Kosmiczni Wrestlerzy z Polski jadą za granicę

Kosmiczni Wrestlerzy z Polski jadą za granicę

Kosmiczni Wrestlerzy z Polski jadą za granicę. Wrestlerzy nie mówią, tylko walczą, dlatego komiks “Vreckless Vrestlers” jest niemy. Dla jego autora Łukasza Kowalczuka historia pełna akcji, ale pozbawiona słów była też skutecznym sposobem na dotarcie do zagranicznych wydawców i odbiorców.
Zeszyt zerowy jego serii prezentuje zawodników Międzywymiarowej Ligi Wrestlingu, potem zaczynają się pojedynki. Akcja miała skupić się na ringu, a autor chciał uderzyć z komiksem za granicę, zdecydował więc o pozbawieniu komiksu słów. Dzięki temu że Wrestlerzy nie mówią, a walczą, jego niezależna publikacja jest zrozumiała na całym świecie bez konieczności tłumaczenia i wydawania oddzielnych wersji językowych, dzięki temu szybciej powstawały też scenariusze.
Komiks Kowalczuka to hołd dla amerykańskiej kultury popularnej z lat 80-tych i 90-tych: gier wideo, kreskówek, zabawek, komiksów i oczywiście wrestlingu. Przekaz okazał się być na tyle uniwersalny, że autorowi udało się dotrzeć do niezależnych zagranicznych wydawców samodzielnie. W duchu hasła ‘zrób to sam’ kontrolował cały proces, od scenariusza i rysunków, przez dystrybucję po kontakty z zagranicznymi wydawcami, do których wysłał setki wiadomości.
Wysiłek się opłacił – komiks jest dostępny na zagranicznych platformach sprzedaży cyfrowej, ma już swojego wydawcę we Francji, Wrestlerzy pojawią się w Chile, jest też szansa na wydanie komiksu w Kanadzie. Niszowy komiks o kosmicznych zapaśnikach, wydawany pierwotnie własnym sumptem w formie zeszytów, doczekał się także niedawno zbiorczego wydania w Polsce nakładem wydawnictwa Kultura Gniewu.



COMMENTS

WORDPRESS: 0