Narodowy Dzień Pamięci “Żołnierzy Wyklętych”

Narodowy Dzień Pamięci “Żołnierzy Wyklętych”

Po raz siódmy obchodzimy dziś Narodowy Dzień Pamięci “Żołnierzy Wyklętych”. W całym kraju odbędą się uroczyste apele pamięci, wystawy, msze święte, przemarsze oraz spotkania historyczno-patriotyczne.

Centralne obchody Narodowego Dnia Pamięci “Żołnierzy Wyklętych” odbędą się w Warszawie. Większość uroczystości organizuje ministerstwo obrony narodowej. Obchody z udziałem szefa MON Antoniego Macierewicza rozpoczną się o godzinie 10:00 w Muzeum Wojska Polskiego. Na dziedzińcu muzeum zaplanowano apel pamięci oraz promocje na kolejne stopnie wojskowe żołnierzy podziemia antykomunistycznego. Wręczone zostaną również okolicznościowe odznaki. Po zakończeniu uroczystości jej uczestnicy przejdą ulicami stolicy z Muzeum Wojska Polskiego na Plac Piłsudskiego.
W południe na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, przed Panteonem Chwały na tak zwanej Łączce odbędzie się uroczystość patriotyczna. Miejsce na oddanie hołdu Żołnierzom Wyklętym jest nieprzypadkowe. W kwaterze “Ł” pochowano wielu żołnierzy Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych. Wcześniej więziono, katowano i mordowano ich między innymi w mokotowskim areszcie.
Prezydent Andrzej Duda o godzinie 12:00 wręczy, w ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci “Żołnierzy Wyklętych”, odznaczenia państwowe kombatantom i osobom pielęgnującym pamięć o antykomunistycznym podziemiu Polski powojennej.
Natomiast o 16:00 prezydent złoży kwiaty przed tablicą pamiątkową na murze mokotowskiego aresztu. Dwie godziny później uroczystości przeniosą się na Plac Piłsudskiego, gdzie odbędzie się tu uroczysty apel pamięci. Oprócz prezydenta Andrzeja Dudy, na placu będą również: minister Antoni Macierewicz, przedstawiciele parlamentu, samorządu oraz weterani, harcerze i uczniowie klas mundurowych. Po zakończeniu apelu uczestnicy uroczystości przejdą na Starówkę, gdzie w archikatedrze świętego Jana zostanie odprawiona msza w intencji Żołnierzy Wyklętych.
W dawnym areszcie śledczym na Mokotowie również zaplanowano od rana szereg wydarzeń, które mają oddać hołd zamordowanym żołnierzom, a także przybliżyć ich sylwetki współczesnym. W ramach Dnia Otwartego zaplanowano zwiedzanie historycznej części aresztu. Do godziny 16:00 będzie tam również działać miasteczko edukacyjne, poświęcone tematyce Żołnierzy Wyklętych.
Z kolei na warszawskiej Pradze Północ przed południem rozpocznie się przemarsz szlakiem miejsc kaźni żołnierzy antykomunistycznego podziemia. Jego uczestnicy spotkają się przed siedzibą dawnego Trybunału Wojennego NKDW przy ulicy 11 Listopada. Marsz zakończy się na ulicy Sierakowskiego, gdzie kiedyś mieściła się siedziba NKWD.
Święto Żołnierzy Wyklętych jest obchodzone w rocznicę stracenia przez bezpiekę 1 marca 1951 roku siedmiu przywódców IV Zarządu “Wolność i Niezawisłość”.
Żołnierze Wyklęci byli zrzeszeni w różnych organizacjach, jak: Armia Krajowa Obywatelska, Narodowe Siły Zbrojne po 1944 roku czy Wolność i Niezawisłość. Komunistyczna propaganda nazywała ich „zaplutymi karłami reakcji”, “zdrajcami”, “bandytami”. Byli skazywani na śmierć, wieloletnie więzienie albo pobyt w obozie. Niektórych sądzono w procesach pokazowych, jak rotmistrza Witolda Pileckiego czy księdza Władysława Gurgacza. Według szacunków historyków, do połowy lat 50-tych przez konspirację antykomunistyczną przeszło ponad 250 tysięcy ludzi. Z tej liczby zginęło około 50 tysięcy, w tym 5 tysięcy osób skazano na karę śmierci.
Żołnierzami podziemia byli między innymi: generał August Fieldorf “Nil”, Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój”, Józef Kuraś „Ogień”, Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”, Danuta Siedzikówna “Inka”, podpułkownik Łukasz Ciepliński “Pług”, podporucznik Anatol Radziwonik „Olech”, podporucznik Mieczysław Niedziński „Men”.
Święto Żołnierzy Wyklętych zostało ustanowione specjalną ustawą, której projekt złożył w 2010 roku prezydent Lech Kaczyński. Rok później uchwalił ją parlament.
“Żołnierze niezłomni” – bo tak też bywają nazywani, walczyli w podziemiu w latach 1944-1956. Ostatni z nich – Józef Franczak “Lalek”, z oddziału kapitana Zdzisława Brońskiego “Uskok”, zginął w obławie w Lubelskiem, blisko 20 lat po zakończeniu działań wojennych, 21 października 1963 roku. Nadal wielu członków podziemia było jeszcze wtedy więzionych. Na przykład Andrzej Kiszka “Dąb” z Narodowego Zjednoczenia Wojskowego został zwolniony dopiero w 1971 roku, za rządów Edwarda Gierka.
W gronie tych, którzy przeżyli więzienie i pracowali w powojennej Polsce, byli między innymi Elżbieta Zawacka, druga w historii naszego kraju kobieta-generał, Władysław Siła-Nowicki, adwokat i działacz opozycji oraz podróżnik i pisarz Stanisław Szwarc-Bronikowski.
Główne organizacje, w których walczyli żołnierze wyklęci to: Armia Krajowa Obywatelska, Delegatura Sił Zbrojnych na Kraj, Konspiracyjne Wojsko Polskie, Narodowe Siły Zbrojne po 1944 roku, Narodowe Zjednoczenie Wojskowe, NIE, Ruch Oporu Armii Krajowej, Wielkopolska Samodzielna Grupa Ochotnicza Warta, Wolność i Niezawisłość oraz Wolność i Sprawiedliwość.
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych został uchwalony przez parlament i jest obchodzony od 2011 roku. Projekt specjalnej ustawy złożył w 2010 prezydent Lech Kaczyński, a potem podpisał Bronisław Komorowski. Święto przypada 1 marca, w rocznicę stracenia w 1951 roku przez bezpiekę 7 przywódców IV Zarządu Głównego Zrzeszenia “Wolność i Niezawisłość” – kierownictwa ostatniej ogólnopolskiej konspiracji kontynuującej od 1945 roku dzieło Armii Krajowej. W więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie śmierć ponieśli: podpułkownik Łukasz Ciepliński, major Mieczysław Kawalec, major Adam Lazarowicz, kapitan Józef Batory, kapitan Franciszek Błażej, kapitan Józef Rzepka i porucznik Karol Chmiel.
Do dziś nieznane są miejsca pochówku wielu żołnierzy niezłomnych. Dzięki pracom ekshumacyjnym prowadzonym przez Instytut Pamięci Narodowej, między innymi w kwaterze “Ł”, czyli na “Łączce” na warszawskich Powązkach, zostały zidentyfikowane kolejne ofiary terroru komunistycznego. Są wśród nich Bolesław Budelewski „Pług”, Hieronim Dekutowski „Zapora” i Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”.
IPN szacuje, że na terenie “Łączki” mogą znajdować się szczątki jeszcze około 100 osób, które zostały zamordowane w latach 40. i 50. w więzieniu na Rakowieckiej.

TS/IAR, Fot. IPN



COMMENTS

WORDPRESS: 0