmieniło, również moje życie. Całkowicie podporządkowałem się treningom i są tego namacalne dowody. Pływam dziewięć sekund szybciej na pięćdziesiątkę i czternaście na setkę. Chciałbym zdobyć medal, przynajmniej jeden – tłumaczy Jacek.

 

luci aip, Fot. Archiwum prywatne Jacka Czecha

COMMENTS