Robert Biedroń pod Jasną Górą. Krytykował polityków, opozycji zarzucił tchórzostwo

Robert Biedroń pod Jasną Górą. Krytykował polityków, opozycji zarzucił tchórzostwo

Robert Biedroń oraz Łukasz Kohut – Jedynka na śląskiej liście Wiosny do Parlamentu Europejskiego odwiedzili dziś Częstochowę, by mówić o swoim programie “świeckie państwo”. Dostało się politykom partii rządzącej, którzy zdaniem Biedronia zbyt często klękają przed biskupami, ale i opozycji, która nie może się zdecydować, czy popiera ideę świeckiego państwa, czy nie. W ciągu dwóch dni lider Wiosny odwiedzi jeszcze Katowice, Gliwice oraz Bielsko-Białą.

Wspólna wizyta Roberta Biedronia oraz Łukasza Kohuta w województwie śląskim rozpoczęła się briefingiem prasowym w Częstochowie, tuż u stóp klasztoru na Jasnej Górze. Tematem spotkania był rozdział państwa i polityki od kościoła, który postuluje Wiosna. Jak mówił w swoim wystąpieniu Biedroń, wybrał na początek swojego tournée po Polsce Częstochowę, by przypomnieć, o rozdziale kościoła i państwa.

 

– Jasna Góra jest dla osób wierzących miejscem ważnym, ale dziś kojarzącym się z polityką, a coraz rzadziej z wiarą. Jest to miejsce, w którym widzimy coraz częściej klęczących polityków, co w państwie świeckim nigdy nie powinno mieć miejsca. Dlatego jesteśmy tutaj dzisiaj jako Wiosna, żeby przypomnieć, że w 25 artykule Konstytucji, umówiliśmy się na bezstronność państwa w tych kwestiach. Umówiliśmy się na państwo, w którym kościoły szanują swoją autonomię od państwa, że ta autonomia jest zachowana i jest świętością. Gdzie, jak nie na Jasnej Górze, powinno to być w sposób symboliczny przestrzegane. Mamy takie wrażenie w wiośnie, że dzisiaj tutaj zbyt często widzimy polityków, na Jasnej Górze, czy u ojca rydzyka, klęczących przed biskupami i księżmi, a zbyt rzadko widzimy polityków wśród Polek i Polaków, wśród zwykłych ludzi – mówił u stóp klasztoru Robert Biedroń. Lider Wiosny nie odmówił sobie małego performance’u, podczas którego w jednej dłoni trzymał Biblię, a w drugiej Konstytucję. Mówił przy tym, że politycy zbyt często kierują się Biblią, a zbyt rzadko Konstytucją RP.

 

– Dzisiaj, w przededniu wyborów do Parlamentu europejskiego stoimy przed dylematem, co będzie naszym drogowskazem i dla polityków kształtujących życie publiczne, czy konstytucja, w której umówiliśmy się na autonomię i bezstronność, czy Biblia, która dla wszystkich ostatnich rządów jest drogowskazem – dopytywał Biedroń. W swoim wystąpieniu Biedroń odniósł się też do ostatnich słów Jarosława Kaczyńskiego, w których mówił on o podnoszeniu ręki na Kościół. Kilka gorzkich słów wypowiedział także w stronę polityków Koalicji Obywatelskiej, którzy jego zdaniem na podniesiony głos prezesa Kaczyńskiego chowają się do kąta. – Politycy Platformy Obywatelskiej stchórzyli. wystraszyli się biskupa, wystraszyli się księdza, ale przede wszystkim wystraszyli się Jarosława Kaczyńskiego. Przepraszają dzisiaj za odważną i słuszną wypowiedź jednego z redaktorów – mówił lider Wiosny.

 

Nawiązując do słów Jarosława Kaczyńskiego, Robert Biedroń powiedział: “Każdy, kto podnosi rękę na konstytucję, podnosi rękę na Polski i Polaków.”

 

W dalszej części wystąpienia Robert Biedroń wraz z Łukaszem Kohutem – jedynką na śląskiej liście Wiosny do Parlamentu Europejskiego, zapowiedzieli, że gdy Wiosna dojdzie do władzy to doprowadzi do realnego rozdziału Kościoła od państwa, wyprowadzi lekcję religii ze szkół, zaprzestanie finansowania nauczania religii przez państwo, zlikwiduje Fundusz Kościelny. – Doprowadzimy do tego, że od służb mundurowych, które powinny stać na ulicach Częstochowy, Słupska czy Warszawy, w godzinach pracy nie będzie się wymagało uczestniczenia w praktykach religijnych – zapowiedział Biedroń. Politykom opozycji zarzucił Biedroń, niezdecydowanie i brak jasnych deklaracji w sprawie świeckiego państwa oraz strach przed Jarosławem Kaczyńskim.

 

– Wystarczy, że tupnie nogą i podniesie rękę, a parlamentarna opozycja chowa się do kąta i przeprasza, że istnieje. Sorry panowie, ale z takim tchórzostwem nie da się robić polityki – powiedział dobitnie Biedroń. Jak zapowiedział Biedroń, jeszcze dziś przedstawiciele Wiosny odwiedzą Katowice oraz Gliwice. W stolicy Górnego Śląska Robert Biedroń i Łukasz Kohut przedstawią postulaty dotyczące „Śląska i Zagłębia 2035” – w tym kwestie zdrowia, wygaszania kopalń i transformacji rynku pracy. Z kolei wieczorem w Gliwicach w Centrum Edukacji i Biznesu „Nowe Gliwice” odbędzie się wydarzenie – Europejska Burza Mózgów z Robertem Biedroniem i Łukaszem Kohutem.

 

PC aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0