Polscy parlamentarzyści mówią o “haniebnej decyzji”, która przeczy głównym celom Rady Europy

Polscy parlamentarzyści mówią o “haniebnej decyzji”, która przeczy głównym celom Rady Europy

Polscy parlamentarzyści mówią o “haniebnej decyzji”, która przeczy głównym celom Rady Europy – czyli staniu na straży pokoju i demokracji.

W tym tygodniu Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy – głosami między innymi Włoch, Francji i Niemiec – przywróciło Rosji pełnię praw członkowskich w Radzie. W odpowiedzi delegacje siedmiu krajów, między innymi z Polski, Litwy i Ukrainy, opuściły obrady.

“Nasza obecność tam byłaby niestosowna” – powiedział Polskiemu Radiu Włodzimierz Bernacki. Jak dodał, w tej sytuacji musimy rozważyć wszelkie możliwe alternatywy z szefostwem parlamentu, ale również z MSZ-tem.

Również przedstawiciele innych delegacji nie ukrywają, że rola ministrów spraw zagranicznych będzie tu kluczowa.

Do spotkania Włodzimierza Bernackiego z marszałkami Ryszardem Terleckim i Markiem Kuchcińskim ma dojść jutro. Ministerstwo Spraw Zagranicznych na razie sprawy nie komentuje. Szef polskiej delegacji przekonuje, że na decyzję między innymi Francji i Niemiec o przywróceniu praw Rosji wpłynęły czynniki finansowe i polityczne: – Rada Europy znajduje się w bardzo poważnym kryzysie finansowym i uznano, że najlepszym rozwiązaniem będzie, jak Rosja wróci i wpłaci zaległe składki i odsetki – w sumie 70 mln. Oprócz tego to rodzaj testu. Rosja, ale też Niemcy i Francja czekają teraz na reakcje rządów poszczególnych państw. Jeśli będzie spokój i cisza, to droga otwarta do zniesienia również innych sankcji – powiedział Włodzimierz Bernacki.

Członek polskiej delegacji, senator Bogdan Klich powiedział Polskiemu Radiu, że decyzji o przywróceniu praw Rosji nie powinien akceptować nikt: – Rosja w dalszym ciągu zajmuje Krym, prowadzi operacje na terenie suwerennej Ukrainy. Rada Europy tymczasem dopuściła Rosję do swojej grona, to działania haniebne. Teraz Rada będzie musiała jakoś zmierzyć się z tym, że w rosyjskiej delegacji jest pięciu parlamentarzystów objętych sankcjami, więc w ogóle nie powinni wjeżdżać na teren UE – mówił senator.

Bogdan Klich wyraził nadzieję, że działań Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy nie będą kontynuowały Unia Europejska i Waszyngton i że nie dojdzie do zniesienia sankcji wobec Rosji.
Parlamentarzysta jest jednak przeciwny temu, by Polska na znak protestu trwale opuściła Zgromadzenie Parlamentarne. Jak mówił – Miejsce Polski jest w Radzie Europy, bo to była jedna z pierwszych organizacji, do których przystępowaliśmy na fali powrotu na zachód. Polacy powinni teraz zabiegać o to, by Rada Europy dokonała wewnętrznych zmian – dodał.

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy zastosowało sankcje wobec Moskwy wiosną 2014 roku w reakcji na agresję Rosji wobec Ukrainy – aneksję Krymu i działania zbrojne we wschodniej Ukrainie. Delegację rosyjską pozbawiono prawa głosowania. Jej przedstawiciele nie mogli także zajmować funkcji kierowniczych w Zgromadzeniu Parlamentarnym RE oraz nie mogli brać udziału w misjach monitoringowych organizacji.

Rada Europy jest międzynarodową organizacją międzyrządową, która skupia prawie wszystkie państwa Europy oraz kilka państw spoza Starego Kontynentu. Jej głównym celem jest “osiągnięcie większej jedności między jej członkami dla ochrony ideałów i zasad, stanowiących wspólne dziedzictwo państw członkowskich, oraz ułatwienie ich przemian ekonomicznych i społecznych.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/wcześniejsze/Karol Surówka/jf/dw



COMMENTS

WORDPRESS: 0