Prezydent Karol Nawrocki przerwał w piątek swój lot do Senegalu w związku z wydarzeniami przed Trybunałem Konstytucyjnym. W takim momencie prezydent musi być w Polsce – podkreślił.
Wpis prezydenta Nawrockiego pojawił się niedługo po tym, jak przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się policja, a na stronie TK informacja ws. zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
„W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam” – napisał prezydent. Samolot prezydenta wystartował z Polski w piątek ok. godz. 14.50 i zawrócił nad Hiszpanią po godz. 18.
Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki podkreślił w swoim wpisie, że prezydent „jest gwarantem ciągłości władzy państwowej i czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji”. Z kolei wiceszef kancelarii Adam Andruszkiewicz napisał, że Nawrocki „nie pozwoli na zniszczenie siłą państwa prawa i odebranie Polakom podstawowych praw demokratycznych”.
Podczas piątkowego briefingu prasowego prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że skierował do TK 5 wniosków o uchylenie immunitetu, z czego cztery wnioski dotyczą wyrażenia zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej „pełniącego obowiązki prezesa TK Bogdana Świeczkowskiego”, a piąty uchylenia immunitetu wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego.
Do tych wydarzeń odniósł się też na X premier Donald Tusk. „Przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem. Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma” – czytamy.
W sobotę Nawrocki miał uczestniczyć w otwarciu IV Letnich Igrzysk Olimpijskich Młodzieży w Dakarze i wystąpić na Szczycie Sportu i Rozwoju. Na niedzielę zaplanowano jego rozmowy z prezydentem Senegalu Bassirou Diomaye Faye. Jak mówił przed wylotem szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, wizyta miała też służyć zabieganiu o poparcie Unii Afrykańskiej dla członkostwa Polski w G20. (PAP)
from/ mhr





