Matka okłamywała lekarzy, namawiając do inwazyjnych zabiegów na swoim 3-letnim synu

Popularne

31-letnia mieszkanka Glen Rose w Teksasie została oskarżona o znęcanie się nad swoim 3-letnim synem poprzez wprowadzanie lekarzy w błąd i doprowadzenie do niepotrzebnych procedur medycznych. Kobieta usłyszała zarzuty uszkodzenia ciała dziecka oraz napaści kwalifikowanej z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Dziecko zostało odebrane biologicznej rodzinie w lutym 2026 r. i trafiło do pieczy zastępczej.

Jak wynika z ustaleń śledczych, kobieta przez dłuższy czas fałszowała informacje o stanie zdrowia syna, przekonując lekarzy m.in. o tym, że dziecko nie spożywa posiłków i ma poważne problemy z przybieraniem na wadze. Twierdziła również, że inny lekarz zalecił założenie sondy żołądkowej, co w całości zmyśliła. Personel medyczny opisywał ją jako osobę „wywierającą silną presję” na zastosowanie konkretnego sposobu leczenia i niechętną wobec alternatyw.

W maju 2025 r. chłopcu wszczepiono sondę żołądkową, a w grudniu tego samego roku – bardziej inwazyjną sondę żołądkowo-jelitową. Równocześnie kobieta prowadziła internetowe zbiórki pieniędzy, podając nieprawdziwe informacje o rzekomych chorobach dziecka, w tym o porażeniu mózgowym i zatrzymaniach pracy serca.

Pierwsze podejrzenia pojawiły się podczas hospitalizacji, gdy personel zauważył, że dziecko samodzielnie spożywa pełne posiłki. Po przeniesieniu do sali objętej monitoringiem ustalono, że przez trzy dni jadło normalnie i przybierało na wadze. Wcześniej, w październiku 2025 r., nauczycielka chłopca zgłosiła sprawę służbom, wskazując na rozbieżności między jego faktycznym rozwojem a opisem przedstawianym przez matkę.

Sprawa była wcześniej dwukrotnie badana przez służby ochrony dzieci, które jednak zamykały postępowania bez odebrania dziecka matce. Według dokumentów sądowych brakowało procedur i szkoleń dotyczących przypadków takiego sposobu znęcania się nad dziećmi, a sprawa była przerzucana pomiedzy różnymi instytucjami.

Ostatecznie państwo zadziałało, a dziecko umieszczono w rodzinie zastępczej. Obecnie je samodzielnie, nie wymaga wózka inwalidzkiego ani specjalistycznego sprzętu medycznego.

Matka chłopca i jej mąż mają jeszcze dwójkę innych dzieci, które nie zostały objęte postępowaniem. Partner kobiety zeznał, że nie był świadomy większości działań podejmowanych wobec jego syna przez żonę.

Red. JŁ

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane