Szef brytyjskiego MSZ-tu: Rząd zdeterminowany, by doprowadzić do brexitu

Szef brytyjskiego MSZ-tu: Rząd zdeterminowany, by doprowadzić do brexitu

Szef brytyjskiej dyplomacji powiedział w Luksemburgu, że rząd jest zdeterminowany, by doprowadzić do brexitu. Jeremy Hunt mówił o tym przed spotkaniem unijnych ministrów spraw zagranicznych. Temat wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty nie jest wprawdzie w agendzie spotkania, ale spodziewane są rozmowy kuluarowe. Pojutrze bowiem pdbędzie się unijny szczyt w Brukseli, podczas którego ma zapaść decyzja w sprawie kolejnego opóźnienia brexitu. Brytyjska premier poprosiła o przesunięcie tego terminu z 12 kwietnia na koniec czerwca.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk zaproponował elastyczne przedłużenie o rok. W ciągu 12 miesięcy Wielka Brytania mogłaby opuścić Unię w każdym momencie po zatwierdzeniu umowy o wyjściu. „Powiem dziś swoim kolegom, że Theresa May jest gotowa poruszyć niebo i ziemię, by doprowadzić do brexitu tak szybko jak to możliwe. Tego oczekują Brytyjczycy. Robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby tak się stało” powiedział szef brytyjskiego MSZ-tu. Dodał, że zgodnie z oczekiwaniami 27-mki premier Wielkiej Brytanii rozpoczęła rozmowy z opozycyjną partią Pracy i jej szefem, by znaleźć większość w parlamencie dla zaakceptowania umowy brexitowej. „Rozmowy z Jeremym Cobrynem nie są łatwe, ale premier się ich podjęła, by zrealizować plan brexitu” – dodał Jeremy Hunt. Podkreślił też, że konserwatyści nie zmienili zdania co do przyszłych relacji handlowych z Unią Europejską. Nie chcą Wielkiej Brytanii ani w unii celnej, ani w jednolitym rynku.

 

***

Prezydent Francji Emmanuel Macron jutro (9.04.) wieczorem będzie gościć brytyjską premier Theresę May. W Pałacu Elizejskim przywódcy mają rozmawiać o brexicie. Tego samego dnia w Berlinie Theresa May spotka się z szefową niemieckiego rządu, Angelą Merkel.

Rozmowy brytyjskiej premier z przywódcami Francji i Niemiec odbędą się w przeddzień zwołanego w trybie nadzwyczajnym unijnego szczytu. W trakcie spotkania 10 kwietnia przywódcy Unii Europejskiej zadecydują o tym, czy Wspólnota wyrazi zgodę na zmianę terminu brexitu. W świetle dotychczasowych ustaleń Zjednoczone Królestwo ma opuścić Unię Europejską 12 kwietnia. Premier Theresa May chciałaby przełożenia tego terminu do 30 czerwca.

 

***

Były komisarz ds. rozszerzenia UEGuenter Verheugen skrytykował Unię Europejską za sposób prowadzenia z Wielką Brytanią negocjacji w sprawie brexitu. Zarzucił przedstawicielom Unii Europejskiej stosowanie wobec Brytyjczyków różnych form niepotrzebnego nacisku. W niemieckiej telewizji publicznej podkreślił, że zasady egzystencji w Unii Europejskiej powinny być demokratyczne. “Dobrowolne wejście do Unii i dobrowolne wyjście. Ale jeżeli ktoś chce odejść, to musimy to w sposób demokratyczny respektować, obojętnie, czy nam się to podoba, czy też nie” – mówił Guenter Verheugen. Jego zdaniem Bruksela od samego początku robiła błąd, próbując Brytyjczyków karać i stawiać ich pod ścianą.

W świetle dotychczasowych ustaleń Zjednoczone Królestwo ma opuścić Unię Europejską 12 kwietnia. Premier Theresa May chciałaby przełożenia tego terminu do 30 czerwca. Zgodę na zmianę terminu wyrazić muszą kraje Wspólnoty. W tej sprawie na 10 kwietnia został zwołany w trybie nadzwyczajnym szczyt UE w Brukseli.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Waldemar Maszewski/Berlin/dw

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Reuter/wcześn./hm/dw

 

IAR/Beata Płomecka/Luksemburg/dw



COMMENTS

WORDPRESS: 0