Ukraińska delegacja przybyła do stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Abu Zabi, gdzie rozpoczęła pierwsze spotkania w formacie trójstronnym – Ukraina, USA i Rosja – poinformował w środę główny ukraiński negocjator, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustem Umierow.
„Rozpoczął się kolejny etap negocjacji w Abu Zabi. Proces negocjacyjny zaczął się w formacie trójstronnym – Ukraina, Stany Zjednoczone i Rosja. Następnie odbędą się prace w oddzielnych grupach, według (poszczególnych) zagadnień, po czym planowana jest ponowna wspólna koordynacja stanowisk” – napisał Umierow w komunikatorze Telegram.
Umierow dodał, że zespół ukraiński pracuje zgodnie z jasnymi wytycznymi prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, „aby osiągnąć godny i trwały pokój”. Zaznaczył, ze poinformuje głowę państwa o przebiegu każdego etapu negocjacji.
Oprócz Umierowa w skład ukraińskiej delegacji wchodzą: szef Biura Prezydenta Kyryło Budanow i jego pierwszy zastępca Serhij Kysłycia, przewodniczący parlamentarnej frakcji partii Sługa Narodu Dawyd Arachamija, szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy Andrij Hnatow oraz doradca Biura Prezydenta Ukrainy Ołeksandr Bewz.
Agencja Interfax-Ukraina przekazała w środę, że negocjacje dwustronne Ukraina-USA i trójstronne Ukraina-USA-Rosja odbędą się w dniach 4–5 lutego w Abu Zabi. Według Umierowa prace w Zjednoczonych Emiratach Arabskich będą składały się z dwóch części.
Jak poinformował, przewidziano spotkanie dwustronne ze stroną amerykańską, reprezentowaną przez Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera. Planowane jest omówienie zagadnień dotyczących gwarancji bezpieczeństwa i „pakietu dobrobytu” dla Ukrainy oraz niektórych kwestii dwustronnych.
Umierow powiadomił, że dojdzie również do rozmów trójstronnych. Według szefa RBNiO strona rosyjska „będzie reprezentowana na znaczącym szczeblu i będzie miała mandat do omówienia kwestii wojskowo-politycznych”.
Źródło portalu RBK-Ukraina, które zna szczegóły rozmów, powiedziało, że pierwsza runda rozmów, zorganizowana 23-24 stycznia, miała charakter wstępny. Po niej delegacje spotkały się jeszcze raz w szerszym składzie i zdecydowały się podzielić na dwie podgrupy: polityczną i wojskową. Te dwie sekcje prowadziły rozmowy osobno.
„Omawiano kwestie dotyczące konieczności rozdzielenia sił, sposobu monitorowania zakończenia działań wojennych i zawieszenia broni, utworzenia centrum kontroli i koordynacji rozejmu oraz tego, które kraje mogą być w nim reprezentowane” – przekazał rozmówca RBK-Ukraina.
Rosja przeprowadziła w nocy z poniedziałku na wtorek największy od początku roku atak na ukraińską energetykę, używając 450 dronów i ponad 60 rakiet.
Według Zełenskiego armia rosyjska wykorzystała amerykańską propozycję zawieszenia broni nie po to, aby wdrożyć rozwiązania dyplomatyczne, lecz aby przygotować się do kolejnego ataku na sąsiedni kraj. Prezydent zapewnił, że Ukraina skontaktuje się w tej sprawie ze Stanami Zjednoczonymi.
Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że przywódca Rosji Władimir Putin dotrzymał słowa w sprawie powstrzymania się przed atakowaniem ukraińskich miast przez tydzień. Zaznaczył, że chodziło o okres „od niedzieli do niedzieli”.
Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
Kijów chce zrozumieć, na co „naprawdę gotowe” są Moskwa i Waszyngton
W trakcie obecnej rundy rozmów pokojowych w Abu Zabi z USA i Rosją, Ukraina chce poznać stanowisko Rosji po wcześniejszych rozmowach i zrozumieć, na co naprawdę gotowe są Moskwa i Waszyngton – powiedział w środę rzecznik MSZ w Kijowie Heorhij Tychyj.
„Najnowsza runda trójstronnych rozmów pokojowych między Kijowem, Moskwą i Waszyngtonem będzie dotyczyła kwestii wojskowych” – oświadczył Tychyj na briefingu prasowym.
Zaznaczył też, że Ukraina chce poznać opinię rosyjskiej delegacji na temat kwestii omawianych podczas poprzednich rozmów, a Kijów chce zrozumieć, na co „naprawdę gotowe” są Moskwa i Waszyngton.
Rzecznik poinformował też, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski został zaproszony na konferencję bezpieczeństwa w Monachium w połowie lutego, a w skład ukraińskiej delegacji wejdzie również minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha.
Tychyj dodał, że szereg zagranicznych przywódców i dyplomatów przybędzie na Ukrainę 24 lutego w czwartą rocznicę rosyjskiej inwazji na pełną skalę. Podkreślił, że bardzo ważne jest, aby zagraniczni przywódcy okazali tego dnia wsparcie narodowi ukraińskiemu.
W środę główny ukraiński negocjator, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustem Umierow przekazał, że ukraińska delegacja przybyła do stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Abu Zabi, gdzie rozpoczęła spotkania w formacie trójstronnym – Ukraina, USA i Rosja. (PAP)
„Le Monde”: wysłannik Putina na rozmowy w Abu Zabi, to zwolennik twardej linii wobec Ukrainy
Francuski dziennik „Le Monde” podkreśla w środę, że szef rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU Igor Kostiukow, który uczestniczy w rozmowach na temat Ukrainy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, to zwolennik twardej linii wobec Ukrainy i jest na liście Rosjan objętych sankcjami zachodnimi.
Jak podaje „Le Monde”, podczas drugiej rundy rozmów w Abu Zabi, zaplanowanej na 4 i 5 lutego, Kostiukow stanie na czele delegacji rosyjskiej, podobnie jak było to podczas pierwszej rundy w dniach 23-24 stycznia. Dziennik nazywa Kostiukowa „kluczową postacią” wśród rosyjskich „siłowików” (struktur siłowych i służb specjalnych). Przypomina, że Kostiukow uczestniczył już w rozmowach rosyjsko-ukraińskich w 2025 roku w Stambule.
Według „Le Monde” Kostiukow, choć ma stopień admirała, jest obeznany z działaniami lądowymi i najprawdopodobniej uczestniczył w planowaniu i organizacji aneksji Krymu w 2014 roku, a potem w pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku.
64-letni obecnie Kostiukow stanął na czele GRU (oficjalna nazwa: Główny Zarząd Wywiadu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych) w 2018 roku. Jest pierwszym przedstawicielem marynarki wojennej na czele tej struktury.
Według dostępnych wówczas informacji Kostiukow pochodzi z obwodu amurskiego na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Ukończył uczelnię marynarki wojennej, a potem Akademię Wojskowo-Dyplomatyczną. Na początku XXI wieku pełnił funkcję attache wojskowego w ambasadzie Rosji w Grecji. Potem kontynuował służbę w GRU i według informacji medialnych przeszedł wszystkie szczeble służby, od oficera operacyjnego do stanowiska wiceszefa wywiadu.
Jako jeden z szefów wywiadu wojskowego Kostiukow brał udział w kierowaniu operacją zbrojną Rosji w Syrii, rozpoczętą oficjalnie jesienią 2015 roku. W grudniu 2016 roku został objęty sankcjami USA w związku z domniemaną ingerencją Rosji w wybory w Stanach Zjednoczonych. W 2017 roku został uhonorowany tytułem Bohatera Federacji Rosyjskiej.
W 2019 roku został objęty sankcjami UE jako szef GRU w związku ze sprawą otrucia w Wielkiej Brytanii byłego agenta GRU, Siergieja Skripala. W 2020 roku UE umieściła go również na liście sankcyjnej w związku z cyberatakiem na niemiecki Bundestag w 2015 roku.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)