HomeSport

Reprezentacja Polski nadal 19. w rankingu FIFA

Reprezentacja Polski nadal 19. w rankingu FIFA

Piłkarska reprezentacja Polski zajmuje 19. miejsce w najnowszym notowaniu rankingu FIFA. W czołówce nie zaszły żadne zmiany – prowadzi Belgia, przed Francją i Brazylią.

Grupowi rywale Biało-czerwonych podczas tegorocznych mistrzostw Europy – Hiszpania i Szwecja – plasują się odpowiednio na 8. i 17. pozycji. Ostatniego rywala Polaków wyłonią marcowe baraże.

*

Koźmiński: To co zostało zrobione do tej pory uważam za dobre

Marek Koźmiński, dotychczasowy wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej do spraw szkoleniowych, będzie kandydatem na fotel prezesa w październikowych wyborach. Nie może w nich kandydować Zbigniew Boniek, obecny prezes PZPN, który tę funkcję pełni od 2012 roku. Przepisy określają, że jedna osoba może rządzić przez maksymalnie dwie czteroletnie kadencje, dlatego Boniek nie może ubiegać się o kolejną reelekcję.

O swoich planach związanych z kandydowaniem na prezesa PZPN Markiem Koźmińskim mówił w rozmowie z Tomaszem Kowalczykiem z Polskiego Radia.

“Na pewno mam swoje przemyślenia i będę chciał zrealizować plany, które mam w głowie. Nie zmienia to jednak faktu, że to co dotychczas zostało zrobione uważam za dobre i słuszne. Wszystkie wdrożone i działające programy zostaną trochę poprawione. To normalne, że w ramach działania wychodzą pewne niuanse. Myślę jednak, że te siedem ostatnich lat, które spędziliśmy w PZPN ze Zbigniewem Bońkiem były okresem bardzo dobrze przepracowanym.”

“Ekstraklasa powinna liczyć 18 drużyn. Możemy dyskutować na temat liczby spadkowiczów, na temat formy spadkowiczów, natomiast uważam, że ze względu na ilość obiektów i stadionów, którymi dysponujemy, z racji zapotrzebowania na ten sport w naszym kraju, 18-zespołowa Ekstraklasa byłaby optymalna.” podkreślił Koźmiński.

Jaką wizję ma Koźmiński na wspieranie młodych talentów? “Wszystko co jest, zostaje. To są projekty, które działają dobrze, przynoszą efekty, są długotermionowe, także podpisuję się pod nimi wszystkimi obiema rękami. PZPN wyznacza kierunki szkolenia, daje dokumentację szkoleniową, uczy i dokształca trenerów. Codziennie z dziećmi pracują ludzie, którzy są pasjonatami. PZPN nie może jednak płacić 20 tysięcy wynagrodzenia trenerom, którzy trenują dzieci. Można wymyślić jakiś plan, aby na przykład premiować tych najlepszych poprzez znany już wszystkim Puchar Tymbarku, gdzie jest masowość, elitarność. Takie przedsięwzięcia motywują od strony sportowej. Wszystkie realizowane przez nas programy dziecięce pokazują, jak się szkolić, ale są również ukierunkowane na selekcję. I to jest całkowicie normalne. Zaczynasz pod strzechą, kończysz na stadionie. Kluczowy jest ten pośredni okres – aby trafić do dobrego klubu, gdzie jest dobry trener.”

Koźmiński obiecał także wsparcie dla piłkarek. “W dalszym ciągu będziemy propagowali piłkę kobiecą. Będziemy się starać jeszcze bardziej spopularyzować środowisko piłkarek w przestrzeni publicznej. Postaramy się wdrażać nowe pomysły, żeby coraz więcej dziewczynek zaczynało grać w piłkę, żeby Polska była równomiernie rozłożona jeśli chodzi o piłkę kobiecą. I miejmy nadzieję, że zarazimy tymi chęciami również kluby zawodowe. Aby w przyszłości powstały drużyny kobiece w Legii, Lechu, Wiśle, bo to byłaby fantastyczna sprawa. Piłka kobieca jest na fali wznoszącej i dalej na niej będzie.”

Największe wyzwanie, przed którym stanie kandydat? “Największym problemem naszej piłki zawodowej są wyniki na arenie międzynarodowej. Jeżeli popatrzymy na tabele i statystyki, bardzo źle to wygląda. Natomiast suche fakty też nie odzwierciedlają rzeczywistości. Czy polska liga jest 32. w Europie? Nie. Mamy fantastyczne stadiony, wspaniałych kibiców, doskonałą oprawę telewizyjną, to naprawdę jest światowy poziom. Wyniki w europejskich pucharach są niestety jednak brutalne. Dlaczego? Bo jesteśmy po prostu słabi i nie ma się co oszukiwać. W ciągu ostatnich 3-4 lat nasze kluby nie pokazały nic nadzwyczajnego. To nie jest przypadek. Nie było tak, że raz jakaś drużyna odpadła z kretesem i można było powiedzieć, że trudno, zdarzyło się. Ta czarna seria jest bardzo długa i musimy teraz mozolnie pracować nad powrotem do elity. To nie będzie proste, a wręcz coraz trudniejsze. Wcześniej zaczynamy, mamy dodatkowe rundy do przejścia. Ta reforma 18-zespołowa ma też na celu usprawnienie systemu. Drużyna skończy rozgrywki trochę wcześniej, będzie miała więcej czasu na wypoczynek. Jeśli kończymy sezon, mamy 3-4 dni wolnego, a potem zaczynamy kolejne przygotowania, to zawodnik nie ma czasu odpocząć. Praca jest ważna, ale odpoczynek też jest istotny.”

“Chciałbym, aby prezes Zbigniew Boniek pozostał osobą aktywną w strukturach PZPN. Czy będzie chciał i w jakiej formie, to już pytanie do niego. Chciałbym jednak, żeby został z nami i w dalszym ciągu z nami pracował.” – podsumował.

Koźmiński zagrał w 45 meczach reprezentacji Polski, zdobył jednego gola. Jest wicemistrzem olimpijskim z Barcelony.
W latach 2012-2016 był wiceprezesem PZPN do spraw zagranicznych.

 

Redakcja Sportowa PR / Rozmowa IAR / T. Kowalczyk / a / KS / Kk / wm

COMMENTS