Psycholog: Jeżeli matka stale żyje tak, jakby czekała na katastrofę, dziecko chłonie to jak gąbka

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Lęk, chłód emocjonalny i brak granic często przechodzą z pokolenia na pokolenie — powiedziała PAP prof. Katarzyna Schier. Jej zdaniem współczesne matki żyją pod gigantyczną presją, a dzieci dziedziczą nie tylko geny, ale także sposób przeżywania świata.

Trauma wojenna, doświadczenia PRL-u, chłód emocjonalny wyniesiony z domu i współczesna presja perfekcyjnego rodzicielstwa — to wszystko wpływa na sposób wychowywania dzieci w Polsce — zaznaczyła w rozmowie z PAP psycholożka i psychoterapeutka prof. Katarzyna Schier z Uniwersytetu Warszawskiego.

Ekspertka zwróciła uwagę, że dzieci przejmują od rodziców nie tylko poglądy czy zachowania, ale również sposób przeżywania świata. – Jeżeli matka stale żyje tak, jakby czekała na katastrofę, dziecko chłonie to jak gąbka — podkreśliła.

Prof. Schier przypomniała, że polskie społeczeństwo przez dekady funkcjonowało w cieniu wojny, okupacji, komunizmu i permanentnego lęku o przetrwanie. Jej zdaniem wiele kobiet wychowujących dzieci w PRL-u nie miało języka emocji ani przestrzeni do okazywania czułości, choć kochały swoje dzieci. – Miłość wyrażały troską, organizowaniem życia i walką o przetrwanie — zaznaczyła.

W rozmowie z PAP psycholożka wspomniała także o współczesnym kryzysie stawiania granic dzieciom. Jak oceniła, część rodziców — szczególnie matek — boi się dziś frustracji dziecka i utożsamia stanowczość z przemocą. – Pomiędzy przemocą a brakiem granic jest ogromna przestrzeń zdrowego rozsądku — wskazała.

Ekspertka zwróciła również uwagę na wpływ mediów społecznościowych na obraz macierzyństwa. Jej zdaniem internet kreuje nierealistyczny model idealnej matki, co prowadzi do poczucia winy i samotności kobiet wychowujących dzieci.

Prof. Schier opowiedziała także o zjawisku transgeneracyjnego przekazu lęku, samotności współczesnych rodzin oraz o tym, dlaczego wiele dorosłych córek dopiero po latach zaczyna rozumieć własne matki. Jak podkreśliła, kluczowa jest umiejętność „wejścia w buty drugiego człowieka” i spojrzenia na jego historię z szerszej perspektywy. Nawet jeśli tym drugim człowiekiem miałaby być mama.

Cała rozmowa z prof. Katarzyną Schier o godz. 9.,

 

(PAP)

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane