Korupcja zżera Ukrainę. Szef biura prezydenckiego Jermak podał się dymisji

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że szef jego kancelarii Andrij Jermak, który objęty jest śledztwem w sprawie afery korupcyjnej na szczytach władzy, podał się do dymisji. Jermak w sobotę miał być na Florydzie na rozmowach z delegacją USA o planie pokojowym Donalda Trumpa.

– Nie chcę, aby ktoś miał jakiekolwiek pytania do Ukrainy – powiedział Zełenski, informując o dymisji Jermaka. – Dlatego dziś podjęte zostały kolejne decyzje wewnętrzne. Dodał, że w sobotę odbędą się konsultacje z kandydatami na nowych szefów jego administracji.

 

Jermak jest objęty dochodzeniem Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) w związku ze śledztwem w sprawie korupcji pod kryptonimem „Midas”. Afera, ujawniona przez NABU i SAP (Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna), wybuchła na początku listopada, a w aktach śledztwa Jermak figuruje pod pseudonimem Ali Baba.

 

Według ustaleń NABU i SAP uczestnicy rozległego systemu korupcyjnego w energetyce pobierali od kontrahentów Enerhoatomu, państwowego operatora elektrowni jądrowych, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez który – jak ustalono – przeszło około 100 mln dolarów.

 

Do tej pory w śledztwie zatrzymano pięć osób, a siedmiu innym postawiono zarzuty. W aktach sprawy figuruje też nazwisko Tymura Mindicza, biznesmena i współpracownika Zełenskiego. Uważany jest on za organizatora całego procederu. Media poinformowały, że wyjechał za granicę na kilka godzin przed przeszukaniami u uczestników afery.

 

Portal Ukrainska Prawda pisał, że Jermak był też osobiście zaangażowany w przygotowanie projektu ustawy o NABU, który pojawił się w lipcu i spowodował masowe protesty w związku z próbami ograniczenia kompetencji tej instytucji. Projekt krytykowany był też za granicą, w tym przez Unię Europejską i USA.

 

Wcześniej w piątek NABU i SAP przeprowadziły przeszukanie w mieszkaniu Jermaka. „Prowadzone są czynności śledcze” – wyjaśniło NABU w komunikacie. Jermak potwierdził przeszukanie i zadeklarował pełną współpracę.

 

Według rzecznika Komisji Europejskiej Guillaume’a Merciera przeszukanie mieszkania Jermaka, to dowód, że ukraińskie służby antykorupcyjne działają. – Dowodzi to jednoznacznie, że organ antykorupcyjny (w Ukrainie – PAP) faktycznie istnieje i ma uprawnienia do działania. Chciałbym podkreślić, że walka z korupcją jest kluczowym elementem, który musi zostać uwzględniony w procesie przystąpienia kraju do UE – powiedział Mercier na konferencji prasowej.

 

Zdaniem ukraińskiego politologa Wołodymyra Fesenki przeszukania w mieszkaniu Jermaka „były nieuniknione”. – Wynikało to z narastającego napięcia między NABU a otoczeniem Zełenskiego – powiedział Fesenko w rozmowie z PAP.

 

Według rozmówcy PAP czas przeprowadzenia operacji jest szczególnie niekorzystny ze względu na trwające rozmowy pokojowe. – Europejscy dyplomaci i europejscy liderzy nie są zachwyceni, że stało się to właśnie teraz – w momencie rozmów o zakończeniu wojny, przy trudnej sytuacji militarnej i negocjacjach o wsparcie finansowe z UE. Czas jest bardzo niedogodny – przyznał Fesenko.

 

Ze względu na styl i sposób sprawowania swojej funkcji Jermak miał opinię osoby kontrowersyjnej i niepopularnej wśród ukraińskich polityków – także w partii Sługa Narodu, formacji będącej zapleczem politycznym urzędującego prezydenta i posiadającej większość w parlamencie. Mimo tego Zełenski zdecydował o wyznaczeniu Jermaka na szefa delegacji prowadzącej rozmowy w sprawie zaproponowanego przez USA planu pokojowego, który ma doprowadzić do zakończenia wojny z Rosją.

 

Portal Axios napisał, że Jermak w sobotę miał być w Miami na Florydzie, by rozmawiać z przedstawicielami prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve’em Witkoffem i Jaredem Kushnerem o planie pokojowym dla Ukrainy.

 

Axios ocenił sytuację zaistniałą wokół Jermaka jako „polityczne trzęsienie ziemi”, do którego dochodzi „w czasie gorączkowych wysiłków dyplomatycznych administracji Trumpa, mających na celu przeforsowanie porozumienia pokojowego kończącego wojnę”.

 

W piątek wieczorem Zełenski poinformował, że w kolejnej rundzie negocjacji na temat planu pokojowego Ukraina będzie reprezentowana przez szefa Sztabu Generalnego Andrija Hnatowa, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustema Umierowa, a także wysłanników MSZ i wywiadu. (PAP)

 

zm/ mal/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane