HomeŚwiat

Roman Polański zrezygnował z przewodniczenia gali Cezarów

Roman Polański zrezygnował z przewodniczenia gali Cezarów

Roman Polański zrezygnował z przewodniczenia tegorocznej gali Cezarów – najważniejszych francuskich nagród filmowych.

Prawnik reżysera oświadczył, że Polaka zasmuciły protesty środowisk feministycznych. Organizacje apelowały bowiem o pozbawienie reżysera funkcji z powodu seksu z nieletnią w Stanach Zjednoczonych w 1978 r.
Francuskie organizacje feministyczne umieściły na portalu internetowym change.org petycję o pozbawienie Polaka funkcji przewodniczącego gali Cezarów. Podpisało ją ponad 61 tys. ludzi. – To przyprawia nas o mdłości. Dla wielu ofiar gwałtu i molestowania seksualnego to oburzająca decyzja – napisały przedstawicielki stowarzyszenia d’Osez le Feminisme, cytowane przez “Hollywood Reporter”.
Organizacja podkreśliła, że 83-letni Polański ma wciąż wsparcie wielu ludzi jako reżyser, wzywała jednak do protestu przed paryską salą Pleyela, w której 24 lutego odbędzie się gala oraz do zbojkotowania ceremonii transmitowanej przez Canal+. Także minister Francji ds. kobiet Laurence Rossignol stwierdziła, że mianowanie Polańskiego przewodniczącym jest “zaskakujące i szokujące”.
Sam Polański odpowiedział we wtorek. Jego prawnik wydał oświadczenie, w którym ogłasza, że reżyser odrzucił zaproszenie, ponieważ planowane protesty “głęboko zasmuciły” artystę oraz “dotknęły jego rodzinę” – pisze agencja AFP. Polański jest ceniony przez francuską Akademię Sztuki i Techniki Filmowej. Reżyser otrzymał Cezary za reżyserię czterech swoich filmów: “Tess” (1980 r.), “Pianista” (2002), “Autor widmo” (2011) i “Wenus w futrze (2014), a także cztery inne statuetki w kategorii najlepszy film (“Tess”, “Pianista”) oraz najlepszy scenariusz (“Autor widmo”, “Rzeź”).
Protesty Francuzów dotyczą sprawy z 1978 roku, kiedy Polański został oskarżony o gwałt na nieletniej. Sąd w Los Angeles uznał reżysera za winnego uprawiania seksu z 13-letnią Samanthą Gailey, w ramach ugody przyznał się również do tego sam aktor. Sędziowie dali artyście 90 dni na dokończenie filmu, jednak Polański przed ogłoszeniem wyroku uciekł z USA do Paryża. W 2016 r. polski Sąd Najwyższy uznał, że ekstradycja reżysera do Ameryki jest niedopuszczalna.

Aleksandra Gersz AIP

COMMENTS