21.6 C
Chicago
czwartek, 18 lipca, 2024

Przerzucanie imigrantów na polską stronę przez niemiecką policję. Będą zdecydowane działania polskich władz?

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Mieliśmy do czynienia z jednym przypadkiem, kiedy procedury zostały absolutnie nadużyte. Jeśli się to powtórzy, nasza reakcja będzie dużo bardziej ostra; to kwestia nawet wprowadzenia kontroli na granicy z Niemcami – powiedział wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk w sobotę, nawiązując do zawrócenia migrantów z Niemiec.

Szef MSWiA Tomasz Siemoniak spotkał się w piątek w Berlinie z ministrami spraw wewnętrznych Republiki Federalnej Niemiec – Nancy Faeser oraz Republiki Austrii – Gerhardem Karnerem. Tematami rozmów były m.in. bieżącą współpraca służb mundurowych, kryzys migracyjny oraz sprawy związane z konfliktem w Ukrainie.

Po zakończeniu spotkania Siemoniak relacjonował, że Faeser „przeprosiła, wyraziła ubolewanie za ostatni incydent związany z tym, że niemieccy policjanci przewieźli pięcioosobową rodzinę afgańską na polską stronę”. Dodała, że funkcjonariusze „uczynili to zupełnie poza procedurami, łamiąc przepisy”.
Wiceminister Duszczyk w sobotę w TVN24 zwrócił uwagę, że dotychczas mieliśmy do czynienia z jednym przypadkiem, kiedy procedury zostały „absolutnie nadużyte”.
Duszczyk dodał, że „po to, by granicę na Zachodzie, z Niemcami monitorować, patrzeć, co się może dziać, zdecydowaliśmy się wczoraj, tak absolutnie ad hoc, powołać specjalną grupę na poziomie wiceministrów”; przewodniczącym tej grupy, z polskiej strony, jest Duszczyk.
Wiceminister zaznaczył, że polsko-niemiecką grupę powołano nie tylko ze względu na incydent z migrantami, ale też ze względu na to, że Niemcy wprowadziły kontrole na polsko-niemieckiej granicy. „Mamy 3-kilometrowe korki TIR-ów i musimy znaleźć rozwiązania takie, które będą brały pod uwagę z jednej strony lokalną społeczność, ale też biznes, który na tym traci” – zauważył wiceminister.
Kontynuując wątek incydentu z migrantami, Duszczyk ocenił, że reakcja Polski była bardzo jednoznaczna. Dodał, że minister Faeser oświadczyła, iż Niemcy wprowadziły działania naprawcze, które mają zapobiec takim sytuacjom w przeszłości.
„Zobaczymy jak będzie dalej. Jeżeli będą się powtarzały, nasza reakcja będzie dużo bardziej ostra” – zapewnił wiceszef MSWiA.
Dopytywany co ma na myśli, odparł: „To jest kwestia dotycząca nawet wprowadzenia może kontroli na granicy Polski z Niemcami”.
14 czerwca w Osinowie Dolnym (woj. zachodniopomorskie) niemiecka policja pozostawiła pięcioosobową rodzinę Afgańczyków, której odmówiono wjazdu do Niemiec. W sprawie interweniował premier Donald Tusk, który rozmawiał na ten temat z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem. Poinformował po tym, że strona niemiecka przeprosiła za działania niezgodne z procedurami.
Niemcy niedawno przedłużyły stacjonarne kontrole na granicach z Polską, Czechami i Szwajcarią o sześć miesięcy – do połowy grudnia. Niemieckie MSW zarządziło je po raz pierwszy w październiku 2023 roku. Od tego czasu kilkakrotnie je przedłużano. Ich celem jest walka z przemytnikami ludzi i ograniczenie nielegalnej migracji. Kontrole na granicy niemiecko-austriackiej trwają od jesieni 2015 roku.
Szefowa ministerstwa spraw wewnętrznych Niemiec zarządziła także kontrole na wszystkich granicach na czas trwania mistrzostw Europy w piłce nożnej. Policja federalna przeprowadza je od 7 czerwca.(PAP)

 

autor: Rafał Białkowski

 

Prezydent o kolejnym zawróceniu migrantów z Niemiec: działania nielegalne i skandaliczne

Jeżeli rzeczywiście mamy do czynienia z tym, że niemiecka policja swoim radiowozem przewozi przez granicę migrantów i w ten sposób dokonuje push backu do Polski, to jest to działanie nielegalne i absolutny skandal – ocenił prezydent Andrzej Duda. Dodał, że potrzebna jest twarda interwencja polityczna.
O kolejnym już incydencie z zawróceniem grupy migrantów z Niemiec do Polski napisał niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung”. Gazeta w środowym wydaniu podała, że w sobotę 15 czerwca na moście granicznym między Frankfurtem nad Odrą a Słubicami policjanci mieli kazać grupie kilkunastu kobiet i mężczyzn szybko przejść z bagażami przez most do Polski.
„W momencie oddawania tekstu do druku nie jest jasne, dlaczego grupa ludzi została wysłana do Polski. Zapytanie skierowane do policji federalnej pozostaje na razie bez odpowiedzi” – przekazał „SZ”.
Zapytany o tę sprawę w piątek w Radiu Zet prezydent Andrzej Duda nazwał te działania nielegalnymi i skandalicznymi. „Jeżeli mamy rzeczywiście do czynienia z sytuacjami, że niemiecka policja swoim radiowozem przejeżdża granicę, korzystając z tego, że nie ma tak naprawdę kontroli granicznej i w ten sposób dokonuje push backu, czyli odwozi po prostu emigrantów do Polski, to jest to absolutny skandal. Łamie wszystkie procedury” – mówił Duda.
Pytany o to, co zrobiłby na miejscu premiera Donalda Tuska, odpowiedział, że „trzeba podejmować działania dyplomatyczne i twardą interwencję polityczną”. „To jest w bardzo złagodzonej sytuacji coś, z czym mamy do czynienia na granicy polsko-białoruskiej. W jednym i drugim przypadku mamy migrantów, którzy są pchani na granicę, tylko tutaj my tej (polsko-białoruskiej) granicy strzeżemy, bo wiemy, że to jest granica UE i strefy Schengen (…), a tu mamy granicę przyjazną, w ramach Unii Europejskiej, w ramach strefy Schengen, której nie strzeżemy w zaufaniu. Tymczasem ktoś nam tutaj przywozi, czyli siłą na nasz teren kieruje migrantów” – powiedział prezydent.
Odnosząc się do kwestii ewentualnego przywrócenia kontroli granicznej na granicy z Niemcami, zwrócił uwagę, że ludziom bardzo źle kojarzy się przywrócenie takich kontroli. „Ja bym wolał, żebyśmy uczynili razem z naszymi sąsiadami wszystko, żeby tych kontroli granicznych przywracać nie trzeba było. Nie trzeba będzie ich przywracać, jeżeli nasi sąsiedzi będą przestrzegali prawa” – ocenił.
Wyraził nadzieję, że wkrótce będzie rozmawiał z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem. „Na pewno o tym wspomnę” – zaznaczył.
Niemcy niedawno przedłużyły stacjonarne kontrole na granicach z Polską, Czechami i Szwajcarią o sześć miesięcy – do połowy grudnia. Niemieckie MSW zarządziło je po raz pierwszy w październiku 2023 roku. Od tego czasu kilkakrotnie je przedłużano. Celem jest walka z przemytnikami ludzi i ograniczenie nielegalnej migracji. Kontrole na granicy niemiecko-austriackiej trwają od jesieni 2015 roku.
Ministra spraw wewnętrznych Niemiec Nancy Faeser zarządziła także kontrole na wszystkich granicach na czas trwania mistrzostw Europy w piłce nożnej. Policja federalna przeprowadza je od 7 czerwca.
Z kolei wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Duszczyk poinformował w czwartek w Polsat News, że na granicy polsko-niemieckiej, gdzie Niemcy przywróciły kontrolę, zatrzymywani są migranci, którzy chcą dostać się do Niemiec, ale nie mają potrzebnych do tego dokumentów. Podał, że od początku tego roku było ponad 3700 takich przypadków, z czego ok. 2200 dotyczyło Ukraińców.
„Te osoby zostały zatrzymane na granicy polsko-niemieckiej ze względu na to, że nie miały dokumentów uprawniających ich do przekroczenia granicy” – powiedział wiceminister.
Najgłośniejszy w ostatnich dniach przypadek zawrócenia migrantów miał miejsce 14 czerwca w Osinowie Dolnym (woj. zachodniopomorskie). Niemiecka policja pozostawiła tam pięcioosobową rodzinę Afgańczyków, której odmówiono wjazdu do Niemiec. W sprawie interweniował premier Donald Tusk, który rozmawiał na ten temat z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem. Poinformował po tym, że strona niemiecka przeprosiła za działania niezgodne z procedurami.
W piątek szef polskiego MSWiA Tomasz Siemoniak i wiceminister Maciej Duszczyk będą rozmawiać m.in. o sytuacji na polsko-niemieckiej granicy w Berlinie z Nancy Faeser, minister spraw wewnętrznych Niemiec.(PAP)

 

autor: Marcin Chomiuk

 

Mroczek o kolejnym zawróceniu migrantów z Niemiec: ten przypadek dotyczył mostu granicznego

Niemcy, z uwagi na odbywające się tam Euro 2024 przywrócili kontrolę graniczną; przypadek zawrócenia migrantów dotyczył mostu granicznego, więc strona niemiecka miała prawo odmówić wjazdu osobom, które np. nie miały żądanych dokumentów – ocenił wiceszef MSWiA Czesław Mroczek.
O kolejnym incydencie z zawróceniem grupy migrantów z Niemiec do Polski napisał niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung”. Gazeta w środowym wydaniu podała, że w sobotę 15 czerwca na moście granicznym między Frankfurtem nad Odrą a Słubicami policjanci mieli kazać grupie kilkunastu kobiet i mężczyzn szybko przejść z bagażami przez most do Polski.
„W momencie oddawania tekstu do druku nie jest jasne, dlaczego grupa ludzi została wysłana do Polski. Zapytanie skierowane do policji federalnej pozostaje na razie bez odpowiedzi” – przekazał „SZ”.
„W moim przekonaniu jest to ewidentnie inna sytuacja. Trzeba przypomnieć, że Niemcy przywrócili najpierw wyrywkową, a teraz całkowitą kontrolę graniczną z uwagi na Euro, które się odbywa w Niemczech. W związku z tym, w ramach przywróconej kontroli granicznej nie wpuszczają wszystkich tych, którzy nie mają dokumentów do wjazdu na teren Niemiec. Tych odmów wjazdu na przestrzeni ostatnich miesięcy jest kilka tysięcy” – powiedział w piątek w Radiu Plus Mroczek.
Dopytywany o tę sytuacji zaznaczył, że każde państwo ma prawo podjąć decyzję o odmowie wjazdu i nie musi informować o tym władz państwa, z którego następuje próba wjazdu. „Jako Polska przewróciliśmy kilka miesięcy temu wyrywkową kontrolę ze Słowacją. W ramach tych działań też były przypadki odmowy wjazdu” – zaznaczył.
„Ten przypadek dotyczył mostu granicznego, więc Niemcy mają prawo nie wpuszczać do siebie tych, którzy nie mają żądanych dokumentów. Powiedzmy sobie jasno, w tej grupie, w której kilka tysięcy odmów jest za okres pół roku, najliczniejszą grupą są obywatele Ukrainy, którzy nie mają dokumentów, np. wizy w ramach Schengen, czy nie są objęci ochroną UE” – powiedział.
Dodał, że Niemcy mają prawo prowadzić kontrolę graniczną bezpośrednio w linii granicznej oraz 100 metrów od linii granicy.
Jednocześnie ocenił, że poprzedni przypadek, kiedy niemiecka policja przewiozła do Polski grupę migrantów „był bulwersujący”. „Tam służby niemieckie działały na terenie naszego kraju z naruszeniem procedur. To się nie może powtórzyć i w relacjach polsko-niemieckich to jest jasne” – mówił.
Niemcy niedawno przedłużyły stacjonarne kontrole na granicach z Polską, Czechami i Szwajcarią o sześć miesięcy – do połowy grudnia. Niemieckie MSW zarządziło je po raz pierwszy w październiku 2023 roku. Od tego czasu kilkakrotnie je przedłużano. Celem jest walka z przemytnikami ludzi i ograniczenie nielegalnej migracji. Kontrole na granicy niemiecko-austriackiej trwają od jesieni 2015 roku.
Ministra spraw wewnętrznych Niemiec Nancy Faeser zarządziła także kontrole na wszystkich granicach na czas trwania mistrzostw Europy w piłce nożnej. Policja federalna przeprowadza je od 7 czerwca.
Z kolei wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Duszczyk poinformował w czwartek w Polsat News, że na granicy polsko-niemieckiej, gdzie Niemcy przywróciły kontrolę, zatrzymywani są migranci, którzy chcą dostać się do Niemiec, ale nie mają potrzebnych do tego dokumentów. Podał, że od początku tego roku było ponad 3700 takich przypadków, z czego ok. 2200 dotyczyło Ukraińców.
„Te osoby zostały zatrzymane na granicy polsko-niemieckiej ze względu na to, że nie miały dokumentów uprawniających ich do przekroczenia granicy” – powiedział wiceminister.
Najgłośniejszy w ostatnich dniach przypadek zawrócenia migrantów miał miejsce 14 czerwca w Osinowie Dolnym (woj. zachodniopomorskie). Niemiecka policja pozostawiła tam pięcioosobową rodzinę Afgańczyków, której odmówiono wjazdu do Niemiec. W sprawie interweniował premier Donald Tusk, który rozmawiał na ten temat z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem. Poinformował po tym, że strona niemiecka przeprosiła za działania niezgodne z procedurami.
W piątek szef polskiego MSWiA Tomasz Siemoniak i wiceminister Maciej Duszczyk będą rozmawiać m.in. o sytuacji na polsko-niemieckiej granicy w Berlinie z Nancy Faeser, minister spraw wewnętrznych Niemiec.(PAP)
autor: Marcin Chomiuk

 

Bosak: trzeba przywrócić wyrywkowe kontrole na polsko-niemieckiej granicy

Konfederacja proponuje, aby przywrócić wyrywkowe kontrole na polsko-niemieckiej granicy. Ma to związek z doniesieniami o praktyce podrzucania nam imigrantów przez stronę niemiecką – powiedział w piątek na konferencji prasowej wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak.
„Mamy sprzeczne i wykluczające się informacje pochodzące z Polski i Niemiec. Sprzeczne przede wszystkim z doniesieniami medialnymi, które wskazują na praktykę podrzucania nam imigrantów przez stronę niemiecką” – powiedział w Sejmie Bosak.
Jak wyjaśnił, wskazują na to ustalenia dziennikarzy, którzy badają ten temat. „Według doniesień dziennikarskich niektórzy z nich (imigrantów – PAP) zaprzeczają, by kiedykolwiek byli na terytorium Polski. Nie jest także badane to, czy są to nielegalni imigranci, którzy do Unii Europejskiej dostali się przez polską granicę” – mówił wicemarszałek.
„Po stronie polskiej mamy twierdzenia, że sprawa z Niemcami jest wyjaśniona i to w zasadzie tylko taki przypadek. Natomiast ze strony niemieckiej słyszymy, że to właściwie pomyłka. Pytanie, czy polski rząd nie robi tu bardzo poważnego błędu wchodząc w rolę rzecznika strony niemieckiej” – podkreślił Bosak. Dodał, że Polska powinna zająć się „bezpieczeństwem polskiego terytorium, stanem pracy straży granicznej oraz ochroną naszej granicy”.
Polityk przekazał, że w związku z tym Konfederacja rekomenduje „natychmiastowe zaprzestanie ślepej wiary w wyjaśnienia strony niemieckiej” i przywrócenie wyrywkowych kontroli na polsko-niemieckiej granicy. „Zgodnie ze starym powiedzeniem – zaufanie jest dobre, kontrola jest lepsza – należy obserwować co robią niemieckie służby” – mówił.
Przypomniał, że na mocy przepisów układu z Schengen prawo swobodnego przemieszczania się mają obywatele państw członkowskich, a nie wszyscy, którzy w tych państwach się znajdują. Bosak tłumaczył, że ktoś kto przebywa na terytorium Niemiec, ale nie jest obywatelem niemieckim, nie ma automatycznie prawa przekraczania polsko-niemieckiej granicy. „Polskie służby na granicy mają pełne prawo skontrolować każdy niemiecki pojazd i wylegitymować każdą osobę, która w nim się znajduje. Z tego prawa należy zacząć korzystać” – ocenił.
O kolejnym incydencie z zawróceniem grupy migrantów z Niemiec do Polski napisał niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung”. Gazeta w środowym wydaniu podała, że w sobotę 15 czerwca na moście granicznym między Frankfurtem nad Odrą a Słubicami policjanci mieli kazać grupie kilkunastu kobiet i mężczyzn szybko przejść z bagażami przez most do Polski.
Niemcy niedawno przedłużyły stacjonarne kontrole na granicach z Polską, Czechami i Szwajcarią o sześć miesięcy – do połowy grudnia. Niemieckie MSW zarządziło je po raz pierwszy w październiku 2023 r. Od tego czasu kilkakrotnie je przedłużano. Celem jest walka z przemytnikami ludzi i ograniczenie nielegalnej migracji. Kontrole na granicy niemiecko-austriackiej trwają od jesieni 2015 r.
Ministra spraw wewnętrznych Niemiec Nancy Faeser zarządziła także kontrole na wszystkich granicach na czas trwania mistrzostw Europy w piłce nożnej. Policja federalna przeprowadza je od 7 czerwca.
Z kolei wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Duszczyk poinformował w czwartek w Polsat News, że na granicy polsko-niemieckiej, gdzie Niemcy przywróciły kontrolę, zatrzymywani są migranci, którzy chcą dostać się do Niemiec, ale nie mają potrzebnych do tego dokumentów. Podał, że od początku tego roku było ponad 3700 takich przypadków, z czego ok. 2200 dotyczyło Ukraińców.
„Te osoby zostały zatrzymane na granicy polsko-niemieckiej ze względu na to, że nie miały dokumentów uprawniających ich do przekroczenia granicy” – powiedział wiceminister.
Najgłośniejszy w ostatnich dniach przypadek zawrócenia migrantów miał miejsce 14 czerwca w Osinowie Dolnym (woj. zachodniopomorskie). Niemiecka policja pozostawiła tam pięcioosobową rodzinę Afgańczyków, której odmówiono wjazdu do Niemiec. W sprawie interweniował premier Donald Tusk, który rozmawiał na ten temat z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem. Jak poinformował, strona niemiecka przeprosiła za działania niezgodne z procedurami. (PAP)
Autorka: Delfina Al Shehabi
del/ godl/

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520