27.4 C
Chicago
poniedziałek, 20 maja, 2024

Politolog: „Wiecznych” prezydentów miast czy burmistrzów jest coraz mniej

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Wybory samorządowe pokazały, że wyborcy są coraz bardziej świadomi, patrzą, czy ktoś tylko sprawia wrażenie, że dobrze rządzi, czy daje rękojmię tego, że zrobi coś dobrego dla gminy – ocenił dr. hab. Maciej Drzonek z Uniwersytetu Szczecińskiego. Według niego, obywatele oczekują też zmian generacyjnych.

W woj. zachodniopomorskim w drugiej turze wyborów samorządowych wyłoniono prezydenta Koszalina oraz burmistrzów 23 miast. Tylko ośmiu urzędujących burmistrzów utrzymało stanowiska. Zdaniem dr. hab. Macieja Drzonka z Instytutu Nauk o Polityce i Bezpieczeństwie Uniwersytetu Szczecińskiego, to efekt m.in. rosnącej świadomości głosujących i oczekiwania zmian generacyjnych.

Politolog, komentując wyniki drugiej tury wyborów samorządowych i zmianę władzy np. w Policach, gdzie burmistrz Władysław Diakun odchodzi po prawie 26 latach urzędowania, podkreślił, że obywatele oczekują zmian generacyjnych.
„Jeśli ktoś rządził wiele kadencji i generacyjnie odstaje od konkurentów, to już jest pierwszy, ważny argument do dokonania zmiany” – powiedział PAP Maciej Drzonek. Podkreślił, że sytuację starających się o reelekcję burmistrzów mogła skomplikować liczba młodszych kandydatów w pierwszej turze. „Jeśli byli apartyjni, tym gorzej” – dodał profesor.
Jak zaznaczył, brak szyldów partyjnych ułatwia „przepływ” wyborców, niejako sumowanie się ich głosów w drugiej turze i wsparcie kandydata, który dopiero aspiruje do urzędu, jest „niepolityczny”. Jak dodał, tak można wyjaśnić wyniki w Policach, Goleniowie, ale też w Choszcznie, gdzie w powtórnym głosowaniu bezpartyjny Artur Raczyński uzyskał ponad 2,5 razy więcej głosów niż w pierwszej turze.
„Te wybory pokazały po pierwsze, że w polityce nie ma rzeczy niemożliwych. A po drugie, że wyborcy są coraz bardziej świadomi. Patrzą, czy ktoś tylko sprawia wrażenie, że dobrze rządzi, czy daje rękojmię tego, że zrobi coś dobrego dla gminy. Że wprowadzi zmiany, których oczekujemy. Bardzo często emocjonujemy się polityką krajową, parlamentem, ale to wybory samorządowe są najbardziej znaczące dla naszego codziennego życia. To radni plus wójt, burmistrz, prezydent podejmują decyzje, które wpływają na nasze funkcjonowanie” – przypomniał politolog.
Zwrócił uwagę, że po dobrych wynikach w wyborach 2018 r. wielu doświadczonych samorządowców mogło być przekonanych, że mają niemal zagwarantowane jeszcze dwie pięcioletnie kadencje. „Wyborcy są roztropniejsi niż ustawodawca. I to wyborcy chcą decydować. Pokazali, że to od nich zależy, komu +należy się+ jeszcze ta ostatnia kadencja, a komu nie” – ocenił prof. Drzonek. Zaznaczył przy tym, że jest przeciwnikiem takich ograniczeń jak dwukadencyjność.
Politolog zauważył, że tegoroczne wybory samorządowe nie tylko w Zachodniopomorskiem przyniosły wiele zaskakujących, czy nawet „szokujących” rozstrzygnięć. Jako przykład podał Gdynię, gdzie od 1998 r. rządził Wojciech Szczurek, który nie przeszedł nawet do drugiej tury, a wcześniejsze wybory kilka razy wygrywał bardzo wysoko. „Przedmiotem mojego szczególnego zainteresowania są miasta na prawach powiatu, w których tzw. +wiecznych prezydentów+, czyli pełniących urząd przez kilka kadencji, było 13 w całej Polsce, teraz zostało trzech. +Wiecznych burmistrzów też jest coraz mniej” – powiedział profesor.
Według niego, niska frekwencja w wyborach samorządowych nie jest zaskoczeniem. W woj. zachodniopomorskim 7 kwietnia zagłosowało 49,3 proc. uprawnionych, natomiast w drugiej turze 43,21 proc. „To trochę zmęczenie polityką, a może efekt odreagowania tej niespodziewanie wysokiej frekwencji w wyborach parlamentarnych. To mógł być jednorazowy zryw” – powiedział Drzonek.
Druga tura wyborów samorządowych w woj. zachodniopomorskim odbywała się w 39 gminach, w tym 24 miastach. Tylko w ośmiu urzędujący burmistrzowie utrzymali stanowiska: Mieczysław Sawaryn w Gryfinie, Marzena Podzińska w Pyrzycach, Emilia Bury w Białogardzie, Piotr Feliński w Świdwinie, Stanisława Bodnar w Suchaniu, Barbara Rawecka w Chojnie, Stanisław Szymczak w Chociwlu, Robert Falana w Tychowie. W Barwicach wygrał wieloletni zastępca burmistrza Robert Zborowski.
W 15 miastach wyborcza dogrywka rozstrzygnęła o zmianie władzy. Wśród przegranych jest prezydent Koszalina Piotr Jedliński (rządził miastem od 2010 r.), ośmiu burmistrzów (Police, Szczecinek, Kalisz Pomorski, Dębno, Połczyn-Zdrój, Czaplinek, Drawsko, Mieszkowice) oraz zastępca burmistrza Goleniowa. Włodarze Gryfic (Andrzej Szczygieł) i Barlinka (Dariusz Zieliński) nie zakwalifikowali się do drugiej tury (w głosowaniu 7 kwietnia uzyskali odpowiednio 16,34 proc. proc. i 24 proc.). Burmistrzowie Trzebiatowa, Choszczna i Płotów nie ubiegali się o reelekcję.
W Policach z Władysławem Diakunem wygrał Krystian Kowalewski. W Szczecinku Jerzy Hardie-Douglas (burmistrz w latach 2006-18) pokonał Daniela Raka. W Goleniowie Krzysztof Sypień wygrał z dotychczasowym zastępcą burmistrza Tomaszem Banachem. W Kaliszu Pomorskim Krzysztof Kurowski wygrał z odchodzącym burmistrzem Januszem Garbaczem (PSL). W Dębnie Wojciech Czepułkowski z burmistrzem Grzegorzem Kulbickim. W Połczynie-Zdroju Józef Nizioł uzyskał lepszy wynik niż dotychczasowy burmistrz Sebastian Witek. W Czaplinku nową burmistrzynią będzie Katarzyna Szlońska-Getka. Marcin Naruszewicz po jednej kadencji odchodzi. W Drawsku Krzysztof Czerwiński pokonał burmistrza Zbigniew Ptaka, a w Mieszkowicach Krzysztof Tkacz uzyskał lepszy wynik niż burmistrz Andrzej Salwa.
Burmistrzem Trzebiatowa będzie Marzena Domaradzka, w Gryficach wygrał Tomasz Aniuksztys, w Barlinku Bernarda Lewandowska, w Płotach Szymon Klimko.
W wyborach samorządowych w województwie zachodniopomorskim wybierano łącznie 113 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.(PAP)

tma/ par/ mow/

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520