Liceum na przedmieściach Chicago będzie musiało zmierzyć się z pozwem sądowym rodziny nastolatki, która w czasie lekcji została zaatakowana nożem. Zdaniem bliskich uczennicy, okręg szkolny zbyt pobłażliwie potraktował kwestie bezpieczeństwa i nie zapobiegł zagrożeniu.
Pozew został złożony w czwartek przez prawników w imieniu Karen Tamez i jej córki. Jako pozwanych wskazano Okręg Szkolny nr 126 Zion-Benton Township, ucznia oskarżonego o atak oraz matkę tego ucznia.
Sprawa dotyczy incydentu z 9 stycznia. Nastolatka została pchnięta nożem podczas lekcji matematyki w szkole. Według pozwu ofiara odniosła w wyniku ataku „poważne i trwałe” obrażenia, straciła między innymi nerkę.
W opinii prawników rodziny, okręg szkolny w niewystarczający sposób egzekwował wymagane środki bezpieczeństwa. Dodatkowo władz szkoły nie skierowały oskarżonego ucznia, który rzekomo miał w przeszłości problemy dyscyplinarne, do programu alternatywnego przeznaczonego dla uczniów stanowiących potencjalne zagrożenie.