HomeŚwiat

Polscy transportowcy znikną z rynku europejskiego? “Zwyciężył egoizm narodowy Europy Zachodniej i protekcjonizm gospodarczy”

Polscy transportowcy znikną z rynku europejskiego? “Zwyciężył egoizm narodowy Europy Zachodniej i protekcjonizm gospodarczy”

Zwyciężył egoizm narodowy Europy Zachodniej i protekcjonizm gospodarczy – mówią polscy europosłowie o przyjętym w Parlamencie Europejskim pakiecie drogowym, który zaostrza zasady w transporcie międzynarodowym. Nasi deputowani już zapowiadają skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.
Dla Polski, która ma największą flotę transportową w całej Unii, to sprawa kluczowa, choć przepisy krytykują też inne państwa naszego regionu. Podkreślają, że pakiet w tym kształcie doprowadzi do wzrostu kosztów i biurokratycznych wymogów, czego małe i średnie firmy przewozowe mogą nie wytrzymać i zbankrutują. Polscy europosłowie, ponad podziałami, próbowali najpierw odrzucić pakiet, a później wprowadzić do niego zmiany, ale większość, bo około pięciuset europosłów, zdecydowała inaczej.
“Do końca wierzyłam i liczyłam, że zdrowy rozsądek zwycięży. Ale zwyciężyło egoistyczne myślenie” – powiedziała europoseł PO Elżbieta Łukacijewska brukselskiej korespondentce Polskiego Radia Beacie Płomeckiej. Podobnie wypowiadał się też eurodeputowany PiS Kosma Złotowski. “Pakiet Mobilności jest ewidentnym przykładem protekcjonizmu gospodarczego. Dyskryminuje firmy transportowe z takich krajów jak Polska, Węgry, Bułgaria i kraje bałtyckie. Zasady te są niezgodne z duchem integracji gospodarczej i zasadami jednolitego rynku” – skomentował.
Kosma Złotkowski podkreślił, że swoboda świadczenia usług jest jedną z wartości, na których zbudowano sukces Unii Europejskiej. “Niestety pakiet mobilności zwiastuje odwrót od tego procesu i słusznie wywołuje oburzenie w państwach, które przystąpiły do UE po 2004 roku i później” – wyjaśnił.
Elżbieta Łukacijewska powiedziała z kolei, że europosłowie z Europy Zachodniej działali pod presją związków zawodowych, ale rozwiązania, które zaproponowali, nie przystają do rzeczywistości. “Niedługo będziemy wracać do tego pakietu, bo wszyscy się przekonają, że będzie drożej, może się załamać łańcuch dostaw, na rynek będą próbowały wchodzić firmy z państw spoza Unii, które nie będą się przejmowały naszymi przepisami” – powiedziała europoseł Platformy Obywatelskiej.
Także Kosma Złotowski uważa, że sprawa będzie miała ciąg dalszy, bo może skończyć się skargą do unijnego Trybunału Sprawiedliwości. “Procedury, które były stosowane, były sprzeczne z regulaminem Parlamentu Europejskiego, będziemy to skarżyć do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości” – poinformował europoseł PiS-u. Przypomniał też, że jesienią Komisja Europejska miała przedstawić wpływ na rynek pakietu i na środowisko i zaproponować jakieś zmiany. “Mamy na to nadzieję” – dodał.

IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/Beata Płomecka/Bruksela/w Wj

COMMENTS