Punktualność jest ważna, ale nie kosztem bezpieczeństwa. Policjanci z powiatu Flager na Florydzie zatrzymali we wtorek mężczyznę, który pędził swoim Chevroletem Corvette 107 mil na godzinę, bo… miał umówioną wizytę u fryzjera. Po usłyszeniu sygnałów nie musiał już tak gnać – policja bez pośpiechu odwiozła go do aresztu.
Kierowca Chevroleta Corvette pewnie był umówiony na strzyżenie o 6:20 p.m., bo ok. 5 minut wcześniej przemknął obok stojącego na autostradzie radiowozu z prędkością 107 mil na godzinę, „przeplatając” pomiędzy jadącymi na trasie samochodami.
Policjant z powiatu Flager od razu przystąpił do pościgu. Po chwili Corvette stała już na poboczu. Funkcjonariusz poinformował kierowcę, że odczyt z radaru dał wynik 107 mil na godzinę, czyli ponad obowiązujący limit prędkości.
Kierowca jako jeden z pierwszy podpadł pod nowe prawo stanowe „Super Speeder law”, które przewiduje aresztowanie kierujących przekraczających dozwoloną prędkość o 50 mph lub jadących więcej niż 100 mph.
Mężczyzna został przewieziony do zakładu karnego Sheriff Perry Hall Inmate Detention Facility, który opuścił po opłaceniu 150 dolarów kaucji.
Red. JŁ