HomeMazowieckie

Sesja Rady m.st. Warszawy dotycząca awarii kolektora ściekowego

Sesja Rady m.st. Warszawy dotycząca awarii kolektora ściekowego

Wiceprezydent Warszawy Robert Soszyński poinformował, że w ciągu kilku tygodni wojsko zbuduje most pontonowy, na którym zostaną ułożone rury do tymczasowego przesyłu ścieków z lewego brzegu Wisły.

W tym czasie rozpocznie się budowa alternatywnego systemu przesyłu ścieków – powiedział wiceprezydent stolicy na nadzwyczajnej seji Rady Miasta. Nowy system będzie polegał na wykonaniu odwiertów bezpośrednio w dnie rzeki i wpuszczeniu rurociągów, którymi będą transportowane zanieczyszczenia komunalne.

Prace przy budowie nowego systemu przesyłu ścieków mają potrwać około 2-3 miesięcy. Stąd – jak wyjaśnił wiceprezydent Rafał Soszyński – niezbędne jest wsparcie władz centralnych oraz pomoc wojska, które zbuduje most pontonowy.

W trakcie sesji radni Koalicji Obywatelskiej zaproponowali przeprowadzenie kontroli w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji. Kontriola ma objąć ostatni rok. Z kolei radni Prawa i Sprawiedliwości negatywnie ocenili postawę prezydenta Rafała Trzaskowskiego, który nie zabrał głosu w trakcie sesji. Radny PiS Darkusz Figura pozytywnie ocenił jedynie decyzję o poproszeniu przez władze miasta o pomoc rządu. Dariusz Figura ocenił, że tak właśnie powinna wyglądać modelowa współpraca pomiędzy samorządem a rządem. “Tam gdzie jedni nie mogą, drudzy starają się pomóc.” – podkreślił radny PiS.

Wiceprezydent Rafał Soszyński w trakcie sesji Rady Miasta przeprosił warszawiaków oraz mieszkańców miast, które leżą poniżej stolicy, za zaistniałą sytuację. Zapewnił też, że woda pitna w mieście nie jest skażona.

Do awarii systemu przesyłowego ścieków z lewobrzeżnej Warszawy doszło 29 sierpnia. Z informacji miasta wynika, że tydzień wcześniej system był kontrolowany, włącznie z zejściem specjalistów do kolektora.

To kolejna awaria “Czajki”. Pod koniec sierpnia ubiegłego roku doszło do awarii twgo samego kolektora. MPWiK również zdecydowało wówczas, by zrzucać nieczystości do Wisły. Do rzeki trafiało 3 tysiące litrów ścieków na sekundę. W reakcji na to premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o budowie tymczasowego rurociągu, którym ścieki były przepompowywane do oczyszczalni. Wojsko zbudowało most pontonowy, na którym położono tymczasowy rurociąg przygotowany we współpracy z Wodami Polskimi. Według szacunku Wód Polskich zatrzymał on zrzut 20 milionów metrów sześciennych ścieków do Wisły w Warszawie. To ilość, która wypełniłaby po brzegi 208 Stadionów Narodowych. Zastępcza instalacja działała do połowy listopada. Budowa awaryjnej instalacji kosztowała 41 milionów złotych – te środki pochodziły z budżetu państwa. Na wspomnianą kwotę składy się koszty związane z montażem rur oraz stacji pomp. Dziennie utrzymanie i obsługa bypassu kosztowała około 50 tysięcy złotych.

Naprawa kolektorów kosztowała miasto około 45 milionów złotych. Według informacji Wód Polskich został wymieniony 100-metrowy odcinek rur z liczącego ponad kilometr kanału. Naprawę szefowa MPWiK, Renata Tomusiak, nazwała “bardzo poważaną inwestycją w modernizację tego układu”. Za zrzut ścieków Wody Polskie naliczyły MPWiK ponad 10 milionów złotych opłaty.

Zgodnie z informacją szefa Wód Polskich za ekspertyzę dotyczącą ubiegłorocznej awarii kolektorów ściekowych Czajki MPWiK zapłacił 7 milionów złotych. Podsumowując wyniki analizy, autor raportu profesor Zbigniew Kledyński z Politechniki Warszawskiej mówił, że “nie ma takiego oczywistego winnego, jednej przyczyny”, a do awarii doprowadził “splot czynników, które złożyły się na wadę ukrytą”. Profesor odmówił wskazania osób odpowiedzialnych za sytuację.

COMMENTS