HomeLubuskie

Lubuskie: Nie wydrukowali ulotek anty-LGBT, zleconych przez narodowców. Firma tłumaczy: nie drukujemy materiałów zawierających dyskryminujące treści

Lubuskie: Nie wydrukowali ulotek anty-LGBT, zleconych przez narodowców. Firma tłumaczy: nie drukujemy materiałów zawierających dyskryminujące treści

Obóz Narodowo-Radykalny przygotował ulotkę pod hasłem “Stop absurdom”. Jej wydruk zlecono jednej z zielonogórskich firm. Ta odmówiła. Jak firma tłumaczy teraz swoją decyzję? 

 

O sytuacji na swoim oficjalnym Twitterze poinformował sam Obóz Narodowo-Radykalny. Narodowcy przygotowali ulotki przestrzegające przed “ideologią LGBT”. Na nich znalazła się m.in. grafika, przedstawiająca otwartą dłoń na tle tęczy. Pod spodem zaś napis: “Stop absurdom”. Okazuje się, że jedna z drukarni (to Wydrukujemy.to z Zielonej Góry) odmówiła wydruku materiałów, o czym poinformowali na twitterze… sami narodowcy: “Szykujemy ulotki związane z naszym projektem, zobaczcie, jaką dostaliśmy informację od jednej z drukarni…” – napisali działacze ONR.

 

Drukarnia poinformowała w mailu do zamawiającego, że zlecenie nie zostało zaakceptowane przez grafika. Powód? “Nie drukujemy materiałów zawierających treści dyskryminujące lub nawołujące do przemocy lub niezgodne z prawem”. Wydrukujemy.to jest zielonogórską drukarnią internetową prowadzoną przez firmę Dalej Razem – przedsiębiorstwo społeczne, które powstało z myślą o wspieraniu osób z autyzmem. By pokazać, że mogą one i chcą pracować. W ramach firmy Dalej Razem oprócz drukarni działają jeszcze inne inicjatywy (np. prowadzenie szkoleń, czy produkcja toreb).

 

– Jeżeli ulotka lub treści przesłane do druku są niezgodne z prawem, to sytuacja jest dosyć oczywista – mówi Mateusz Andrysiak prezes firmy Dalej Razem. – Natomiast jeżeli uznajemy, że treści, zawarte na materiałach, które mamy drukować, nawołują do dyskryminacji jakichś grup, do przemocy czy też nienawiści, wtedy klient otrzymuje taki komunikat. Sytuacja różni się od analogicznych tym, że teraz klient zdecydował się to upublicznić. Natomiast do tej pory już kilka zleceniodawców taki komunikat od nas dostało. Mateusz Andrysiak podkreśla, że były to różne sytuacje, dotyczące spraw światopoglądowych, politycznych. Zakres tematyczny, jeśli chodzi o to, kto taki komunikat zwrotny dostał, jest różnorodny.

 

– Jesteśmy drukarnią od wielu lat i proszę mi uwierzyć, że przygotowywaliśmy wydruki chyba dla wszystkich opcji politycznych, światopoglądowych, religijnych. Absolutnie nie stosujemy tu takiego kryterium – mówi M. Andrysiak. – Nie wnikając w treść ulotki, mogę powiedzieć, że na projekcie znajdował się wstęp, który miał pewne przesłanie. Uznaliśmy, że nawołuje ono do dyskryminacji. Wstęp był w stylu mocno niepokojącym, dlatego zdecydowaliśmy się odrzucić wydruk.

 

ONR w kolejnym komunikacie poinformował, że ulotkę zdecydowała się wydrukować ostatecznie inna firma. Działacze piszą jeszcze: “Będziemy przestrzegać przed ideologią lgbt w różny sposób, czy się to komuś podoba czy nie”. (Pisownia oryginalna).

 

Przypomnijmy: w tym tygodniu zielonogórska rada miasta przyjęła apel pod hasłem “Stop dyskryminacji”. Oto jego treść: “Rada Miasta Zielona Góra apeluje do wszystkich, abyśmy niezależnie od tego, w co wierzymy, jaki mamy kolor skóry, jakie mamy poglądy i kogo kochamy, pamiętali o tym, iż wszyscy jesteśmy równi i wszyscy zasługujemy na szacunek. Nikt nie zasługuje na to, żeby być obiektem nienawiści, ataku słownego czy innego przejawu agresji lub nietolerancji. Nie ma naszej zgody na takie zachowania. Zielona Góra jest miastem ludzi otwartych, przyjaznych i kochających”.

 

aip

COMMENTS