HomePOLSKAWielkopolskie

Rutkowski oskarża policję o łamanie konstytucji

Rutkowski oskarża policję o łamanie konstytucji

– Dla mnie to nie było zabójstwo, ale wypadek i przypadkowa śmierć. Mogło do tego dojść za sprawą alkoholu. Adam Z. mógł nie udzielić Ewie Tylman pomocy – zaznacza Krzysztof Rutkowski, który w czwartek zorganizował konferencję prasową.

– Wznowimy poszukiwania i będziemy je prowadzić od 1 do 8 marca, kiedy pozwoli na to temperatura wody. Te działania, które teraz widzimy, czyli pływające łódki i kutry, są na pokaz – twierdzi prywatny detektyw bez licencji. Krzysztof Rutkowski stawia jednak znacznie poważniejsze zarzuty policji i prokuraturze. Do poznańskiej Prokuratury Apelacyjnej złożył już zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez śledczych, którzy prowadzili sprawę Ewy Tylman i funkcjonariuszom nadzorującym pracę wydziału dochodzeniowo-śledczego policji w Poznaniu. – To oni są odpowiedzialni za to, co teraz się dzieje. Za zatrzymywanie niewinnych ludzi i łamanie konstytucji – przekonuje Rutkowski. Chodzi o zatrzymanie jego współpracownika Radosława Białka. Jak się okazuje mecenas Patrycja Leśkiewicz, która broni Białka, będzie reprezentować też Karolinę K. To właśnie ta kobieta wcześniej oskarżała współpracownika Rutkowskiego. Zeznała, że Białek nakłaniał ją do tego, by powiedziała, iż widziała jak feralnej nocy Adam Z. wrzucał coś ciężkiego do wody. Według osób związanych z Rutkowskim Karolina K. przyznała teraz, że mówiła tak, bo była zastraszona przez policję. Ponoć zmuszano ją do wskazania Białka, jako tego, który nakłaniał ją do składania fałszywych zeznań. K. złożyła zawiadomienie w tej sprawie w biurze spraw wewnętrznych KGP. – Sprawę prowadzą doświadczeni policjanci, którzy nie pozwoliliby sobie na złamanie prawa – odpowiada Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.



COMMENTS