Polska Noc w NBA udana dla Marcina Gortata

Polska Noc w NBA udana dla Marcina Gortata

Polska Noc w NBA udana dla Marcina Gortata. Center Los Angeles Clippers pomógł swojej drużynie pokonać Orlando Magic 106:96 i uczcić polskie święto za oceanem.

W nocy z piątku na sobotę przeciwko Phoenix Suns Gortat rozegrał swój najlepszy mecz w tym sezonie notując double – double, ale myślami był gdzie indziej. – To fajne uczucie zagrać dobrze, ale najważniejsze żebym zaprezentował się tak samo w niedzielę – powiedział po spotkaniu Polak. W niedzielę podczas Polskiej Nocy w NBA center Los Angeles Clippers nie zawiódł zdobywając 8 punktów, 10 zbiórek i 6 asyst, a jego zespół pokonał Orlando Magic 106:96 – drużynę, w której Polak zaczynał swoją przygodę z NBA.

 

– Pamiętam go jak jeszcze był wychudzony podczas Ligi Letniej ponad 10 lat temu – wspominał przed spotkaniem były asystent Magic z czasów Gortata w klubie, a obecny trener drużyny Steve Clifford. – Marcin zawsze ciężko pracował i wyróżniał się inteligencją na parkiecie – dodał. W niedzielę do Los Angeles przyjechało aż 1 500 Polaków by obejrzeć Gortata w akcji. Wśród nich znaleźli się też celebryci tacy jak Edyta Górniak, Agnieszka Włodarczyk, Izabela Miko czy Andrzej Fonfara, a parkiet w Staples Center nie należał tej nocy tylko do koszykarzy, ale również do polskich cheerleaderek z Cheerleaders Gdynia, a w czasie przerw w grze można było usłyszeć z głośników polskie hity.Nie zabrakło również stałych bywalców tego wydarzenia – polskich weteranów wojennych.

 

Jako trzeci Polak w NBA (po Cezarym Trybańskim i Macieju Lampe) Gortat odcisnął piętno za oceanem. Oprócz długiej i udanej kariery pomógł spopularyzować koszykówkę w Polsce jak i rozpowszechnić polską kulturę w Ameryce. – To duża odpowiedzialność. Czuję się ambasadorem polskiego wizerunku w USA – powiedział center Clippers. Do tej pory Gortat spędził łącznie już 12 sezonów na parkietach najlepszej ligi świata i w aż ośmiu z nich mieliśmy przywilej oglądania Polskiej Nocy w NBA, w trzech różnych miastach – Orlando, Waszyngton i teraz Los Angeles. – Nasi zawodnicy pochodzą z różnych zakątków świata i wspieramy takie wydarzenia jak te, ale nie widziałem jeszcze u nikogo takiego zaangażowanie przy organizacji i planowaniu ich jak u Marcina – powiedział dyrektor działań biznesowych Clippers Gillian Zucker.

 



COMMENTS

WORDPRESS: 0