Ostatnie posiedzenie brytyjskiego rządu z Davidem Cameronem

Ostatnie posiedzenie brytyjskiego rządu z Davidem Cameronem

Wtorek to ostatni dzień urzędowania premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona. Zanim na Downing Street 10 wprowadzi się jego następczyni Theresa May, Brytyjczyk po raz ostatni będzie przewodniczył spotkaniu brytyjskiego gabinetu.

 

Cameron, który zapowiedział, że odejdzie po tym, jak większość Brytyjczyków opowiedziała się w referendum za Brexitem, na wtorkowym posiedzeniu pożegna się ze swoimi ministrami. Gazeta “The Guardian” podaje, że ustępujący premier będzie mówił m.in. o swoich sześciu lat urzędowania na Downing Street 10, a także oficjalnie powita Theresę May, dotychczasową minister spraw wewnętrznych, jako swoją następczynię – drugą kobietę po Margaret Thatcher na stanowisku premiera Wielkiej Brytanii.

 

Ostatnie posiedzenie gabinetu, któremu przewodniczył będzie Cameron upłynie także pod znakiem omawiania kolejnych politycznych kroków konserwatywnego brytyjskiego rządu. Do poniedziałku wydawało się, że Cameron, zgodnie ze swoją wcześniejszą zapowiedzią, pozostanie na stanowisku premiera do września. Przyspieszenie jego rezygnacji oraz ekspresowe wybranie na lidera Torysów Theresy May (w poniedziałek z wyścigu o fotel premiera zrezygnowała bowiem nieoczekiwanie jej rywalka Andrea Leadsom) wymusiły jednak na Partii Konserwatywnej zwarcie szyków i wcześniejsze skupienie się na palących politycznych kwestiach.

 

Sama przyszła premier spędzi z kolei dzień w swoim biurze, kompletując swoich nowych współpracowników i doradców. Jak zauważa “The Guardian”, Theresa May będzie pod dużą presją. Polityczka miała na powołanie swojej nowej “drużyny” tylko 48 godzin zamiast dziewięciu tygodni – tyle bowiem zgodnie z planem miały potrwać wewnętrzne wybory Partii Konserwatywnej.

 

Szefowa MSW, która podczas kampanii przed referendum opowiadała się także przeciwko Brexitowi, teraz będzie musiała poprowadzić kraj przez proces wychodzenia z Unii Europejskiej. – Będzie na niej nacisk, aby mianowała na ważne funkcje w rządzie tych, który popierali Brexit – stwierdził analityk BBC Alex Forsyth. Sama May uspokajała jednak zaniepokojonych Brytyjczyków. – Brexit oznacza Brexit i zamierzamy zamienić to w sukces – mówiła w poniedziałek May.

 

Inne brytyjskie partie są zaniepokojone szybkim wyborem May na nowego premiera. Mimo głosów opozycji nawołujących do przeprowadzenia przyspieszonych wyborów, Brytyjka wykluczyła jednak takie rozwiązanie. Jak mówiła w poniedziałek, jej przywództwo będzie “silne i sprawdzone”, obiecała także zjednoczyć ugrupowania na Wyspach i skupić się na “pozytywnej wizji” przyszłości Wielkiej Brytanii. Jak zauważa BBC, pośród 24 brytyjskich premierów z ostatnich stu lat aż połowa, w tym Winston Churchill za czasów swojej pierwszej kadencji, nie była wybrana w głosowaniu powszechnym.

 

David Cameron w środę złoży rezygnację na ręce królowej Elżbiety II i zapowie May jako swoją następczynię. Następnie do brytyjskiej władczyni uda się przyszła premier, która poprosi o możliwość stworzenia nowego rządu. Theresa May oficjalnie będzie prezydentem od środy wieczór – nie wiadomo jednak kiedy Cameron wraz z rodziną wyprowadzą się z siedziby brytyjskich premierów na Downing Street 10. Prawdopodobna data pierwszego posiedzenia nowego gabinetu to 19 lipca – podaje BBC.

 

Theresa May ma 59 lat, w 2002 r. została przewodniczącą Partii Konserwatywnej (to inna rola niż partyjny lider). W latach 2010 – 2012 była ministrem ds. kobiet i równości, a od 2010 r. – szefową brytyjskiego MSW.

TS/Aleksandra Gersz AIP, Fot. Philip Toscano AP



COMMENTS

WORDPRESS: 0