Puszcza Białowieska – blokada drogi przez aktywistów z organizacji Dzika Polska i Greenpeace

Puszcza Białowieska – blokada drogi przez aktywistów z organizacji Dzika Polska i Greenpeace

Kilkudziesięciu ekologów zablokowało drogę z Białowieży do Narewki.

Aktywiści z organizacji Dzika Polska, Greenpeace wspierani przez ekologów z 6 innych krajów, do tej pory przeprowadzili kilkanaście akcji blokowania ciężkiego sprzętu do cięcia drzew.
Po raz pierwszy nie pozwalają wyjechać z puszczy tirowi, który wywozi ścięte drzewo – mówi ekolog Jakub Rok. Jak relacjonuje, zostało dzisiaj w nocy postawione kilka TIR-ów na małopolskich tablicach rejestracyjnych, na których wywiezione mają być drzewa. Ekolodzy zablokowali drogę i domagają się okazania dokumentacji potwierdzającej, że na wywożonym drewnie nie było chronionych siedlisk chrząszczy.
Według ekologów wywożone są ponad 100-letnie świerki. Jakub Rok mówił, że drzewa przeznaczone do wywozu są martwe. Zaznaczył, że w Puszczy Białowieskiej martwe drzewa odgrywają bardzo ważną rolę – są siedliskami.
Leśnicy w wysłanym wczoraj do mediów oświadczeniu tłumaczą, że wszelkie prace leśne na terenie Nadleśnictwa Białowieża po wydaniu postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, zostały ograniczone do niezbędnego usuwania martwych i osłabionych drzew stojących wzdłuż dróg, szlaków i miejsc częstego przebywania ludzi, aby zapewnić wszystkim bezpieczne korzystanie z lasu.
Spór wokół puszczy przybrał na sile, kiedy pod koniec marca 2016 roku minister środowiska zatwierdził aneks do Planu Urządzenia Lasu dla Nadleśnictwa Białowieża. Przewiduje on większe cięcia, tłumaczone przez leśników koniecznością walki z masowym występowaniem kornika atakującego świerki.
Decyzja ta wywołała sprzeciw części organizacji naukowych i ekologicznych. Ekolodzy postulują też, by cała puszcza została objęta statusem parku narodowego.

IAR/Aneta Gałaburda, Wojciech Szubzda/ Polskie Radio Białystok/hk/vey/ nyg



COMMENTS

WORDPRESS: 0